Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Udane pierwsze kroki

Wczoraj i dziś odkryłem że podchodzenie do dziewczyn i zamienienie z nimi kilku zdań jest naprawdę łatwe. Ale zacznijmy od początku,wracam ze szkoły godziny popołudniowe wraz ze wskazówkami admina Gracjana (głowa uniesiona do góry,pewne kroki i nienachalny uśmiech na twarzy) ,idę patrzę i zauważam dziewczynę(B 3/5) (idealna na pierwsze kroki Smile idzie w przeciwnym kierunku.No ja już w myślach przypominam sobie co na tej pomocnej stronie przeczytałem decyduje się na pierwszy krok z lekcji 3.Podchodzę do niej i mówię "sorry wiesz może która jest godzina" ona z lekkim zdziwieniem na twarzy odpowiada mi z przymilnym głosem "14.01" ja patrząc jej w oczy mówię "Dzięki" i żegnamy się uśmiechami. To był mój pierwszy krok w tym  dniu do dziewczyny (osobisty,z czego jestem dumny.)

Drugi raz zagadałem do dziewczyny kiedy wyprowadzałem  psa na spacer.

Portret użytkownika tyler durden

tyler durden powraca w dobrym stylu!

Zebrało się ostatnio parę wartych opisania historii w życiu tylera durdena.

Zimowa niedziela. Jadę pksem, siadam przed panną. Światło było przyćmione, ale wydawała się ładna. Zagadałem do niej, okazała się fajną, otwartą kobietą. Przez półtorej godziny bez przerwy rozmawialiśmy, atmosfera była świetna. Kiedy ona miała już wychodzić mówię jej, że nadszedł ten moment kiedy wypada wymienić się wizytówkami. Zgadnijcie co? Ona wyciąga z portfela swoją wizytówkę (sic!) Smile Głupio mi się zrobiło, bo sam nie mam swojej, ale napisałem swój kontakt na odwrocie. Nie pociągnąłem tego dalej, bo...

Pojawiła się M.-młodsza siostra koleżanki ze studiów. Byliśmy razem na imprezie, pogadałem z nią, okazała się strasznie wygadaną pyskulą;) Dissowałem ją, ona odbijała, no to ja jazda kolejnym negiem! Na pożegnanie ucałowałem ją, co nieźle ją zdziwiło. Parę dni później telefon: Hej, to ja, M., czy chciałbyś pójść ze mną na moją studniówkę?

Portret użytkownika manfredsto

Ona zerwała - odzyskaj ... ale siebie!

Jak już pisałem wcześniej miałem za sobą 5-letni związek. W końcu dałem jej iskrę do zerwania, a ona rozpaliła nią ognisko.

Jakiś
czas później znalazła sobie kolesia. HB9 nie potrzebują szukać - my
sami przychodzimy jak pszczoły do miodu. Miałem plan walki z kolesiem.
Pomogło mi to wszystko czego się tutaj nauczyłem. Najwięcej jednak dały
mi rady, które pozwoliły mi odzyskać pełną kontrolę nad swoim życiem -
o iluzjach, inne też mają, zobacz jakie masz szczęście i przede
wszystkim e-book davidx. Ale do rzeczy:

Ona chciała, żebyśmy
zostali przyjaciółmi - ja mówię o.k., ale Ty nie chcesz być tylko moją
przyjaciółką. Nie dzwoniłem pierwszy, nie narzekałem. Ona zaczęła mnie
testować i podniecać, żeby zatrzymać mnie dla siebie. Ja odbijałem, to
ale parę razy przejąłem pałeczkę i to ja zrobiłem jej na siebie ochotę.
Gdy ona mnie za to atakowała, ja mówiłem szczerze - przecież ja nie mam
dziewczyny.

Pewnego dnia 23:00, dzwoni do mnie, pyta czy może

Portret użytkownika Barney

Ostatki cz.1 - Studniówka.

Witam wszystkich!

Opowiem wam jak spędziłem ostatki, mam nadzieje, że coś poradzicie ;]

Studniówka.
Tak się złożyło, że na przełomie soboty/niedzieli miałem studniówkę.
Zaprosiłem swoją dobrą koleżankę Magdę, którą kiedyś nieudolnie podrywałem - nie byłem pewny czy chce się z nią wiązać -  i która teraz ma chłopaka.

Pojechałem po nią, rozmowa w samochodzie średnio się kleiła - oj myślałem sobie wtedy walić to - potem tradycyjnie polonez, zdjęcia, posiłek, picie alkoholu, tańce, picie, tańce... średnio się bawiłem, ona chyba też, w pewnym momencie spotyka swojego znajomego z klasy na parkiecie i zaczyna z nim tańczyć, ja z jego partnerką - dziwnie się czułem, ale nie dawałem tego po sobie znać.

Portret użytkownika MoYra

"Wielki" Powrót...Czyli przemyslenia i zebrana wiedza podczas nieobecności.

Witam wszystkich Smile
Od pewnego czasu zabrakło mnie na tej stronie ponieważ nie miałem zbytnio czasu przesiadywania na komputerze, oraz z poważnych problemów, które chyba mam już sa sobą.
Jednak czasem zaglądałem co sie dzieje u moich znajomych.

Jak widać na stronie jestem już kawał czasu i zebrałem wiele cennych informacji, niektóre fantastycznie zastosowałem w życie co pomogło mi osiągnąć to co mam ;)  niktóre jeszcze nie miałem okazji wykorzystac...jenak każda informacja zebrana na tej stronie jest dla mnie mega wazna.

Z góry chciałem podziękowacj Gracjanowi za możliwośc z czerpania informacji i za czas poświęcony tej stronie Smile
Naprawdę wiele mi pomogłes w swojich zajebiscie opisanych blogach xD i w twoich bardzo mądrych i cennych wskazówkach do moich potrzeb Smile
Myśle, że bez ciebie teraz nie byłbym człwiekiem którym jestem bo uważam, że poniekąd ta strona i doświadczenia życiowe z nią związane wykształtowały mi charakter Smile
Bez ciebie nie byłbym te

Pierwsza dziewczyna...

Witam wszystkich !!!

Na wstępie chciałbym serdecznie
podziękować Gracjanowi za czas który poświecił na stworzenie tej
strony a także wszystkim userom którzy opisują tu swoje
doświadcznia.Wiedzę która jest zawarta na tej stronie bardzo mi
pomogłą.A więc mam na imię Karol i mam 16 lat, jestem wysokim,
chudym brunetem... wiele osób uważa ,że jestem przystojny
Wink.Dobrze się uczę i staram sie interesować wszystkim by módz
prowadzić konwersacje na każdy temat. Dbam o swój wygląd , czasem
aż do przesady... ale poprostu lubie dobrze wyglądać . W
przeszłości byłem bardzo nieśmiały, bałem się kontaktów z
dziewczynami potem zaś próbowałem to nadrobić cwaniactwem ;( i
sztuczną pewnością siebie. Nigdy nie miałem dziewczyny... aż do
pewnego dnia, postaram się wam opisać swoją historię Wink

Wykorzystuj proste rzeczy! To nic Cię nie kosztuje

Witam! Dawno nie pisałem niczego na stronie ale wieczór walentynkowy natchnął mnie do tego by w końcu wrzucić coś od siebie. Chciałbym pokazać jak wykorzystując kilka prostych rzeczy zapewnić kobiecie romantyczny wieczór.
Ponieważ warunki atmosferyczny w dniu wczorajszym były okropne umówiłem się z dziewczyną w centrum handlowym, wchodząc do środka od razu zauważyłem masę chłopaków którzy kupowali czerwone róże postanowiłem zachować się nieco inaczej wszedłem do kwiaciarni i od razu mówię do sprzedawczyni, że chcę jakiegoś ładnego kwiata, tylko nie czerwoną różę, tak więc wybrałem sobie żółtą która, była najlepiej rozwinięta.

Subskrybuje zawartość