Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Oto moja historia

Witam. Od dwóch dni przeglądam tą stronę i uważnie czytam.
Otóż mam problem . I chcąc się go pozbyć wiem że coś muszę z tym zrobić.
Więc postanowiłem się trochę uzewnętrznić wśród męskiej braci.
Jak się domyślacie mam problem z podrywaniem kobiet. Naprawdę miałem ich niewiele wiec moje doświadczenie w tym temacie jest mizerne.
( wyznaję zasadę ...to ze nic ie wiem jest początkiem mądrości)
Jako dorastający chłopak w szkole średniej.Sam wpędziłem siebie w kłopoty...o tóż wmówiłem sobie ze jestem nie atrakcyjny dla kobiet.
Wynikiem tego niezauwazenie od izolowałem sie od społeczeństwa-rówieśników. Moje zycie nie zauważenie przerodziło sie tylko w trasę szkoła dom , szkoła -dom. W domu zaczytywałem się w ksiązkach.kiedy inni rówieśnicy nabierali doświadczenia w kontaktach z kobietami.

Portret użytkownika ZohaN

Ciekawe otwarcie

Otwarcie dzisiaj wymyślone i użyte w szkole (niezbyt bliska znajoma, w sam raz do takiej próby):

-Cześć, wiesz ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak nudne i powtarzalne są rozmowy wokół nas. Dajmy na to co byś mi odpowiedziała, gdybym spytał cię w tym momencie "no hej, co tam u ciebie?"

-Odpowiedziałabym że wszystko ok

-No widzisz! To brzmi jakbyś była zadowolona na jakies 4 na 10, miała doła czy coś... nuda. Czy nie byłoby o niebo bardziej ekscytująco, gdybym zapytał się ciebie o coś nietypowego, o co nikt cię jeszcze nie pytał... coś... prywatnego...

-Hmm, o co?

Klucz do sukcesu-samodzielnosc,bycie soba.

Rok temu o tej porze nieudolnie probowalem poderwac dziewczyne. Wyrwac sie jej nie udalo ale wyszedlemz tego z twarza. Po prostu ja olalem. Minely tak dwa miesiace i postanowilem podsumowac moj zycie. Moje poczucie szczescie utorzsamialem z dziewczynami ktorych praktycznie na powaznei nei mialem(21 lat) a jak juz cos krecilem to zostawalem najczesciej z reka w nocniku. Przezywalem to strasznei i sam sie meczylem. Wszystkie ty wydarzenei i porazki byly spowodowane po czescie przez moje dziecinstwo ale nie tylko w tym rzecz. Wtedy postanowilem cos zrobic-a mianowcie zadalem sobie pytanei kim jestem. Sam sobei wyobrazilem kogos kto moglby o mnie cos powiedziec. I wiedzialem ze nie bylo to nic konkretnego. O taki jeden typek. Postanowilem skonczyc ta cala agonie. Wzialem sie za siebie. Zaczolem byc duzo bardziej samodzielny. Cos co mi przeszkadzalo-zmienialem to. Tez postanowilem troche zmienic swoj wyglad. Zaczolem o siebie dbac.

n.d.
Portret użytkownika kamilll21m

czasem budzi się we mnie zwierze...

Na początku zaczne od głownego wywodu... Była sobota piekna zimowa pogoda i czas na impreze;D też pojechaliśmy z kolegami do jednego klubu... Miałem nie pić ale nie spoasób było nie wypić;P koledze oddali prawko i kupił też auto, nie powiem że mnie zmuszali do picia ale upiłem sie jak chuj:D dużo pamiętam ale nie obyło się też bez STRESZCZENIA FILMU;P. Zaczeło się nie winnie kilka flaszek w tym klubie byłem już pijany... kolega słyszał że jakaś dziewczyna ze stolika ma na imie Naomi, odpowiedziałem mu że to nie możliwe i się założyliśmy;P Podszedłem do stolika zagadałem przysiadłem się opowiedziałe im jakąś glupią opowiastke... wszystkie przytuliłem po czym zapytałem jak mają na imie;D i wiecie co jedna miała na imie Naomi i tak przejebałem flaszke;D Imprezy czas był zacząć już miałem startować na parkiet gdy zobaczyłem że moje chłopacy siedzą... podzszedłem ładnie i kulturalnie zapytałem CO JEST KURWA??? i od tego pytania się zaczeło wszystko...

Portret użytkownika HerrFlick

Moja metamorfoza

Witam
To jest mój pierwszy wpis, w końcu się przełamałem i postanowiłem coś napisać. Na stronie jestem już od dłuższego czasu, wnikliwie przeszukiwałem tą stronę, aby nabyć pewnych wskazówek i przede wszystkim przejrzeć na oczy, udało się! Zmieniłem swoje nastawienie.

Wcześniej..

Stracona miłość

Poznałem nie tak dawno bo w czerwcu rok temu fantastyczna dziewczyne. Wszystko było super, spotykałem sie z nia czesto gdyz chodzila do tej samej szkoly co ja. Kumpel najwidoczniej zazdroscil mi powodzenia i czesto urzadzał sobie ze mnie zarty i osmieszał mnie przed kolegami, jaki to ze mnie pantoflarz itp. Po wakacjach wszystko sie zmienilo, moja jeszcze kolezanka poznala wiekszosc kolegow  z mojej klasy, glownie za moim posrednictwem, jednak zauwazylem ze jeden szczegolnie wpadł jej w oko, byl to ten ktory dokladnie 2 miesiace wczesniej urzadzil sobie ze mnie obiekt zartow. Czesto sie spotykali ze soba praktycznie co przerwa, ja oczywiscie dotrzymywalem kumplowi towarzystwa gdyz to byla takze moja kolezanka. Jednak czulem do niej juz cos wiecej niz tylko sympatie, to bylo niesamowite, wiedzialem ze on sie do niej przystawia, jednak jej kumpela mi powtarzala bym o nia walczyl gdyz ona jej mowila ze do mojego kumpa nic nie czuje. Walczylem o nia, jednak wybrala jego:(.

Subskrybuje zawartość