Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Książe Pomorski

Heh. Koteczku ... pół roku z podrywaj org.

Nie miałem ostatnio dużo czasu na wypady.
W wolnych chwilach (od nauki), wskakuję sobie na portale społecznościowe i czaruję Panie słowami.

- A. - dietetolog - bardzo rozwijająca rozmowa, o dietach, sporcie itd.
Wynik numer gg.

- B - 33 - lat - rozwódka - bezdzietna - rozmowa o zdradzie, związkach ... uczuciu ... sexie.
Skutek: rozgrzałem ją do czerwoności, chciała dalszego kontaktu, stwierdzenia: "różnica wieku się nie liczy", "na uczelni ludzie mówią mi, że młodo wyglądam - na 26 lat", kiedy poczułem, że już drży pożegnaliśmy się.

- C - 26 - lat - poznana na portalu społecznościowym, obecnie jesteśmy na etapie wymieny listów, strasznie inteligentna - uwielbiam to u kobiet.

- D - 33 - lat - poznana na portalu społecznościowym - w separacji -
zwróciła na mnie uwagę, gdyż potrafiłem dać jej taki komentarz do zdjęć, jakiego nie wykombinują starsi ode mnie o dwie dekady Panowie.  Wysłała buziaki.

n.d.

Zmiana wizerunku :)

Od pewnego czasu zadałem sobie pytanie, czy podobam się sobie samemu. Pierwsza rzecz o której pomyślałem, że spoko jestem cool, ale mogę się lepiej i ciekawiej ubierać. Pomyślałem o tym trochę i doszedłem do wniosku, że to ma sens. Zmieniłem swój styl na inny. Zacząłem nakładać ubrania, które wcześniej wydawały mi się kiepskie.
Opróżniłem całą szafę, wyjąłem to co może się przydać, to co mi się nie podobało wyrzuciłem. Wziąłem wszystkie ubrania i zacząłem tworzyć własne niepowtarzalne kreacje ;D Niektóre były śmieszne, niektóre ciekawe, ale spodobały mi się. Pomyślałem sobie, będę teraz inny.
Inni niż wszyscy. Odrzuciłem, swój poprzedni luzacki styl, zacząłem nosić koszule, z dżinsów zrobiłem coś w stylu sitko ;D Bardzo mi się spodobało. Pomyślałem sobie, czas wypróbować swoje kreacje i wyjść w teren. Poszedłem na na kilka imprez, jakieś spotkania ze znajomymi.

Coś na motywacje :)

No więc to mój pierwszy wpis na blogu Smile ( na pewno nie ostatni Smile i pomyslałem że zamiast pisac mojej historii tak jak większość (która zreszta zapewne jest taka jak większości) rozpoczne swoja kariere w jakis oryginalny sposób (w końcu kobiety kochaja oryginalność)… I tu pojawiła się myśl… „Invisible co ci często daje motywacje i uczy jak zyc no co??!! Cytaty i złote mysli!!” Tak wiec przedstawiam wam tu zbiór cytatów z którymi się zgadzam… Mam nadzieje że chociaż jedna osoba „przywłaszczy” sobie chociaż jeden z nich, a może ktoś będzie często tutaj wracał czerpiąc z nich motywacje… mama nadzieje Smile Nie wszystkich cytatów znam autora wiec jeżeli jakis nie będzie podany to prosze się nie pytac …

„Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia.”

„Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.

n.d.
Portret użytkownika kamilll21m

moja osobowość w połączeniu z pomysłami...

Moja osobowość jest bardzo zróżnicowana w jednej chwili moge być tym kim chce i tak było również z tą stroną, na przesztrzeni 2 tyg zmieniłem się i jestem tym kim jestem... Ale nie o tym teraz, mam bardzo wyrazistą osobowoś i lubie ekspresyjnie ją wyrażać a to w połączeniu z moimi pomysłami daje ludzią dawke sprzecznych i nie zrozumiałych emocji...
 Ale czas zacząć opowiadać o moich akcjach:

1)byłem w centrum handlowym nudna niedziela łaziłem z kolegą siedziały 3 dupy na ławce i obok był samochodzik taki jak się dzieci wsadza wkłada 2 zeta i jest fajnie;P Podszedłem do nich i je porośiłem o coś żeby dla mnie zrobiły jakieś teksty o dzieciństwie w każdym bądź razie miałem cel aby przejechać się na tym samochodziku za ich kase no i się udało śmiały się chciały się umówić ale nie mieliśmy czasu...

2)szedłem z kolezanka przez miasto miała taką różową torebke;P w pewnym momęcie zapytałem ją czy sie ze mną o coś założy...

Akcja Rosomak czyli była zaczęeła się interesowac ;)

  Dawno dawno temu, za górami, za lasami, w krainie mrocznej jak piwnica w bloku, w czasach groźnej plagi zwaną SESJA, księżniczka Była-miłośc miała egzamin. Szlachetny rycerz Grzegorz napisał, "och, Brunhildo , będę trzymał kciuki me, aby tylko na licu wac panny pojawił się uśmiech a nie spłynęły łzy, lecz w zamian nie oczekuje twej ręki ale napitku dobrego dla zwilżenia gardła swego"
 
Następnie z obu stron nastąpiła cisza, Księżniczka robiła swoje, a Rycerz musiał walczyc ze smokiem(swoją kierowniczką), pracowac ciężko(wyciąganie kraju z kryzysu) oraz wiele innych czynów szlachetnych dokonał których nie sposób spisac, ponieważ zajęły by wiele tomów.

  Nagle ni stad ni zowąd, kiedy nasz bohater raczył się napitkiem w gospodzie pod leniwym dziobakiem, przybył posłaniec z wiadomością.

Subskrybuje zawartość