
Witam wszystkich!
Opowiem wam jak spędziłem ostatki, mam nadzieje, że coś poradzicie ;]
Studniówka.
Tak się złożyło, że na przełomie soboty/niedzieli miałem studniówkę.
Zaprosiłem swoją dobrą koleżankę Magdę, którą kiedyś nieudolnie podrywałem - nie byłem pewny czy chce się z nią wiązać - i która teraz ma chłopaka.
Pojechałem po nią, rozmowa w samochodzie średnio się kleiła - oj myślałem sobie wtedy walić to - potem tradycyjnie polonez, zdjęcia, posiłek, picie alkoholu, tańce, picie, tańce... średnio się bawiłem, ona chyba też, w pewnym momencie spotyka swojego znajomego z klasy na parkiecie i zaczyna z nim tańczyć, ja z jego partnerką - dziwnie się czułem, ale nie dawałem tego po sobie znać.
Wracamy do sali, spotykam tam znajomą - Sarę, idę z nią na jeden taniec, ona mówi, że źle się bawi ze swoim partnerem (miękka piłka), że ładnie pachnę (wielka miękka piłka
), wracam. kompletnie olewam partnerkę, która nikogo nie zna z mojej klasy. Chodzę trochę z moim kolegą, znowu Sara - zabieram ją na dwa tańce (Magda myśli, że cały czas w klopie jestem), akurat wolniejsze są, tańczymy przytuleni, ona mocno mnie ściska, ja zaczynam ją pieścić opuszkami palców po szyi, ona to odwzajemnia ( niesamowite uczucie) powoli zbliżam się do jej ust i zaczynamy się całować(średnio przyjemnie, nie wiem dlaczego, jestem chyba do glinx11'a podobny ^^)...wracamy do swoich sal, następnie zabieram Magdę na tańce, w pewnym momencie tańczymy zupełnie oddzielnie, nie dotykając się. Powrót do sal, ja z kolegą wyciągamy swoje koleżanki ( ja Dankę z poprzedniego bloga - kiedyś dopowiem co się dzisiaj działo z nią), potem znowu Magda, następnie Sara i 2 pocałunek, Magda, znowu jakieś swoje koleżanki z klasy wyciągam.
Wracam a tu Magda sama siedzi, podchodzę do niej, śmieszny tekst, ona do mnie, że jeśli chcę to ona może sobie już pójść, ze czuje się olewana, ze wszyscy pytają gdzie jest Barney, a ona nie wie co ma powiedzieć. Jakoś ją uspokajam, to z nią tańczę już do końca balu.
Sara raz tylko mnie zaczepia, ciągnie mnie mocno za ramię jak idę z Magdą na parkiet, ma minę w stylu : "chodź tu na jeszcze jednego buziaka, źle się bawię bez ciebie" ja na to tylko uśmiech i odwracam głowę.
Pytam jeszcze o chłopaka partnerki, wypytuje jaki jest, jak się poznali i co w nim lubi, ona zadowolona, że się interesuje - tak w sumie z ciekawości pytałem, żeby poznać opinie dziewczyny na ten temat, co jest pociągające w facetach, co odpycha. Magdę odwożę radosną do domu.
Rano dostaje wiadomość od Sary: Jak po studniówce? (miękka piłka). Nie odzywam się do niej do tej pory.
Wiem, długo i być może troszkę nudno i niezrozumiale, ale doświadczenia w pisaniu opowiadań nie kupuje się w delikatesach. 
Wiem, że blog to nie forum ale mam takie dwa pytania:
1) Co zrobić z tą Sara? - średnio mnie interesuje, może i bym na niej poeksperymentował, lecz nie chce jej skrzywdzić, wolałbym dać jej do zrozumienia, że to był jednorazowy wybryk (jak to delikatnie zrobić).
2) Dlaczego ten pocałunek nie był taki, magiczny, zmysłowy - może przez to, ze oboje nie umieliśmy całować?
Piszcie swoje przemyślenia, chwalcie i krytykujcie - ostatnie porady na blogu bardzo mi się przydały ;]
Odpowiedzi
Barney wyobraź sobie, że
wt., 2010-02-16 16:39 — JBarney wyobraź sobie, że jestem Fred ! No to skoro już jesteśmy przyjaciółmi to odpowiem na Twoje pytania
(to ostatnie po to aby nie zakończyć rozmowy o ile się zakończy zlodowaciałym tekstem i dać aluzje na niezobowiązującą przygodę
)
wybacz mam strasznie cięte żarty
tak poważnie to może ciągle siedzi w Tobie antyczny romantyk i do póki nie będzie to ukochana nie będzie Ci pocałunek smakował, może to być nie umiejętność jego wykonania, może ta kobieta w cale a w cale Cie nie pociąga. Możliwości jest tyle ile gwiazd na niebie 
Co zrobić z tą dziewczyną ? Napisz do niej, żeby się spotkać i wytłumacz wszystko jak pastuch krowie na granicy. Znaczy się powiedz coś w stylu
Świetnie się z Tobą bawiłem, i masz bardzo słodkie usta, tyle że nic między nami nie zaiskrzyło... Choć smakujesz wybornie
Dziewczyna albo pójdzie za ciosem na przygodowy seks, albo po prostu zamkną się przepiękne ramy ustawiane na Twoich warunkach "zostańmy przyjaciółmi"
Co do pocałunku hmmm... a próbowałeś z facetem
Pozdrawiam
J
No chyba właśnie o to
śr., 2010-02-17 10:59 — BarneyNo chyba właśnie o to chodziło, że nie pociągała mnie za bardzo ta dziewczyna.

Wczoraj w klubie w sumie też się pocałowałem z jedną taką, i było o wiele lepiej...szkoda, że popełniłem parę błędów, ale to już może innym razem na blogu napisze
BTW. znowu usłyszałem, że ładnie pachnę - wiem, chwale się ^^ - ale czy wam to dziewczyny równie często mówią?
mysle ze Mistrej Dżej ma
wt., 2010-02-16 19:19 — glinx11mysle ze Mistrej Dżej ma racje. badz co badz pocalunki sa przyjemne - no i chyba przyznasz, ze tak w ogole to nie mialbys nic przeciwko powtorce, prawda? w moim przypadku lizalem sie z niska laska... taka w sumie nawet nie za bardzo laskowata. zadnej przyszlosci z nia nie wiazalem i nawet kontaktu od niej nie wzialem. nie zmienia to faktu, ze z co najmniej paroma moimi znajomymi (a zwlaszcza taka jedna z uczelni, na ktora moglbym sie patrzec do konca swiata) taki sam pocalunek na pewno smakowalby jak macnuggetsy z macdonalda
Przepraszam że tak nie do
wt., 2010-02-16 21:28 — Dj1234Przepraszam że tak nie do tematu, ale co znaczy termin "miękka piłka" bo nie jestem pewien czy dobrze go rozumiem.
miękka piłka jest to miękka
wt., 2010-02-16 21:41 — Jmiękka piłka jest to miękka piłka
zachowanie lub odpowiedź kobiety wyrażająca zainteresowanie Tobą, jak i uległość na Twoje zaloty tak chyba będzie najlepiej 
Dopowiem jeszcze, że
śr., 2010-02-17 11:02 — BarneyDopowiem jeszcze, że określenie to jest wzięte z książki Gra Neila Straussa, którą na pewno warto przeczytać
Dzieki .
śr., 2010-02-17 14:20 — Dj1234Dzieki
.
Barney, ja na Twoim miejscu
śr., 2010-02-17 18:31 — AzinekBarney, ja na Twoim miejscu zrobilbym sobie z tej Sary poligon doswiadczalny. Nawet jak ja skrzywdzisz to co? Kogo to obchodzi. One nie maja skrupulow zeby robic sobie zabawki z facetow zeby sie nimi bawic i ich krzywdzic, wiec dlaczego my mamy byc lepsi?