Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

skasowany blog

Witam wszystkich

To mój pierwszy blog więc proszę o wyrozumiałość.

skasowałem blog bo dawno takich głupot nie czytałem Tongue człowiek jak się zauroczy to jednak nie myśli racjonalnie. No ale przynajmniej jest nauczka i dziękuje za komentarze. Pomagają otworzyć oczy Tongue a następnym razem nim napiszę to zastanowię się 2 razy

Portret użytkownika janek1988

Domówka

Witam Panowie ponowanie,

Byłem na domowce, było ciekawie więc to opiszę:). Poszlismy z kolegami na domówkę do koleżanki, zaprosiła nas. Była na godz. 19, ale że musiałem sie trochę pouczyć na sesję wiec podjechałem tak na 20 z drugim kolegą. Wchodzimy, nic sie nie dzieje. Rozejrzałem się, jacys kolesie kilka dziewczyn w tym  dwie godne nowe kolezanki, przywitałem się ze wszystkimi, przedstawiłem się i takie tam... Nic się nie działo, po jakimś czasie ludzie się rozkręcali, była tam jedna koleżanka nowa, która wpadła mi w oko. Nic nie zrobiłem na początku żeby sie  do niej zblizyć. Ona sobie rozmawiała z innymi, nawet nie brałem jej do tańca. Usiadłem sobie z kolegą na sofie miedzy nas weszłą inna koleżnka a na jej kolana włąśnie ta która wpadła mi w oko. Ta pierwsza zaczeła robic masaż szyi tej "mojej". Tak sobie patrzę i myśle... dobra trzeba cos zrobić. Więc mowię

- do tej pierwszej- chcesz ją udusić?

Portret użytkownika Gość111

Bycie męzczyzną

Chce się z Wami tym podzielic przyznaję się od razu sam tego nie pisałem dostałem na maila, ale Bog kazał się dzielic;D I Sory za ostatniego wpisa na bloga totalna porazka                                     Bycie mężczyzną....

Mężczyźni często zastanawiają się: "dlaczego ona mnie
zostawiła?". Przecież byłem miły, kochany, troskliwy, dbałem
o nią i nic złego jej nie zrobiłem. A jednak ona mnie
zostawiła.

Często się zdarza, że koledzy z osiedla przychodzą do mnie i
pytają DLACZEGO? (kiedyś śmiali się jak uczyłem się
uwodzenia). Wtedy ja im odpowiadam, ponieważ ZASŁUŻYŁEŚ
sobie na to! Wtedy oburzony jeden z drugim pyta "jak to?".

A no tak to....

n.d.
Portret użytkownika Książe Pomorski

Jak się zaczęło i mam nadzieję skończy.

Heh. 

    Olę poznałem w sierpniu. Taka, mała brunetka.
Średniaczek z wyglądu. Spotkaliśmy się w słonecznej Hiszpanii.
Pracowaliśmy w fabryce. Jak już wcześniej napisałem, poderwałem ją z bardzo fajnym efektem. Obiadki, sradki, pilowanie, mówiła mi, że mnie kocha (ja nie), że jest przyzwyczajona do mnie, wspólne palenie papierosa przy zachodzie słońca, spanie itd.
Miałem ją w garści. Strasznie cieszyłem się, że mam dziewczynę, bo wcześniej, byłem noga w tym temacie. Wszyscy, którzy są, lub byli w podobnej sytuacji, chyba zrozumieją mnie bardzo dobrze.
Dla mnie to było uczucie, jakby, ktoś obciął mi jajka.
W każdym przypadkach, gdy coś tam próbowałem, to wydawało mi się, że oddałem moje serce nie kobiecie, ale dziewczynce z ... żyletkami.
Po artkułach Gracjana. Trafiłem tu po kolejnym koszu.
Postanowiłem, że coś tam wyrwę. I udało się. Dziewczyna, nito brzydka, ni to ładna, może ciut za gruba, ale za to dobra.

Portret użytkownika glinx11

Lepsza negatywna odpowiedź niż jej brak

Stoisz sobie na peronie, spadający lodowaty śnieg rozgrzewa twoje serce do czerwonej furii. W oczekiwaniu na pociąg chodzisz z miejsca na miejsce wkurwiony na cały świat - nawet fajki dla zabicia czasu zajarać nie możesz, bo ci na tym mrozie palce skostnieją. Z braku lepszego zajęcia przeglądasz twarze innych oczekujących i... widzisz ją. Długie nogi w obcisłych dżinsach, długie ciemnoblond włosy, wyraźnie zarysowany biust, dupeczka jak ta lala, sarnie oczy, kozaczki, seksowna kurteczka, najpewniej studentka, tak jak i ty. Czyta rozkład pociągów. Nie namyślając się długo - dodajmy, że zły nastrój wyparował z ciebie jak sen złoty - podchodzisz do niej i odzywasz się. Nie mija dużo czasu, kiedy rozmowa się rozkręca. Trochę żartów, trochę negów, na które dziewczyna się w zabawny sposób "obrusza". Dowiadujesz się, że jest w twoim wieku, a kiedy musisz uciekać na pociąg i prosisz o numer, dodatkowo na pożegnanie dostajesz jeszcze uroczy uśmiech.

Portret użytkownika Gość111

Obawy kobiety


Nie wiem, dlaczego uważa się podejście, np. na ulicy do jakiejś
atrakcyjnej nieznajomej i wstawianie jej "kitu" za jakąś wielką
umiejętność, którą posiedli tylko nieliczni. Gdzie są ci "nieliczni"?
Pytam się, kto "wyrwał" w ten sposób kobietę? Wykluczam tutaj babki,
które stoją "pod latarnią", że tak powiem z powodów czysto
"zawodowych", albo które posiadają "uliczny" typ charakteru, choć nie
biorą za "to" pieniędzy. Czy taki sposób postępowania, o którym mowa
wyżej, może być skuteczny, chociaż w wyjątkowych sytuacjach, w
stosunku do "zwyczajnej" dziewczyny. "Zwyczajnej", ale bardzo ładnej?
Otóż nie. I wyjaśniam dlaczego.


Piękna kobieta żyje w ciągłym strachu. Bo ciągle jest zaczepiana na
ulicy, w tramwaju, w autobusie, gdziekolwiek, gdzie podróżuje
samotnie, przez takich "kozaków", co myślą, że są tak "wyjątkowi",

"zahipnotyzują" własnym "bajerem" spotkaną babkę i zaciągną ją z
miejsca do łóżka. I tu głęboko się mylą.

Subskrybuje zawartość