Konto mam od niedawna ale lekcje itd. przeczytałem już jakiś czas temu. W każdym razie miałem problem z tym aby podejść do dziewczyny. Czemu nie podchodziłem? Bo bałem się że pójdzie coś nie po mojej myśli albo coś spieprzę. Ale tak już nie jest.
Zastanowiłem się jak przestać się tego bać.
Gdy widziałem ładną dziewczynę to myślałem jak do niej zagadać i o czym mamy rozmawiać bo jak nic nie będę mówił to stwierdzzi że nudny jestem.
I to było złe. Myślałem co by było jak zaczniemy rozmawiać ale gdybyśmy nie zaczeli bo np. przyjedzie jej autobus, spieszy się gdzieś itp.
I jeszcze jak do niej zagadać?
Gracjan pisał że nie mamy nic do stracenia i to jest prawda ale mózg podpowiada żeby nie podchodzić.
Co zrobić? Ja zajmuję go czymś innym, tak jakby odwracam jego uwagę myślami że np. pójdę sobie do sklepu i zobaczę jakieś ciekawe mp4/ciuchy/cokolwiek albo poprostu wyjdę gdzieś z kumplami.
Wtedy wiem że mam podejść, ale nie myśle o tym poprostu idę i zagaduję "Cześć chciałbym cię poznać". Rozmowa dalej sama się ciągnie, zwykle to ona nawija(więc masz spokój:D) że gdzieś była i takie tam.
To taki mój sposób aby bronić się przed strachem że coś się spiepszy.
Wpisujcie komentarze dobre i złe.
Phoenix.
Odpowiedzi
A ja spróbuje. Nie mam nic do
pt., 2010-02-05 09:53 — lewik55A ja spróbuje. Nie mam nic do stracenia
swoją droga mam tak samo...
pt., 2010-02-05 12:37 — teohswoją droga mam tak samo... tylko ze teraz jak zagaduje do panienki to nie mowie prost ze chce ją poznać..
Idiotyczny wpis. Oszukujesz
pt., 2010-02-05 12:54 — FanIdiotyczny wpis.
to co piszesz Phoenix ma
pt., 2010-02-05 14:30 — marioto co piszesz Phoenix ma zastosowanie do tzw. małolatów, ale jak chcesz wyrwać laskę starszą to niestety z takim tekstem zostaniesz olany z góry na duł.
życze powodzenia w podrywie kolego Phoenix :)
Mario nie zgodzę się -
pt., 2010-02-05 15:21 — hematytMario nie zgodzę się - bezpośrednie podejście z takim otwieraczem nie jest moim zdaniem absolutnie złe, z tym że w zależności od laski musisz być przygotowany na ST ( choćby: "A co jeśli ja nie chcę Cię poznać" ). Jednakże pozytywna odpowiedź jest równie prawdopodobna, jak to Phoenix opisał w blogu. To tyle z mojej strony
Dokładnie zgadzam się z tym
pt., 2010-02-05 16:11 — justus27Dokładnie zgadzam się z tym co napisał @hematyt, i co z tego że podchodzi z takim tekstem, ważne jak to powie i jak dalej rozwinie się rozmowa. Uwierzcie mi jeżeli gościu ciekawie będzie mówił to laska conajwyżej będzie pozytywnie zaskoczona, że podszedł do niej nieznajomy i zaczął rozmowę w ten sposób.
Zanim zaczniecie krytykować drugiego i wyzywać od małolatów zastanówcie się co piszecie albo dajcie człowiekowi dobre rady.
Dobra rada Justus a Ty
sob., 2010-02-06 13:52 — Pit van BeatDobra rada Justus a Ty Phoenix bądź zawsze przygotowany na negatywną reakcję dziewczyny to co zrobiłeś nie było złe. Jak się bardziej poznacie opowiedz jej jakąś wymyśloną ciekawą historię. Nawijaj do niej tak by była tobą zainteresowana i będzie git
Pozdro ;]
A czego sie bac?Powiem wam
sob., 2010-02-06 17:17 — magczuA czego sie bac?

wiadomo.... ona tanczy na srodku, ja podchodze do niej od tylu i puk puk. 
Powiem wam ze jestem niesmialy, ale to jest skarb, ktory trzymam dla wyjatkowych kobiet a nie obcych. I niewiele z nich o tym wie.
Impreza
Kolezanka wybrala mi kobiete w klubie, do ktorem mialem podejsc i sobie pogadac tak by trwalo to dluzej niz do slow spadaj
wybrala mi najmniej atrakcyjniejsza
hej a gdzie jest stefan, przyszedl z toba? itd
Efekt. Moja kolezanka byla tak samo zaskoczona jak tamta dziewczyna o rysach mezczyzny. A raczej w jednej chwili zrobilem dobre wrazenie na 2 kobietach jednoczesnie.
i kto tu jest krolem?
Chyba nie ma idealnej metody
wt., 2012-10-09 07:39 — gladiusChyba nie ma idealnej metody dla każdego ale z czasem każdemu łatwiej przychodzi "podejście do obcej".
Wyobraźmy sobie, jak łatwo jest podejść do obcej starszej pani albo jakiegoś pana i zapytać o godzinę czy o cokolwiek innego. A jak trudno do dziewczyny, która nam wpadła w oko. To tylko głupia iluzja-bramka w naszych głowach