Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

długi, ciekawy i emocjonujący dzień, zakończony happy endem

Portret użytkownika 007_007

Wczorajszy dzień zaczął się dla mnie o 7:00, obudziłem się żeby jeszcze się trochę pouczyć na egzamin ustny z analizy. To był termin zerowy i moi kumple z grupy nie przyszli. Jeszcze przed sesją postanowiłem sobie, że po egzaminach pójdę sobie do klubu, nieważne czy sam czy z kumplami. Strasznie dawno nie bylem w żadnym klubie, bo na święta i sylwester wyjechałem, potem jak wróciłem to cały styczeń zaliczałem wszystkie przedmioty i no sesje oczywiście. Z egzaminu dostałem 4, a następnie poszedłem do kumpla na mecze piłki ręcznej. To jest to co lubię piwko, czipsy, mecz polaków. W czasie meczu strasznie nak#rwialiśmy na sędziów, no ale wszyscy wiedzą jaki był wynik.
Po meczu zaproponowałem kumplowi żeby poszedł ze mną do klubu. On powiedział. że nie, bo nie lubi, bo jest drogie piwo i on nie może tańczyć (pół roku temu naderwał wiązadło). Proponowałem też kumplom z mojej grupy, ale oni powiedzieli, że się uczą(jak wspominałem oni nie byli na zerówce). No to stwierdziłem że wbijam sam. Poszedłem do klubu, koło 21 , jeszcze się impreza nie rozkręciła, więc kupiłem browar i szukam stolika żeby się dosiąść. Na początku spróbowałem do dwóch ładnych lasek, ale powiedziały że prowadzą ważną rozmowę. W ogóle się nie przejąłem niepowodzeniem no i lecę dalej. Zobaczyłem że siedzi 1 facet z 5 laskami, widać że trochę starsze ode mnie (jestem dopiero na pierwszym roku). Podszedłem zagadałem i  pozwolili mi się przysiąść. Okazało, że wszyscy studiują medycynę, od 4tego roku w górę. Rozmawiałem, dowcipkowałem z nimi i było całkiem fajnie. Potem jakoś się ulotnili, a ja dokończyłem browara i wbiłem na parkiet. Potańczyłem z paroma dziewczynami i zrobiłem sobie przerwę schodząc do baru, i zacząłem gadać jakimś troszkę podpitym gościem. Gość był zajebisty, postawił mi 3 kolejki wódki ( ja też mu chciałem postawić, ale upierał się że tylko on) i okazało się że ma malutką córeczkę, pokazał mi nawet zdjęcie z portfela. Po miłej konwersacji wróciłem na parkiet i to z dobrym skutkiem. Znalazłem blondynkę 8HB no zacząłem z nią bansować, troszkę z nią rozmawiałem, przekrzykując muzykę, i jeżeli dobrze usłyszałem to miał 18, więc była chyba w liceum ostatnia klasa. Potem zaczęliśmy tańczyć nieco "ściślej" no przelizaliśmy się sporo razy no i było fajnie. Ona była z taką koleżanką (6HB), no i po tych "ścisłych" chwilach ona właśnie wróciła do niej, trochę chyba, potem troszkę jeszcze z nią tańczyłem ale mało i nie tak namiętnie (chociaż chciałem jeszcze pary razy się z nią przelizać). Następnie tańczyliśmy troszkę oddzielnie (ale cały czas miałem ją na oku).
I kiedy wychodziły z klubu ( ok godz 3:00), to poprosiłem ją o numer to mi wpisała. Zadzwonię do niej pewnie w poniedziałek. Bez względu jak się to rozwinie to przeżyłem wczoraj super dzień, poznałem nowych ludzi z którymi  łatwo i przyjemnie mi się z nimi rozmawiało, no i zakończyłem dzień poznaniem niezłej dupy od której wziąłem numer. Umieszczam tutaj ten wpis, bo chciałem się z wami podzielić radością przeżytego dnia. Carpe Diem - chwytajcie dzień. Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika Książe Pomorski

God staff :) Tak dalej.

God staff :) Tak dalej.

Portret użytkownika Masti234

Dobry post, przyjemnie się

Dobry post, przyjemnie się czyta Smile
powodzenia z tą laską Laughing out loud
pozdro

Portret użytkownika nikt1992

fajny wpis .

fajny wpis .