Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Dwie randki jednego dnia

Tym razem poszczęściło mi się i po raz pierwszy udało mi się umówić na jeden dzień z dwoma laskami, tylko że poznaymi przez internet. Skorzystałem tu z zasady PUA mówiącej o tym aby umawiać z jak największą liczbą kobiet.

Pierwsze spotkanie trwało godzinę, gdzie przy herbatce prowadziłem rozmowę ze studentką o mało atrakcyjnym wyglądzie. Miała za to seksowne spojrzenie i dość wyeksponowany biust i tylko to mi się w niej podobało. Już na początku powiedziała mi, że przez mnie zmarzły jej ręce i że wkurzyłem ją niesamowicie tym, że nie chciałem na GG jej napisać czym się zajmuję. Odparłem, że to nie moja wina że jest minus 15 i że wszystkiego się jeszcze dowie. Gdy usiedliśmy w lokalu najważniejsze dla niej było to czym się zajmuję i na nic zdawały się wszystkie poznane przeze mnie sztuczki PUA mające na celu skierowanie jej uwagi na przyjemniejsze tematy.

"Musiałem coś sprawdzić", czyli naprawa błędu

Siema!

I liceum, fajna blondyna wpada mi w oko.

Mimo rad zaczynam rozmowę na durnym NK (śmieszne - wiem, JUŻ wiem), nic z tego nie wychodzi, bo czego można było się spodziewać. W szkole byłem ponury, zero uśmiechu (złe samopoczucie), ale coś się zmieniło, gdy zacząłem czytać Alchemie Manipulacji, w tej ksiażce taka złota myśl była - żyj z pozytywnym nastawieniem, gdy budzisz się rano wstawaj z łóżka z myślą, że ten dzień będzie zajebisty i jak najszybciej musisz się z nim spotkać, a nie czekaj aż będziesz musiał w końcu wstać, by odsączyć kartofelki. Teraz żyjąc z uśmiechem czuję się dużo lepiej ;D

Ale wracając do tematu blondyny - zaczęła nazywać mnie przyjebem itd (wiem to od paru znajomych). "KURWA!" pomyślałem, "będziesz siedział tak bezczynnie i pozwolisz, by myślano o Tobie jak o durnym chłopczyku, który boi się zagadać w szkole? Oczywiście, że NIE! rozkmiń coś."

Jak postanowiłem tak zrobiłem "hmm tylko jak by to można było naprawić? Wiem!

Myśl ,Kieruj i nie badź leniwy...

Witam

Chce wam opisać mój co bądź krótki , trwający związek ,(który nadal trwa) moje przemyślenia jakie mnie naszły.
 Poznałem jakiś czas temu dziewczynę w której widziałem potencjalna kandydatkę na moja kobietę.Nasze "zaloty" trwały jakieś 2 miesiące po czym stwierdziliśmy , ze chcemy być razem.

Portret użytkownika 100zlrenty

IMPREZA

"Dział aktywnych uwodzicieli" - nie mam tam wstępu i jestem cholernie ciekaw co tam jest takiego (pozdrawiam Adminów Smile). Ostatnia impreza i ten o to dział zmotywowały mnie, by zamist czytać Pana Tadeusza opisać swoje poczynania na blogu i by uświadomić wam parę prostych rzeczy, które i tak pewnie wiecie.

Jest impreza. Normalna zwykła osiemnastka Twojego kumpla. Nie wiem jak mam to napisać, ale pierdol ciągłe siedzenie na necie i czytanie artykułów przykładowo z tej strony. Pierdol ciągłe zadawanie pytań na forach i szukanie odpowiedzi na miliard pytań. Przestań też szukać filmików, kursów, nauk sztuk NLP, NLS, przestań ściągąć z torrentów poradników w wordzie i nie zamartwiaj się do wacka tym, że nie umiesz tańczyć. Tak naprawdę cała wiedza jest w Tobie i tak naprawdę Ty wiesz jak powienienś działać i postepować z kobietami, a także wiesz jakie tematy, powineneś poruszać, kiedy z nią obcujesz jedząc kotleta na imprezie i nie przejmujesz się tym!

Teoria klonu.

Chłopak, który nigdy nie miał dziewczyny szybko się zakochuje. Jest to prawda, a najgorsze jest to że najczęsciej taki osobnik ma tendencję do tworzenia swoich wyimaginowanych iluzji- nazwałem to tworzenie "klona". Chciałbym wyobrazowac to na przykladzie pewnego pana- Nazwijmy go "Pan K".

Pan K dobrze się uczył, miał paru kolegów i pare koleżanek. Nigdy nie miał dziewczyny. A zresztą, kogo obchodzi jego przeszłosc- zycie jego bylo po prostu nudne.
W 1 dniu liceum Pan K zobaczyl fajna dziewczyne- zgrabna, długowłosa bląd pięknosc. "Wydawało się" panu K ze to miłosc od 1 wejrzenia. Bał się podejsc do złotowłosej pięknosci, obawiajac sie odrzucenia. Zagadywał do niej czasem, ale było widac ze na niego leje.Coż, mijały miesiące - W tym okresie nastopiło "tworzenie klona". Klon żył w snach i marzeniach Pana K.
Zła istota została zbudowana na domysłach i idealizacjach o "panience" naszego kolegi.
Niestety, klon stał się tak idealną istotą, aż nagłe bach!

Portret użytkownika E3

"Szczęście sprzyja Lodożercom”

Dzień Dobry!

n.d.
Subskrybuje zawartość