Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Karaś

Życie licealisty... (Ciąg dalszy)

          Jak zapewne wie cała społeczność tej strony, istnieje wiele sprzyjających miejsc do "bajerowania" płci przeciwnej. Bardzo często robimy to w miejscach przypadkowych, lecz czasami robimy to w miejscu pracy.
         Moim takim miejscem jest liceum. W ostatnim czasie rozpocząłem stosować praktyki przedstawione na tej stronie. Pracowałem nad mimika, tonacją głosu, jak ustawiać ramy itp. Zauważyłem po pewnym czasie iż porady prezentowane tutaj weszły mi w nawyk.

Kobieta chce tak samo seksu jak ty.

     Wyczytałem to z jednej z lekcji Gracjana. I dzisiaj powiedziałem to kumplowi a dlaczego?
     Mój ziomek pisze sobie z jedną laską i ona mu dowala takie esemesy jak:

Portret użytkownika E3

Biednemu zawsze wiatr w oczy...no kur....de cz 3

Dzień Dobry

To już ostatnia część tego żenującego wpisu. Nie wiem dlaczego podzieliłem go na 3 części - Mniejsza z tym.
Co do mojego targetu, ma chłopaka - wyskoczyłem z propozycją kawusi a tu:

O : Mam chłopaka , więc lepiej sobie odpuśćmy
J : Chwilka , ostatnio co rozstałem się z dziewczyną i nie mam zamiaru się pakować w żadne związki , a ja tylko zaproponowałem kawę.
O : A kto mówi o związku?
J : Ty?


Pewnie dałem dupy , kurwa , szkoda , szkoda - jedyne z czego jestem zadowolony , to że spróbowałem , i nie będę potem żałować.

Portret użytkownika wojziom

historia blondyki Eweliny

Poznałem pewną kobietę na studiach , studiuję prawo zaocznie. Rzadko spotykałem moich ludzi i i dosyć późno się dowiedziałem , że ona jest w mojej grupie. Ma na imię Ewelina , blondyneczka z kocimi oczami. Na początku tak z nią gadałem , ale widać było , że ona to lubiła , jednak ja byłem pewien że ma faceta więc nie robiłem nic w kierunki żeby ja bardziej podrywać. Raz się jej zapytałem co będzie robić w sylwestra. Powiedziała mi, że chyba się do telewizora upije , więc zaproponowałem , czy może we dwójkę się nie napijemy. Ona się zgodziła  i przyszła do mnie. Oczywiście wcześniej potwierdzała przyjście do mnie zwracając się "kochaniutki" "Wojtusiu". Ja byłem twardy i nie mówiłem  ani "Ewelinko" ani "Kochaniutka". Ona do mnie przyszła do domu na sylwestra.

Przyjaźń między mężczyzną a kobietą?

     Przyjaciel to ktoś z kim można porozmawiać o wszystkim, ktoś kto zawsze cię wesprze i ci doradzi. Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zostawi cię w potrzebie.
     Ale nie raz słyszałem stwierdzenie że przyjaźni między mężczyzną a kobietą w ogolę nie ma. Czy to prawda? Od kiedy ktoś zaczyna być twoim przyjacielem? Od jakiego momentu przestaje być kolegą, koleżanką?
      Rozpocząłem ten temat bo sam już się gubię. Kiedyś myślałem że przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje.

Walentynki

Witam wszystkich!


Dzisiaj chciciałem podzielic sie z wami moim pomysłem na zorganiozowanie ciekawego wieczorku walentynkowego.

A więc do dzieła. Z opisywana wcześniej w moich blogach dziewczyna sie udało - mogę śmiało stwierdzić, że jestesmy razem. Jak na razie układa się bardzo dobrze. Mysłałem ostanio o tym, że zaniedługo walentynki, osobiścnie nie przepadam za tym świętem, ale jak wiadomo wiekszość naszych HB bardzo je lubi. Postanowiłem zorganizować coś fajnego, coś co zostanie mojej kobiecie na długo w pamięci i mile ją zaskoczy. Po głowkowałem troche, poszperałem w waszych pomysłach i wysmysliłem nastepująca "akcje".

Nic nie mówiąc, zabiore dziewczyne na spacer, po prostu. zaprowadze ja do pobliskiego parku. jest dość ciemny i ma swoj klimacik, w parku jest stary zamek.

Start pod górke.

     Siemano, jedna głupia noc popsuła całe moje plany. Chciałem jechać do miasta ale się okazało że na drogach jest tylko jeden cholerny pas ruchu. No i wszystko na nic. Siostra pojechało o 8 rano do miasta i jakoś dała radę a ja miałem jechać z kumplem a ta cipa się przestraszyła no i lipa wyszła.
     No ale tak jak to już kilka razy czytałem nie ma co się załamywać, jutro też jest dzień. Tylko lipa że mieszkam 13 km od miasta. Ale kumpel powiedział że jedziemy. Wiem że na dworze nie za bardzo pogoda na randkowanie,  zimno i w ogóle. No ale ja mam zamiar zacząć od pierwszej lekcji czyli spytać 10 lasek o godzinę. Powinno pójść łatwo. Ukryje tylko tą moją głupią nie śmiałość i gitara.

Subskrybuje zawartość