Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika incubus

pomocnik "obcinki"

Jeśli macie przyjaciółkę, której jesteście pewni, że nie ma nic między wami, bierzecie ją do klubu na obserwatora. Ma bojowe zadanie obcinać, obcinające was niunie. Dyskretne, lecz z zainteresowaniem spojrzenia kobieta u kobiety wykryje precyzyjniej. Kiedyś kobieta mojego kumpla bawiła się w takiego obcinacza. Efekt był piorunujący. Powiedziała mi "widzisz tę blondynkę, obok filara robiącego pokaz tańca?. Ta dziewczyna robi ten pokaz dla Ciebie, ja nie byłem w stanie tego zauważyć, koleżanka tak, i jaki skrót? centralnie podchodzę i proponuje wspólne wypicie tequili, laska dorzuca od siebie za swoją tequile, rozmowa odbywała się szybko, intensywnie w kierunku wiadomym. Do klubu weszliśmy w trójkę wyszliśmy w czwórkę. Sytuacja się powtarza jeszcze tyle razy, ile razem bawiliśmy się w tym klubie a Koleżanka moja robiła rozeznanie - przynosi szczęście? jest amuletem?

zastanawiam się

witam
ostatnio zostałem zaproszony przez koleżankę z byłej pracy na weekend do niej (ponieważ się przeprowadziła jakieś 150km) , nie jest może bardzo brzydka ale pociągająca też nie , taka sobie dla mnie za chuda .
Wracając do sprawy , rozsypał mi się długo letni związek i mam niewielkie obawy żeby nie wylądować przypadkiem u niej w łóżku w czasie wizyty. Panienka jest starsza ode mnie i nie raz w koleżeńskich rozmowach poruszała temat jaka to ona nie jest samotna itp. , a raz nawet wprost dała do zrozumienia że ma ochotę na mnie . Fajnie się z nią gada , ale wolał bym uniknąć krępującej sytuacji a z drugiej strony dobrze by mi zrobiło wyrwanie się z domu (bo oczy od patrzenia w monitor bolą)

Portret użytkownika 007_007

długi, ciekawy i emocjonujący dzień, zakończony happy endem

Wczorajszy dzień zaczął się dla mnie o 7:00, obudziłem się żeby jeszcze się trochę pouczyć na egzamin ustny z analizy. To był termin zerowy i moi kumple z grupy nie przyszli. Jeszcze przed sesją postanowiłem sobie, że po egzaminach pójdę sobie do klubu, nieważne czy sam czy z kumplami. Strasznie dawno nie bylem w żadnym klubie, bo na święta i sylwester wyjechałem, potem jak wróciłem to cały styczeń zaliczałem wszystkie przedmioty i no sesje oczywiście. Z egzaminu dostałem 4, a następnie poszedłem do kumpla na mecze piłki ręcznej. To jest to co lubię piwko, czipsy, mecz polaków. W czasie meczu strasznie nak#rwialiśmy na sędziów, no ale wszyscy wiedzą jaki był wynik.

Portret użytkownika rxmeister

Sukces rodzi się w bólu

Witam wszystkich, pierwsze koty za płoty.

Takich wpisów pewnie jest na pęczki, ale jak napisałem w tytule - sukces rodzi się w bólu i trzeba w jakiś sposób zacząć.

Zaczynając od początku. Nie pamiętam już, w jaki sposób trafiłem na stronę, jednak mówiąc otwarcie - nie jest to jedyna, z której czerpałem teorię nt. podrywania i relacji damsko-męskich. Ale na pewno podrywaj.org ma pewną przewagę nad innymi - działające forum, blogi oraz społeczność, która jest wokół nich. To jest na pewno na plus. W końcu jest to jakiś doping, pomoc, psychologiczna świadomość nie bycia samym w tej jednej, wielkiej grze, jaką są na pewno wszystkim znane shit-testy.

Nigdy bym nie pomyślał, że nawet najprostsza rozmowa może być nimi aż tak naszpikowana.

Jednak po lekturach lekcji, paru innych źródeł, można mieć bazę do działania poza komputerem.

Portret użytkownika incubus

uwiedzenie czy uszczęśliwienie...

Zauważmy parę różnic, w myśl idei " nigdy nie krzywdź kobiet", należy je uszczęśliwiać, skoro należy w drugą stronę podążyć.
Jeśli akurat chcemy skonsumować na szybko związek parogodzinny z opcją równie ekspresowego rozstania, to sprawa jest szybka, z biegiem wprawy prosta i bez ceregieli.
A co jeśli spotkamy na swej drodze zablokowaną, często zaganianą i przemęczoną, choć piękną, dojrzałą i skrytą niunię, której się np związek nie powiódł a jest mały brzdąc. Czy One nie mają prawo do szczęścia? Mają!!!

Przełom ;)

chyba tak bo jak jeszcze parę dni temu tęskniłem za byłą to chyba przełamała się bariera. Jakoś mnie do niej nie ciągnie już Wink to znaczy dalej ją uważam za fajną laskę ale zauroczenie minęło Wink
proste lekarstwo znalazłem na mojej uczelni jest tyle fajnych lasek że wystarczyło że je obczaiłem i zapomniałem jak była miała na imię.
Czas pozbierac numery od nich Wink

co racja to racja inne też mają Wink wszystkim płaczącym za byłą zamiast tracic energię na tęsknotę rozejrzyjcie się wokół siebie Wink

Portret użytkownika cHoCoLaTe

Ziomek

Sorry ludzie, ze zaczynam swoj 1 blog w taki sposob, ale mysle ze w ciagu najblizszych 2 tygodni napisze cos konkretnego.

Pewnie wielu z was kojarzy francuską kreskówkę "Ziomek"  Trafilem na nia przypadkiem.

Wiem ze ostatnio w blogach pada wiele linkow do utworow muzycznych, badz tez innych rzeczy, ale uwazam, ze z tego co tutaj zamieszcze wielu bedzie moglo wyciagnac wnioski z pewnego rodzaju podejscia nieudolnych kolesi co do podrywu. Konczy sie tak samo...

http://www.youtube.com/watch?v=NJDUSBhSLC8

Napiszcie co myslicie.
Zycze milego ogladania tym ktorzy zmarnują 2 minuty swojego zycia;)





Subskrybuje zawartość