Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika VooDoo

Już natychmiast!!

Witam ;] przez  ostatnie dni miałem wojne z samym sobą ale w szczegoly nie bede wchodził. No wiec dzisiaj stwierdziłem ze jednym z powodów dla ktorych wielu z nas ma problemu z kobietami lub czyms innym w zyciu co sobie cenimy jest to ze wielu z nas wogole niema cierpliwosci!! nasze zachowanie kierowane jest . ,, chcem to tu i teraz''' ,, nie bede czekał do jutra'' ,, ,,ja musze natychmiast!!!!!'' a to jest niestety powazny błąd bo cierpliwosc jest moim zdaniem cecha prawdziwych zwyciezcow... to odnosi sie do sportu, siłowni gdzie niema nic odrazu.. ale do kobiet tez! Panowie dziewczyny potrzebują czasu, zadna z nich nie zaufa ci po tygodniu a prawdziwe zwiazki sa oparte na zaufaniu.. czytając niektore tematy stwierdzam ze czesto wpadamy przez to ze za bardzo i za szybko chcemy wszystko rozgrywac...

Portret użytkownika Marciano

Progress i ciekawa lektura .

Dawno nic nie napisałem. Powód - brak czasu. Niestety nie jest on związany z podrywem. Szkoła w której dowalają jak nigdy. Pomoc w pracy tacie. To wszystko nakłada się i w środku tygodnia trudno mi znaleźć czas. Plus tez korki przygotowujące do matury. Niby 2 klasa lo ale potem już czas za szybko zleci. Ale do tematu. Progress. Zauważyłem w sobie wyraźny postęp. Przed trafieniem tu nigdy nie myślałem, że wzięcie telefonu od kobiety jest takie banalne i fajne. Opisze dwie historie. Pierwsza będzie moją porażką, z której wyciągnąłem wnioski. Domyślał się co zrobiłem źle i trzeba to jeszcze poprawić. Druga już o wiele lepsza i przyjemna.

I

Portret użytkownika incubus

sex w wielkim małym mieście

Gdy nadchodzi upragniony, podkreślam dla obojga moment, w którym to wasze ciała się wzajemnie czują, gdy zdobyłeś jej zaufanie i dostałeś się do najbardziej intymnego  zapytania Jej ciała, niepewności i gorącej żądzy, nachodzi wiekopomna chwila na rytuał esencjonalnej impregnacji swojego żelaznego Feliksa w jej łonie. Rytuał, który to jest ciągłym podsycaniem ogniska. Nie zwykłe, rutynowe pieprzenie waginy jak lalki. Rytuał wielkiej sprawy! ciągłe rozpalanie, ciągłe wywoływanie chciwości jej ciała. Do tego prócz delikutaśnego dotyku opuszkami palców z wcześniejszym zlokalizowaniem stref  gorącej aktywacji, sprawiającej uślinienie jej wnętrza nektarem bogów wytworzony przez Jej za chwilę chrupany przez Ciebie organizm.

biore dupy ze swej grupy !

Witam.

Kolejna akcja , kolejna dziewczyna z mojej szkoły ... z klasy !
Byliśmy na 18stce koleżanki, na poczatek nie winne tance i gadane .

Gdy impeza sie rozkrecila , a ja juz bylem na niezłej fazie, poleciałem w balet z panną z 'mojej grupy' . Zaczelo sie od macanek , krotkich pocalonkow , macankiem po cipce , nagle przy jednym pocalunku mowi domnie " reszte dostanie na obozie .."

co kolwiek to mialo znaczyc 'reszte ! ? ' to sie niemoge doczekac (w kwietniu jedziemy na oboz sportowy).

Niby zwykła akcja , ale w klasie zachowujemy sie dosc nietypowo , jeden dzien gadamy caly czas , a np. dwa z rzedu nic , a nawet sie potrafimy klocic.

n.d.
Portret użytkownika canis lupus

wstąpił we mnie demon podrywu...

Wczoraj wieczorem siędząc przed kompem, pomyślałem sobie: kurde czemu ja trzymam dupę w domu zamiast latac za pannami?
Pierwsza  myśl jaka mi przyszła do głowy to iśc w sobotę rwac hostessy - nieruchone targety, znudzone staniem w markecie. Łatwy cel krótko mówiąc. Poszedłem to dużego marketu z sobote lecz żadnej hostessy nie było. Trudno - pomyślałem - przecierz mam jeszcze starówkę, są ferie i pełno lasek się tam kręci. Nie myliłem się. Problem polegał na tym, że co druga była z jakims facetem. Ok. Ale aż tak źle nie było. Najpierw zagadałem dwie dziewczyny jak dojśc na ulicę Sierocą. Rozbawionymi głosami udzieliły rady bym zapytał faceta stojącego obok. Popatrzyłem na nie, zobiłem bana na buzi mówiąc również zabawnym głosem :
 -ahha oł kej ( ok ) dzięki Laughing out loud i w tym usmiechowym nastroju poszliśmy w swoje strony dalej. Potem polazłem na centrum starówki na ,,grube ryby". Idąc po ulicy dostrzegłem w odległości może 10m ode mnie laskę HB5.

n.d.
Subskrybuje zawartość