Otwarcie dzisiaj wymyślone i użyte w szkole (niezbyt bliska znajoma, w sam raz do takiej próby):
-Cześć, wiesz ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak nudne i powtarzalne są rozmowy wokół nas. Dajmy na to co byś mi odpowiedziała, gdybym spytał cię w tym momencie "no hej, co tam u ciebie?"
-Odpowiedziałabym że wszystko ok
-No widzisz! To brzmi jakbyś była zadowolona na jakies 4 na 10, miała doła czy coś... nuda. Czy nie byłoby o niebo bardziej ekscytująco, gdybym zapytał się ciebie o coś nietypowego, o co nikt cię jeszcze nie pytał... coś... prywatnego...
-Hmm, o co?