Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika salub

**BUDOWANIE NAJLEPSZEJ WERSJI SAMEGO SIEBIE**

Witam Was,

Dawno nie pisalem, postanowilem cos skrobnac. Na swoim przykladzie pokaze, jakie kroki czynie ku lepszej wesji samego siebie, tak jak w tytule.

Zaczne od tego, iz wielu blogowiczow czesto doradza (ja sam rowniez), zeby w sytyuacjach podrywu jak i ogolnie zyciowych, byc po prostu soba, stawiac na spontanicznosc, luz, unikac toksycznych ludzi czy krepujacych sytuacji. Proste? Niby tak, ale jak tego dokonac....

Jesli mialbym w punktach wypisac, na wlasnym przykladzie, co pomaga mi zmienianiu sie na lepsze, to wygladaloby to tak:

n.d.
Portret użytkownika Neofita

Nie wywieraj presji sam na siebie... Nie zajmuj się też nagrodą...

Poruszę tutaj dwa tematy(jak w tytule)...
Zauważyłem u siebie pewną prawidłowość... A mianowicie: kiedy żyję sobie bezstresowo, nie wyznaczam sobie szczególnych wymogów to wszystko idzie elegancko. Ciągle nowe doświadczenia, świetnie się bawię itd... Ale kiedy tylko powiem komuś(czy napiszę na podrywaj.org), że np. "dziś wieczór zrobię to i to(umówię się na seksik z tą Laską(HB20)), zobaczysz, że to osiągne HAHAHA, bo jestem przecież Kozak..."- to wtedy przeważnie wychodzi lipa... Działasz pod presją, stresujesz się... Swoimi działaniami masz udowodnić, żeś jest Kozak- dupy wyrywasz, latają za tobą. Pochwaliłeś się(nie dosłownie, ale kiedy mówisz kumplowi, że coś już zrobiłeś, a zaraz zrobisz jeszcze więcej to paaaanie...) przedwcześnie, a skoro już to zrobiłeś to myślisz- qrwa teraz muszę potwierdzić to co powiedziałem... A co jeśli się nie uda? Szlag. Jest też tak, że nie musisz konkretnie chwalić się przed kimś.

n.d.

skasowany blog

Witam wszystkich

To mój pierwszy blog więc proszę o wyrozumiałość.

skasowałem blog bo dawno takich głupot nie czytałem Tongue człowiek jak się zauroczy to jednak nie myśli racjonalnie. No ale przynajmniej jest nauczka i dziękuje za komentarze. Pomagają otworzyć oczy Tongue a następnym razem nim napiszę to zastanowię się 2 razy

Portret użytkownika janek1988

Domówka

Witam Panowie ponowanie,

Byłem na domowce, było ciekawie więc to opiszę:). Poszlismy z kolegami na domówkę do koleżanki, zaprosiła nas. Była na godz. 19, ale że musiałem sie trochę pouczyć na sesję wiec podjechałem tak na 20 z drugim kolegą. Wchodzimy, nic sie nie dzieje. Rozejrzałem się, jacys kolesie kilka dziewczyn w tym  dwie godne nowe kolezanki, przywitałem się ze wszystkimi, przedstawiłem się i takie tam... Nic się nie działo, po jakimś czasie ludzie się rozkręcali, była tam jedna koleżanka nowa, która wpadła mi w oko. Nic nie zrobiłem na początku żeby sie  do niej zblizyć. Ona sobie rozmawiała z innymi, nawet nie brałem jej do tańca. Usiadłem sobie z kolegą na sofie miedzy nas weszłą inna koleżnka a na jej kolana włąśnie ta która wpadła mi w oko. Ta pierwsza zaczeła robic masaż szyi tej "mojej". Tak sobie patrzę i myśle... dobra trzeba cos zrobić. Więc mowię

- do tej pierwszej- chcesz ją udusić?

Portret użytkownika Gość111

Bycie męzczyzną

Chce się z Wami tym podzielic przyznaję się od razu sam tego nie pisałem dostałem na maila, ale Bog kazał się dzielic;D I Sory za ostatniego wpisa na bloga totalna porazka                                     Bycie mężczyzną....

Mężczyźni często zastanawiają się: "dlaczego ona mnie
zostawiła?". Przecież byłem miły, kochany, troskliwy, dbałem
o nią i nic złego jej nie zrobiłem. A jednak ona mnie
zostawiła.

Często się zdarza, że koledzy z osiedla przychodzą do mnie i
pytają DLACZEGO? (kiedyś śmiali się jak uczyłem się
uwodzenia). Wtedy ja im odpowiadam, ponieważ ZASŁUŻYŁEŚ
sobie na to! Wtedy oburzony jeden z drugim pyta "jak to?".

A no tak to....

Subskrybuje zawartość