Ostatnio zarzuciłem panience dobry tekst w odpowiedzi na jej gadkę wymijającą "źle się czujęsmoutno mi" i tego typu teksty
Powiedziałem jej że niedawno widziałem w TV sposób na polepszenie nastroju BLISKIEJ osobie. Ona oczywiście szybko zgodziła się wziąć tym udział
Poprosiłem, by pomyślała sobie kiedy to ostatnio czuła się szczęśliwa i wesoła, zaś gdy już potwierdziła że ma to przed oczami miała ocenić w skali 1-10 jak dobrze się teraz czuje. padło 7. Kolejnym krokiem było powiedzenie z jakim kolorem to uczucie jej się kojarzy (hmm różowy, hehe, powiedziała) oraz w którym miejscu wykwita. Wskazała piersi.
Czas na magię - zacząłem mówić przyjemnym głosem unosząc dłoń tuż nad jej piersiami: wyobraź sobie jak to UCZUCIE w twojej klatce piersiowej podąża za moją dłonią ko twojej talii, jak różowa ENERGIA mrowi cię w uda, by delikatnie spłynąć ku twoim stopom (dłoń tuż nad ciałem, podąża za opisem).