Pewna bliska mi osoba, która po części zna tematykę tej strony, podczas "rutynowego" przeglądu lektur szkolnych zwróciła uwagę na utwór znanego polskiego komediopisarza... Powiem szczerze - byłem w szoku. Zresztą przeczytajcie sami...
Jeszcze tylko pytanie... kto to napisał? (odp. pod tekstem)
"Teraz każda myśleć będzie,
Że to tak się miłość przędzie,
Niby wiekiem życie człeka,
Aby wzdychać mógł pół wieka!
Już, łzy lejąc w dzień i w nocy,
Sam się zmienisz we fontannę,
A tymczasem bez pomocy
Ja mam znosić twoję pannę?
Nie kochaj ją tak poddanie,
A wzajemną ci się stanie!
Nie daj władać, rządzić sobą,
A rząd tobie sama przyzna!
Nie nudź płaczem i żałobą,
A zwyciężysz jak mężczyzna.
Inaczej myślą - wariaci."
i jeszcze...
"Kłębek upada; Albin goni i podnosi
-Żeby raz jeden wypadł kłębek z dłoni,
A waćpan za nim nie byłeś w pogoni...