Wczoraj i dziś odkryłem że podchodzenie do dziewczyn i zamienienie z nimi kilku zdań jest naprawdę łatwe. Ale zacznijmy od początku,wracam ze szkoły godziny popołudniowe wraz ze wskazówkami admina Gracjana (głowa uniesiona do góry,pewne kroki i nienachalny uśmiech na twarzy) ,idę patrzę i zauważam dziewczynę(B 3/5) (idealna na pierwsze kroki
idzie w przeciwnym kierunku.No ja już w myślach przypominam sobie co na tej pomocnej stronie przeczytałem decyduje się na pierwszy krok z lekcji 3.Podchodzę do niej i mówię "sorry wiesz może która jest godzina" ona z lekkim zdziwieniem na twarzy odpowiada mi z przymilnym głosem "14.01" ja patrząc jej w oczy mówię "Dzięki" i żegnamy się uśmiechami. To był mój pierwszy krok w tym dniu do dziewczyny (osobisty,z czego jestem dumny.)
Drugi raz zagadałem do dziewczyny kiedy wyprowadzałem psa na spacer.
Podszedłem do niej już pewniej niż za pierwszym razem ale gadka była prawie identyczna (ustaliłem sobie że im więcej będę ćwiczył tym lepsze mogą być efekty. Zaznaczam też że ta druga dziewczyna była no już o 2 półki wyższa (powiem tak w "standardzie"
(HB 5/6) (miała fajne malinowe usta )
Dobra teraz czas opisać sytuacje ,które przeżyłem dziś.Wracam tak jak wczoraj na piechotę ze szkoły (unikając autobusu) .
Idę jak już mówiłem (głowa do góry i tak dalej...) patrze i widzę dziewczynę (Boże jaki ja jestem monotematyczny) no ale dziś podniosłem sobie poprzeczkę pytając girl jak trafić na ul.Armii Krajowej (znam ją jak własną kieszeń i mógłbym trafic na nią z zamkniętymi oczami,ale co tam
podchodzę do niej ,niezła (HB 3/4) i pytam się "Cześć może wiesz jak trafić na ul..... (patrze jej głęboko w oczy z pewnością siebie) a ona mówi "hmmmy dokładnie nie wiem to jedna z głównych ulic" (i wskazuje mi ręką w przeciwną stronę gdzie znajdowała się ulica,ale ja nie dałem po sobie poznać ((no może trochę)) i ona dodaje bo widziała że udaje się w przeciwnym kierunku-"chyba źle idziesz " a ja się uśmiecham i mówię " kumpel mi mówił że trzeba się udać właśnie w tym kierunku" i pokazuje jej ręką . ona mówi "no może chyba tak ale dokładnie nie wiem " okej ja mówię "no dobra dzięki za pomoc" i delikatnie położyłem rękę na jej ramieniu uśmiechając się i pozostawiłem ją z uśmiechem na twarzy.
Wracając do domu spotkałem 2 girls jedna HB 5/6 a druga "pasztet" i pytam się z
na twarzy "Cześć dziewczyny może wiecie ,która jest godzina" i patrze tej ładnej w oczy a ona odpowiada mi uśmiechem na twarzy i mówi "yyyyy" i wskazała na "paszteta" ,która wyjeła komóre i odpowiedziała . Pożegnałem je mówiąc "dzięki" uśmiechając się patrząc w oczy tej ładnej. No i oczywiście radocha bo zagadałem w tym dniu z 3 dziewczynami w tym jeden "pasztet" ale dobre chyba i to .
Dzięki adminowi "mistrz" Gracjanowi ,dzięki twoim wskazówko otworzyłem oczy i widzę że rzemiosło podrywu nie jest takie trudne.
Poznałem podstawy i będę kontynuował naukę.Dziękuje też wszystkim osobom z tej strony ,czytając ich blogi i komentarze na forum dużo sobie uświadomiłem. Teraz chętniej będę uczyć się i mam nadzieję że ta nauka będzie owocna.
To mój pierwszy blog.(mam nadzieję że nie było masy błędów)
Odpowiedzi
Spoko ... każdy od tego
wt., 2010-02-16 19:54 — KrecikSpoko ... każdy od tego zaczynał! Z czasem będziesz lepsze gadki wkręcać, bez pytania o godzinę
Powodzenia ...
Dzięki:)
wt., 2010-02-16 19:56 — Marek.MDzięki:)
No ważne że się przełamałeś,
wt., 2010-02-16 20:02 — lewik55No ważne że się przełamałeś, niektórzy nie potrafią
To dyszka na początek 
Krecik a może znasz jakieś
wt., 2010-02-16 20:03 — Marek.MKrecik a może znasz jakieś fajne chwyty aby zagadać z girl co ? ,takie wiesz dobre i sprawdzone.
Eh i znowu to samo. Nie
wt., 2010-02-16 20:06 — lewik55Eh i znowu to samo. Nie chodzi o to żeby ktoś ci podawał otwieracze na tacy!!! To ty masz coś wymyślać i my wtedy możemy ci coś doradzić ale dużo lepsze jest do tego forum
Jeden blok o tej sprawie był fajnie napisany,
Co Ty Marek się do roli
wt., 2010-02-16 20:09 — frozenKAICo Ty Marek się do roli teatralnej przygotowujesz, ze o gotowe kwestie prosisz....? Najlepsze są otwieracze wymyslane na gorąco
no i gratuluje przelamania
wt., 2010-02-16 22:06 — glinx11no i gratuluje przelamania sie (sam jeszcze pamietam, jakie to bylo trudne, choc w moim przypadku poszlo chyba bardziej gladko niz wiekszosci). a jutro...
jutro, jak zobaczysz ladna laske na ulicy czy gdzies tam, obserwujesz, co robi, czym sie zajmuje, jak jest ubrana, a nastepnie podchodzisz. ale nie zadne "wiesz ktora godzina" albo "jak sie dostac tam i tam", tylko nawiazujesz do tego co widzisz albo tego, co nie widzisz, ale co jest tak glebokie, ze zajmie wam co najmniej tyle czasu, ile trzeba na zbudowanie porzadnego raportu i wyciagniecie telefonu. moze to wyglada strasznie, ale jak mawial mistrz, male kroki sa dobre, ale nie, kiedy masz przekroczyc przepasc. stawiaj poprzeczke coraz wyzej, po co masz czekac na lizanko/ruchanko/zdobycie dziewczyny pol roku, skoro mozesz to zalatwic w miesiac albo krocej?
pozdro!
dokładnie sorry z tym
śr., 2010-02-17 15:20 — Marek.Mdokładnie sorry z tym pytaniem o dobre gadki faktycznie już mam kilka na myśli ,które sobie ułożyłem. dzięki za odpowiedzi.
ale wiecie co zauważyłem że
śr., 2010-02-17 15:21 — Marek.Male wiecie co zauważyłem że jak patrzysz dziewczynie prosto w oczy zawsze odwracają wzrok z uśmiechem ,to jest fajne uczucie
""""ale wiecie co zauważyłem
śr., 2010-02-17 21:18 — Trancer""""ale wiecie co zauważyłem że jak patrzysz dziewczynie prosto w oczy zawsze odwracają wzrok z uśmiechem ,to jest fajne uczucie"""""

dokladnie
zawsze taki dreszczyk przechodzi przez ciało
a skoro jest to temat o zagadywaniu, to mam pytanie takie troche z innej beczki......
czy jeśli laska sama do mnie zagada (może nie tekstem "ktora godzina" ale jakieś w tym stylu: "ty też czekasz na wpis do indeksu?" albo "ty też idziesz na socjologie ?? wiesz gdzie moze jest aula nr. 4 w ktorej ja mamy?") to czy to moge uznać za oznakę zainteresowania u dziewczyny ???????
to pytanie kieruje szczególnie do starych wyjadaczy, bo nie bardzo wiem, czy moge to traktować jako zachete do działania albo też jako ułatwienie do dalszej rozmowy....
ja bym powiedział że to nie
śr., 2010-02-17 23:34 — morja bym powiedział że to nie jest oznak zainteresowania... ale zawsze możesz ją sobą zainteresować...
no wiesz, w przypadku tej
śr., 2010-02-17 23:55 — glinx11no wiesz, w przypadku tej ostatniej laski, to usmiech moze byc rzeczywiscie z powodu zainteresowania - ale Twojego. wiesz, wcale nie musisz sie jej podobac, zeby sprawic jej przyjemnosc samym zagadaniem. nie ma tak latwo :/
aha.....pytam was o to, bo ta
czw., 2010-02-18 14:09 — Tranceraha.....





pytam was o to, bo ta co zapytała o socjologie spodobała mi sie
to może wam opowiem dalej:
jak znaleźliśmy ta salke to usiedliśmy se razem na końcu sali.....
no i tam troche sie pogadało o różnych rzeczach, dowiedziałem sie ze ma urodziny, złożyłem zyczenia itp. uraczyła mnie nawet wiśniówką, która dostała od koleżanek
no i co jakiś czas była miedzy nami ta cisza o której gracjan pisał......
nie popadłem w panikę, co można uznać za dobry ruch
w sumie to tak proporcje miedzy mna a nia w rozpoczynaniu rozmowy wynosza 7 do 3 (7 dla niej)
w końcu wyciągłem od niej maila, pod pretekstem jakiś skryptów ktore miał dawać wykładowca....
na podstawie jej maila skapłem sie jak ma na imie i ja troche połechtałem, że ma bardzo ładne imie
ona zarumieniła się i powiedziała, że nie lubi tego imienia bo coś tam......
to tak pokrótce jak było, wyszła z wykładu nieco wczesniej bo jej kolezanka dzwoniła i nalegała aby juz gdzies poszły.....
wychodząc powiedziała mi tylko że idzie z kolezanka, nie pozegnała sie.....
"cześć" mi powiedziała dopiero wtedy gdy ja pierwszy do niej to powiedziałem.........
i jak panowie ??? co o tym sadzicie ???? idzie to w dobrym kierunku ????
jak zrobiłem jakiś bład prosze mi go wykazać.......
chetnie tez od was usłysze wasze sugestie, co byscie na mym miejscu zrobili..... nie mowie zebyscie mi na tacy podawali wasze sposoby, ale ino dali jakieś własne sugestie
powiedzcie mie tez prosze, czy nie zastosowła gdzies tutaj jakieś gierki czy manipulacji (szczegolnie z tym imieniem) pozdrawiam wszystkich
nie jestem ekspertem, ale
czw., 2010-02-18 20:01 — glinx11nie jestem ekspertem, ale stary - zjebales na calej linii, przykro mi o tym mowic





no i co jakiś czas była miedzy nami ta cisza o której gracjan pisał......
ta cisza wynika z tego, ze skonczyly sie nudne, okoloszkolen tematy, i najwyzsza pora zaczac jakis glebszy no i dluzszy, najlepiej wykorzystujac jakis element otoczenia, dzieki czemu laska uzna Cie za innego niz wszyscy inni.
nie popadłem w panikę, co można uznać za dobry ruch
ale nie zagailes wznowienia konwersacji, chocby slowami "zapadla niezreczna cisza", jak ucza demotywatory
w końcu wyciągłem od niej maila, pod pretekstem jakiś skryptów ktore miał dawać wykładowca....
maila? telefon, czlowieku, telefon! no i co to za szukanie pretekstu? ona ma wiedziec, ze wlasnie poznala zajebistego faceta, ktory daje jej niepowtarzalna okazje na fantastyczny zwiazek, a nie przyjaciolke z kutasem, z ktora bedzie sie wymieniac skryptami...
na podstawie jej maila skapłem sie jak ma na imie i ja troche połechtałem, że ma bardzo ładne imie
polechtales, a ja sie pytam - z jakiej kurwa racji? czym ona sobie na to zasluzyla? tym ze laskawie zgodzila sie z Toba pogadac? to ona ma tu szczescie, a nie Ty - zajebisty facet, ktory moze miec kazda. no i sam powiedz - czy naprawde kiedykolwiek wierzyles komus kto mowil ze masz ladne imie? to jest juz taki nachalny banal, ktorego powstydzilby sie nawet Rysio z Klanu...
ona zarumieniła się i powiedziała, że nie lubi tego imienia bo coś tam......
i w tym miejscu powinienes powiedziec cos w stylu "tak w sumie to moze masz racje... wiekszosc [tu jej imie w liczbie mnogiej] jakie znam jest troche wyzsza"
wychodząc powiedziała mi tylko że idzie z kolezanka, nie pozegnała sie.....
a gdzie Twoj tekst a la "a pozegnac sie to juz nie laska?"?
"cześć" mi powiedziała dopiero wtedy gdy ja pierwszy do niej to powiedziałem.........
a po co jej mowiles czesc, skoro sie wtedy z Toba nie pozegnala? niech sobie nie mysli ze dasz sie tak traktowac
i jak panowie ??? co o tym sadzicie ???? idzie to w dobrym kierunku ????
chyba nie musze mowic, ze na moje oko juz nic z tego nie bedzie, o ile radykalnie nie zmienisz swojego postepowania
jak zrobiłem jakiś bład prosze mi go wykazać.......
nie jakis a, nie przymierzajac, w chuj
chetnie
tez od was usłysze wasze sugestie, co byscie na mym miejscu
zrobili..... nie mowie zebyscie mi na tacy podawali wasze sposoby, ale
ino dali jakieś własne sugestie
chcesz sugestii? znajdziesz je z lewej strony pt. "Lekcje podrywania dziewczyn"
powiedzcie
mie tez prosze, czy nie zastosowła gdzies tutaj jakieś gierki czy
manipulacji (szczegolnie z tym imieniem) pozdrawiam wszystkich
a skad ja mam to wiedziec? czy to gierka, czy mowi szczerze, masz odpowiadac z jajami.
i jeszcze cos: ja wiem, ze krytyka boli, sam sie o tym przekonalem, ale badz pewien, ze wszyscy na tej stronie zycza Ci jak najlepiej i po prostu chca zobaczyc bloga, w ktorym radosnie poinformujesz o zdobyciu najlepszej dupy w okolicy
pozdro, jak chcesz pogadac, to napisz na priva