
Opisze wam sytuacje jak wydarzyła się niedawno między mną a moją eX. Tak jak już pisałem "zostaliśmy przyjaciółmi". Tylko, że to jest podkładka. Ona nie chce, żebyśmy byli przyjaciółmi. Nie wiem czy chce mnie odzyskać czy pokazać mi ile ja to straciłem ale robi różne dziwne jazdy. Ja wszedłem w tą grę.
W sobotę przyszła do mnie. Twierdziła, że nowy boyfrend jej odwołał spotkanie i że chce przyjść na piwo. Ok siedzimy sobie, a ona zaczyna testy. Opowiada mi jak to jak zaczynała z nim romansować w pracy on siadał blisko niej, tak około 30 cm. Zbliża się do mnie na odległość 20 cm, niby żeby pokazać. Czy ja się dałem torturować? Nie.
Zrobiłem wtedy coś co trwało sekundę, ale z czego byłem dumny przez najbliższe 10 minut. Chwyciłem ją pewnym ruchem za szyje od tyły, przyciągnąłem jej głowę do siebie. Otworzyłem usta, ona otworzyła swoje, zaczeła zamykać oczy. Nasze usta niemal stykały się i wtedy puściłem ją i powiedziałem. No widzisz, pewnie że Cie wtedy podrywał. Całość trwała sekundę.
Ale laska wiedziała, że przegrała. Nie dowiedziała się, czy jestem na nią napalony. A właściwie, ponieważ ja nie mam dziewczyny, to od razu jak przyszła powiedziałem jej, że wypieprzyłbym ją na pralce. Byłem więc kryty - zerwaliśmy i nie chcę, żebyś była moją dziewczyną, ale tak, chętnie bym Cię zerżną.
Później laska siedziała obok mnie i wróciła do tematu. Poszła o krok dalej. Powiedziała, że nie pamięta już jak ja całuje. Ja odpowiedziałem, że na samo całowanie nie idę. Chwilę później zapytała mnie, czy uważam, że on by dobrze pieprzył i spojrzała tak, jakby o tym myślała. Odpowiedziałem, że nie wiem, spojrzałem na nią z lekceważeniem, a potem dodałem - ale ja Cię mogę pożądanie wypieprzyć, jeśli chcesz. Ona - wiem, że Ty być to dobrze zrobił. W tym momencie przysunąłem ją do siebie. To był mój błąd i porażka. Nie wziąłem jej z zaskoczenia, ona czekała tylko na to żeby powiedzieć mi przestań. Żeby zaramować mnie "w chcesz mnie odzyskać". Ale nie lalu, tylko przelecieć. Mimo to nie udał mi się mój plan.
Problem z tą kobietą jest głębszy. Ona ma problem ze sobą. Nie panuje nad testami, które mi robi. Kiedyś podeszła do mnie z nożem kuchennym, rozpięła koszulę, przystawiła do klaty i patrzyła czy się jej boje. Patrzyłem jej wtedy prosto w oczy, wiedziałem, że to tylko test. To nie głowa kazała jej zrobić ten test, ale emocje.
Próbowałem do niej dotrzeć przez lata. Widze w niej i dobre, niezwykłe cechy ale i problemy, z którymi nie może się uporać. Widzę ostatnią szanse na terapię dla niej. Moja skrajna dominacja nad nią. Pokazanie, że nie ma szans w walce ze mną. Że nie mam uczuć, sentymentów, litości. Tylko czy naprawdę będzie mi dobrze w takiej roli. Ona za wszelką cenę będzie broniła kontroli nad tym związkiem, a jednocześnie mając ją nie zazna spokoju. Tylko że ona dostała już swoją szansę.
Nie mogę zerwać przyjaźni, bo ta dziewczyna na prawdę mnie potrzebuje. Ale mogę odzyskać kontrolę nad swoim zyciem. Spotkałem dziewczynę, która jest w moim typie - inteligentna, śliczna i ambitna i świeża. Nie kręcę z nią by zapomnieć o byłej, ale dlatego, że mi się podoba. Jestem szczery wobec siebie i dobrze się ze sobą czuje. I jakoś to przyciąga dziewczyny, bo podbijają do mnie nawet z za oceanu.
Odpowiedzi
I o to właśnie chodzi ;]
pon., 2010-02-22 22:08 — Mi88-21I o to właśnie chodzi ;] ciekawe czy ktoś widzi różnice w blogu 15 i 25 latka
15latek nie pisze o
pon., 2010-02-22 22:38 — Brzeczyszczykiewicz15latek nie pisze o pieprzeniu tylko o tym jak powiedziec jej "kocham cie" ;D
A może dla 15-latka hardcorem
pon., 2010-02-22 23:11 — manfredstoA może dla 15-latka hardcorem to jest jak zobaczy na pornosie jak koleś dyma laskę, a dla 25-latka hardcorem jest jak laska probuje go wydymać.
Mam podobny problem z swoja
wt., 2010-02-23 08:19 — ziggy17.2007Mam podobny problem z swoja Ex kobietą.
Zostawiła mnie po 5 latach.Powiedziała że mnie troszeczkę kocha ale to za mało aby być razem ze mną resztę życia.Powiedziała że coś w niej pękło że za dużo zostało powiedziane.
Teraz mimo że nie mieszkamy razem to spotykamy się jako kochankowie czyli na sex. Kiedy mamy wolny czas i ochotę aby to robić. Często rozmawiamy o tym co sprawia nam przyjemność kiedy to robimy.
Nasi wspólni znajomi myślą że to już koniec a to co robimy to nie jest normalne. Po co się jeszcze spotykacie? pytają. Przecież to nie ma sensu. Dajcie sobie spokój.To do niczego was nie doprowadzi.
Kiedy pytam Ją czy za mną tęskni nic nie mówi tylko się uśmiecha.
Kobiety uwielbiają sex z byłym chłopakiem.Bo on stara się dać z siebie jak najwięcej.On ma nadzieje że może rozkocha ją na nowo tak mocno że Ona kiedyś powie " Wracam do ciebie bo jesteś najlepszym kochankiem i przyjacielem! " a jeśli znajdzie innego faceta to już będzie pewnie koniec.
Ale wiesz ziggy u mnie to
wt., 2010-02-23 15:01 — manfredstoAle wiesz ziggy u mnie to jest inna bajka, chociaż może wyglądać podobnie.
U mnie nie ma seksu, a jest jedynie budowanie napięcia seskualnego. Laska chce, żebym ja chciał do niej wrócić. Przyciąga uwagę, stosuje testy. Walczy o jak najlepszą pozycję wyjściową w związku. Wali mi, na przykład, że zasługuje na kogoś, kto by ją na rękach nosił. Ale jak wygra to przegra. Kobiety jak dzieci. Jednej wystarczy nie dać wejść sobie na głowę, inne trzeba trzymać na prawdę krótko.
Poza tym moja eX ma boyfrenda, z który nie sypia, bo jakby z nim poszła do łóżka, to by nie miała do mnie powrotu i ona o tym wie.
Moja przewaga nad nią jest taka, że ja wiem, że mogę żyć bez niej, a ona nie wie czy może beze mnie.
Pomyślę nad radą dla Ciebie, ale na spokojnie.
Moja przewaga nad nią jest
wt., 2010-02-23 15:55 — Mi88-21Moja przewaga nad nią jest taka, że ja wiem, że mogę żyć bez niej, a ona nie wie czy może beze mnie. - świetnie to w słowa ubrałeś ;] Bardzo podoba mi się Twoja postawa gratki...
dziwne, chore i nieco
wt., 2010-02-23 16:04 — knokkelmann1dziwne, chore i nieco popierdolone klimaty ale w tych sprawach nic mnie juz nie zdziwi. bardzo dobry wpis, jeden z lepszych. czekamy na dalsze
A mi się to nie problemem
wt., 2010-02-23 17:02 — Mi88-21A mi się to nie problemem wydaje tylko jakąś głębszą myślą i sprawą prywatną o której pojęcia nie mamy i nosa tam wpychać nie powinniśmy
Bruno Właściwy vs Mi88-21
wt., 2010-02-23 22:27 — manfredstoBruno Właściwy vs Mi88-21 0-1