Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika incubus

chciałem pozbyć się natrętnej przedstawicielki a co wyszło??

Jak wiadomo, żadna praca nie hańbi. Jest taki rodzaj uprawianego zawodu jak przedstawiciel handlowy. Otóż upatrzyli sobie mój telefon, jako potencjalną kotwicę zarobku. O ile dzwoni facet, to spławiamy go szybko coś na zasadzie shizy przeciwstawnej w stylu " tu nie ma żadnej firmy", albo " tu nie ma żadnego telefonu stacjonarnego"  tu proszę sobie zerknąć na przykład kulturalnego zbycia {{http://www.youtube.com/watch?v=beKBN6z98DA}}.
Ale gdy już dzwoni niunia, to znakomita okazja ćwiczenia sobie czego chcecie i jak chcecie, skoro już do nas jakaś firma inwestuje czas i aksamitny głos zaprawionej również w bajerze laski. Tylko dobra rada obyczajowa bez wulgaryzmów i obrażania, a korzyści mogą być niezłe, choćby w postaci wyćwiczenia bajery przez telefon.
A teraz apogeum przykładu ( będzie co wnukom opowiadać) bo tutaj przeszliśmy samych siebie oboje.
dzwoni telefon:
- dzien dobry nazywam się Monika XXXXXXX czy zastałam Pana XXXXXXXXXX

Czyli wg mnie gdzie faceci dostają najczęściej kosza !! statystyka !!!

Tak, czytam Wasze forum, co więcej fakt mam małe doświadczenie ...chociaż przez ostatni rok dużo nadrobiłem i wiem powoli jak powinny wyglądać tzw. pierwszy kontakt.
Wiele osób mówi, że im się udaje wiele osób chodzi sfrustrowana inni popadają w depresje . O czym mowa o zaczepianiu kobiet na ulicy !

Wg mnie wypatrywanie ofiary i podchodzenie na ulicy to porażka !! Co więcej ... Nie wiem jak wygląda to od strony kobiety ale wiem jak wygląda to od strony faceta do którego podchodzi dziewczyna . Tak, tak dwa razy mi się to zdażyło.
To jest dramat. Po pierwsze ulica nie jest dobrym miejscem do nawiązywania znajomości . To jest ważne od dziecka nam wpajano, żeby nie brać cukierków od obcych, żeby nie iść niegdzie z obcymi.
W późniejszym życiu wiele razy się spotykamy, że zaczepki na ulicy są słabymi zagrywakami ze strony akwizytorów . Duża grupa ludzie się na to uodporniła Wink
Po drugie szanse, że spotkamy osobę mającą czas też są znikome.

Portret użytkownika canis lupus

Wnioski po ostatniej akcji opisanej we wipsie poprzednim.

Witam.

Długo nie pisałem na tej stronie, musiałem parę spraw przemyśleć. Ochłonąłem po tamtym zdarzeniu i wyciągnąłem kilka wniosków, które są oczywiste jak to, że  2+2=4.


Mianowicie nie ja jestem frajerem, tylko ta dziewczyna nie była mnie godna, skoro nie potrafiła mnie docenić. Nie umiała potraktować z szacunkiem, jak ja ją potraktowałem.
Portret użytkownika glinx11

Sprostowanie co do poprzedniego wpisu

Dobra, widzę, że trochę ostro wyszło, zresztą w sumie spodziewałem się
takiej, a nie innej reakcji. I czuję się w obowiązku wyjaśnić parę
spraw, jeżeli są jakieś wątpliwości.

Myślę, że początek mojego wpisu mógł wywołać w Was wrażenie, jakobym
rzeczywiście miał zamiar się zabić - i to musiałoby wywołać w Was
słuszną, agresywną reakcję. Spieszę z wyjaśnieniami, że - jak zresztą
napisałem - nie mam najmniejszego zamiaru dokonać takiego kroku. Oczywiście, miewam
takie myśli, miewam doły, tak jak wtedy, na imprezie, ale hej - komu
się to nie zdarza? List, o którym wspominałem, napisałem tylko po to, by na własne oczy ujrzeć absurd zarzutów, jakie często sobie czynię. Myślę, że na obecnym etapie moja frustracja jest -
bądź co bądź - zrozumiała. Nie da się ukryć, że moje postępy w karierze
podrywacza postępują bardzo powoli i nie przynoszą zbyt
satysfakcjonujących rezultatów. Regularnie odwiedzam Waszą... naszą
stronę już od prawie pół roku, zdołałem przełamać strach przed

Portret użytkownika Neofita

Co znaczy być sobą?

Witajcie moi Przyjaciele. Dzięki Wam i własnym poszukiwaniom
zdałem sobie sprawę jak wiele muszę zmienić w swoim życiu, aby  nie mieć problemów z kobietami. Ostatnio
zacząłem sobie zadawać pytanie co znaczy „Być sobą”… Dużo się tutaj o tym
wspomina, ale okazało się, że z początku zupełnie tego nie rozumiałem. Myślałem:
„Być sobą? Hm, no przecież jestem sobą… Kim 
miałbym być, jeśli nie sobą? Jestem spoko ziomal, ludzie mnie lubią.”
Otóż nie… Przyznałem się sam sobie, że tak naprawdę nigdy nie chciałem być
sobą. Zawsze czerpałem wzorce od swoich kolegów… Hehe, nie od wszystkich,
wybierałem sobie takich, którzy mi najbardziej imponowali. A mianowicie:

Impreza - 18stka kumpla :) Czyli standard

Witajcie tak w ogóle Smile Dawno nie pisałem nic bo konkretów żadnych nie było no ale proszę aż do teraz ale jak zawsze nic znowu pewnego wszystko 2 znaczne.
Więc na początku powiem tak że na imprezie u kumpla miałem być DJ. Sprzęt, muzyczka wszystko jest gitez Laughing out loud Lasery i te sprawy heh.
Dobrze więc wpadam tam kilka godzin wcześniej wszystko rozłożyć, załóżmy że już jest wszystko przygotowane.

n.d.
Subskrybuje zawartość