Konto mam od niedawna ale lekcje itd. przeczytałem już jakiś czas temu. W każdym razie miałem problem z tym aby podejść do dziewczyny. Czemu nie podchodziłem? Bo bałem się że pójdzie coś nie po mojej myśli albo coś spieprzę. Ale tak już nie jest.
Zastanowiłem się jak przestać się tego bać.
Gdy widziałem ładną dziewczynę to myślałem jak do niej zagadać i o czym mamy rozmawiać bo jak nic nie będę mówił to stwierdzzi że nudny jestem.
I to było złe. Myślałem co by było jak zaczniemy rozmawiać ale gdybyśmy nie zaczeli bo np. przyjedzie jej autobus, spieszy się gdzieś itp.
I jeszcze jak do niej zagadać?
Gracjan pisał że nie mamy nic do stracenia i to jest prawda ale mózg podpowiada żeby nie podchodzić.
Co zrobić? Ja zajmuję go czymś innym, tak jakby odwracam jego uwagę myślami że np.