Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika manfredsto

Z samca Delta do Alfa

Dla wszystkich fanów moich akcji z byłą: dziś tego nie będzie. To nie znaczy, że u mnie nic się nie dzieje, ale natrafiłem tutaj na kilka wpisów, których nie miałem ochoty czytać. Brzmiały one tak: nie lubię siebie, nie mam siły się zmienić. Ich autorzy szczerze mówili o swoich problemach. Postanowiłem więc podzielić się z wami kawałkami swojej przeszłości.

Na wstępie polecam przesłuchać trzy razy Łona - Fruzie wolą optymistów.

Jako punkt drugi słuchać 10 razy przed każdym wyjściem w teren (na wyższym stopniu zaawansowania można odkryć, że niekoniecznie to optymistów wolą, ale zostawmy to teraz).

Ten kawałek wyszedł w czasie, gdy coś zaczęło się zmieniać w moim życiu. W podstawówce nie byłem popularny. Miałem podobne problemy jak Ginx i Matpollac. W podstawówce byłem grubaskiem, mój ojciec 2 razy w mym życiu znalazł czas by zagrać ze mną w piłkę. Zostawić to - dziś w moim życiu nie odgrywa to znaczenia.

Wyszedłem z Matrixa.

Witam.

Jestem Image... po prostu Image. 3 Lata temu żyłem sobie błogo w Matriksie. Miałem piękną dziewczynę to muszę przyznać. Ale byłem jej psem. Ona strzelała fochy o byle co, to ja czym bardziej ją przepraszałem nawet za rzeczy których nie zrobiłem. Ale powoli zacząłem się ogarniać. Na początku sądziłem że aby być podrywaczem trzeba mówić wiele komplementów etc. To był błąd wiem o tym. Około rok temu przeczytałem Grę Neila Straussa. Ta książka zupełnie otworzyła mi oczy. Postanowiłem zostać PUA. Jak na razie zaczynam. Po przeczytaniu książki trochę zacząłem się lenić. W ogóle nie podrywałem. Ale od wczoraj postanowiłem to zmienić. Mój cel to w kilka lat stać się świetnym graczem. Pozdrawiam wszystkich użytkowników tej strony.

n.d.
Portret użytkownika Marudnik

Alkohol i kobiety

Dawno nosiłem się z myślą, żeby spisać kilka moich wniosków odnośnie, podrywu po alkoholu, spotkań na których pijemy coś tam oboje itp.

Zanim wyleczyłem się z syndromu jedynej, zanim trafiłem na społeczność lubiłem imprezy suto zaprawiane alkoholem, jakiś czas po tym jak zacząłem uwodzić z wiarę wymiernymi skutkami(mam na myśli domknięcia minimum kc, telefonów nie wliczam bo to żaden sukces) tez dużo piłem i ciągle coś mi przeszkadzało w byciu jeszcze lepszym. Tak właśnie, sam alkohol.

Lodowisko - Muzyka i buziak

Zacznę od tego że jestem Dj na lodowisku, puszczam nutki i bawię się światłami.
Pewnego dnia było już ful ludzi na lodowisku a taka jedna laseczka chciała wejść ale jej już nie chcieli wpuścić no to załatwiłem jej że weszła. Potem była przerwa techniczna to wszyscy musieli zejść z tafli lodowiska. Wychodzę z Dj i mówię : Chodź tu na chwile.
Podchodzi i mówię : Jak się jeździło ? Smile
Ona : No fajnie fajnie
Ja : Wiesz że załatwiłem Ci to wejście bo nie chcieli Cię wpuścić Smile?
Ona : No wiem wiem dzięki ...
Potem jakaś gadka szmatka ona coś tam mówi żebym ją nauczył grać Tongue
Ja : Ale Ty nie możesz tu wchodzić Smile
Kilka potem znowu zamiany zdań i prosi mnie o pewną piosenkę. Droczę się z nią że nie puszcze Smile Albo puszcze ale dopiero kiedy ona pójdzie Smile
Chwile pogadaliśmy i poszła jeździć dalej na lodowisku.

n.d.

n.d.
Subskrybuje zawartość