Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Arczan

Bardzo dobra nutka dla zdradzonych i motywujaca by miec na kobiety wyjebane wiec siadaj i słuchaj!!

cos by sie podbudowac po stracie kobiety i pokazac jej w taki czy inny sposób ze nie tanczyła z  frajerem a nie znałes jej i zyłes wiec znac nie bedziesz i zyc dalej bedziesz!!
http://www.youtube.com/watch?v=cm5avfsU1fs&feature=related

Jakaś desperatka chyba ... ?

Jechałem sobie spokojnie autobusem na uczelnie, muzyka w uszach, zajęte dwa miejsca, głowa buja się w rytmie rapu. Patrze przed siebie, widzę różne dziewczyny. Ładne, brzydkie, średnie, wesołe, smutne, złe. Na przeciwko mnie, kilka rzędów siedzeń dalej siada jedna z nich, w sumie nic specjalnego, no ale przecież jestem już innym człowiekiem. Wyrobiłem sobie zwyczaj uśmiechania się do ludzi (chociaż to ostatnio nie bezpieczne bo może się nie podobać miłośnikom pewnego rodzaju odzieży). Uśmiecham się więc do niej kiedy na mnie patrzy. Ona się peszy, ale odpowiada pokazując zęby. Tak się składa, że wysiadamy na tym samym przystanku. Podchodzę do niej stojącej przy drzwiach i zaczynam gadkę. Jak sobie teraz to przypominam, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać. Jestem tak masakrycznie spięty, (chuj wie czemu), pytam czy mam coś na twarzy, że się ze mnie śmieje. Potem, durne pytania typowego jełopa, gdzie studiujesz, co studiujesz, no tragedia.

Portret użytkownika glinx11

O telefonie i innych sprawach prozą

Godzina 4:27.
Ania ziewnęła i schowała telefon z powrotem do torby. Ech, te kolejki. Czekasz na nie pół godziny, a potem drugie tyle musisz zapierdalać do domu. Tak jakby te cwaniaczki w PKP nie potrafiły sobie wyobrazić, że w większych miastach ludzie od czasu do czasu chodzą na imprezy, które - o dziwo! - kończą się mniej więcej o czwartej. I nie wszyscy ci ludzie mają gdzie zostać na noc. I, tak jak teraz Ania, musiały wracać do położonego na zadupiu domu.
To z pewnością nie była impreza jej życia. Mało ludzi, gówniana muzyka, w portfelu pustki, więc nawet za bardzo najebać się nie było jak. Planowały, że zrobią to później, u Pauli na stancji, ale ta jej moherowa właścicielka czatowała przy oknie i kazała im, delikatnie mówiąc, spierdalać. No i spierdoliły. W klubie też zresztą nie było najlepiej.

Portret użytkownika awesome_player

Bycie miłym - zła interpretacja.

Cześć.

Ostatnio zauważyłem coś dla mnie zabawnego. Wiele osób, które zaczynają wchodzić do społeczności, jedną z pierwszych odpowiedzi na ,,dlaczego?", słyszą byłeś za dobry/miły.

To jest źle sformułowane - powinno brzmieć "byłeś lizodupem"

Wielu uzna, że jest to szczegół, nieistotny - błąd.

Otóż taki facet, gdy rozumie "byłem za miły", chce się zmienić - i zazwyczaj robi to... o 180 stopni.

Staje się facetem, wrednym, chamskim, po prostu dupkiem.Tak zdarza się naprawdę często.

Czy taki facet jest atrakcyjny? Na pewno bardziej od faceta lizodupa, w końcu ma swoje zdanie, jednak... panowie to nie jest to.Kobieta uważa podświadomie, kurde skoro on jest taki niemiły i wredny, to musi być słaby psychicznie, boi się i właśnie tym się zasłania.

Trzeba wyczuć odpowiedni poziom, między byciem wrednym i miłym.

Miłym - nie lizodupem.

n.d.
Portret użytkownika sigowy

miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze ; )

Otóż... wciąż chodzę do liceum ogólnokształcącego , w którym o to poznałem Magdę. Śliczną blondynkę która często lubi zadzierać nosa : ) 
Było tak blisko 'czegoś' a nic z tego nie wyszło (chyba że ktoś ma radę co zrobić by wyszło ;] ) opiszę tu całą swoją sytuację by przy okazji samemu ją przeanalizować... Sami mi też pomóżcie! 


Tak więc, 

Magde spotkałem w szkole, jak już wcześniej wspomniałem. Nie było problemu z pierwszym , drugim, trzecim wyjściem itd. Wszystko szło gładko i fajnie. Ona była zafascynowana moim pozytywnym trybem życia, ja coraz bardziej nią. . . bo dziewczyna miała specyficzny 'ostrzejszy' charakter. 

Na początku, zacząłem od stosunków czysto koleżeńskich ( wiem, błąd, dużo będzie błędów, na stronę i 'wiedzę' trafiłem dość późno jeśli chodzi o tą historię). Dlaczego tak? dziewczyna była ledwo co po półtora rocznym związku, nie chciałem wchodzić w jej życie uczuciowe z butami.

Portret użytkownika manfredsto

Odbijany

To nie była akcja w klubie tylko domówka. Wolny jestem od nie dawna, jak byłem z kobietą to jej nie zdradzałem, bo moja zasada - nie pasuje Ci do niech spada. Ale siedzę, pije Łiskacza, a tu wszyscy parami przychodzą. Myślę co jest! Jakaś akcja była :? Wściekłe krowy wróciły i każdy sam na walentynki wpie.. z urzędu dostanie?

Na ale nic to, poćwiczymy odbijany. Bajeruje laske, gość na mnie luka, czasem się wtrąca, czasem nie słucha (niby), ale co ma zrobić. Nie było żadnego kina! Może ch.. ze mnie i powinienem sobie odpuścić, ale uwielbiam takie jak ona. Nie tylko niezła dupcia, ale inteligentna i ambitna.
Plan jest taki - muszę ją rozebrać przez oczy. Gość czuje się zagrożony. Zaczyna się do niej kleić jakby miał 15 lat. Sam nabija mi punkty. Zaczyna się chwalić, a ona zaczyna do mnie ramować. A on z nią.  hahaha.

Subskrybuje zawartość