Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

pierwsze kroki...

Artykuł ten dodałem do "Pierwszych kroków" gdyż nie należę do wyjadaczy  i szczerze powiedziawszy średnio sobie radzę. W terenie miałem jeden sukces dawno temu i od tego czasu zaprzestałem prób co spowodowało cofnięcie się umiejętności do zera. No ale wiecznie pizdą być nie zamierzam więc wybraliśmy się z kolegą w teren. Kolega skończył odrobinę lepiej powiedział dziewczynie szczerą prawdę :

- Założyłem się z kumplem że nie podejdę do tak świetnej dziewczyny jaką jesteś.

Później się przedstawił i zapytał czy ona posiada jakieś imię bo milczała. Po czym po chwili ciszy znów się odezwał z tekstem :

-Wiem że robię z siebie idiotę ale co tam.
-Nie przejmuj się.

Jeszcze chwilę gadał i na tym koniec numeru nie otrzymał ze słowami mam chłopaka typowe.

Portret użytkownika incubus

bawcie się z kobietami nie kobietami

Dlaczego? Powiem jako mały myśliwy, ponieważ jako wielowcieleniowy byt demoniczny dużo uczyłem się od mych braci wilków, a gdy stara wilczyca powiedziała mądre słowa do wilczka, zanim Kaczmarski napisał : " a mury runą" i runęły pomiędzy nami a kobietami - koniec z internatami czy hotelami w osobnych pokojach, niech żyją integracyjne pierdolniki zbiorowe chociażby!!! Ale zaraz zapomniałem co Stara wilczyca radziła młodemu wilczkowi ślepemu jeszcze " nie baw się jedzieniem!!!" , co jednocześnie oznacza baw się ze zdobyczą...póki żywotna! Trenuj, nie bierz padliny bo jest trująca. Zostaw padlinę śmierdzielom hienom, (na koksach w bejcach ...), albo nieudolnym molom intelektualnym, który zamiast ją wspierać seksualnie w trudnych chwilach jajeczkowania przy wzmożonej nauce ekonometrii, zaczynają  wyjeżdżać ze złożonością liczb pokrewnych w słupkach hedrotonomicznych, przecież ona wie że tak może być .Co Ty jesteś jej encyklopedia?

Portret użytkownika incubus

różnica własnego potancjału

Spotykamy różne kobiety. I oczywiście po przejściu poznania (każdy ma
własne tempo mimo ryzyka przejęcie kobiety przez innego myśliwego),
przechodzimy do przynęty, lecz z mocną impregnacją długoterminową. Skąd
wziąć mocno i długoterminową? Z kreatywności i oryginalności. "One też
myślą". Jeśli nasza niunia jest osowiała, zmęczona życiem, samotna mimo
świetnej atrakcyjności, nawet ta z dzieckiem ( to są świetne i pięknie kochanki, obyście nie angażowali się w układy jej dziecka z jego ojcem, ale wsparciem dla kobiety być możecie) (podejrzane - pewnie wredna zołza i bardzo
dobrze - mamy nieoszlifowany kamień).
to szukamy rozwiązań, które
walną promieniem Słońca w oczka tak, że uzna to za piorun szoku
chemicznego! Pozytywne przeciwko negatywnym. Negatywne przeciwko
pozytywnym. Gdy mamy już etap równoważenia tych biegunów, wtedy
równoważymy ją i falluje dla nas jej piękne ciało....
Spotykamy
rozbrykaną, wiecznie śmiejącą się, fisiującą niunię, jeszcze najlepiej,

n.d.

największa porażka w związku to....

tak sobie leżałem w wannie i mnie przemyślenia naszły, co faceci robią źle że związek się psuje, wiem złotego środka nie ma.
Od tego błędu odchodzi jednak wiele  odgałęzień.

Mam na myśli "facet który się za dużo stara", bo tak chcemy żeby było idealnie, traktujemy dziewczynę jak najlepiej potrafimy, kwiaty, uprzejme zachowanie, ona jest na piedestale a my robimy ukłony mówiąc po naszemu frajerzymy się i ona mówi nam zostańmy przyjaciółmi kolegami czy jeszcze kimś innym bo ja cię traktuję jako kumpla, fajnego ale jednak kumpla Wink chyba większośc z nas miała taką sytuacje.

Albo akcja próbujemy nie spieprzyc nic, wszystko ma byc idealne i koniec i co i gówno. Jak zazwyczaj bywa im więcej się starasz aby było idealne tym gorszy efekt końcowy. Stajemy się poirytowani, nerwowi i w końcu laska z nami nie może wytrzymac a raczej z naszą chęcią do idealizowania wszystkiego i mówi nam nara.

Portret użytkownika Ergo

Przyjacielskie spotkanie

Wlasnie pozegnalem znajoma, o ktorej pisalem wczesniej. Tak to ta ktora meczyla mnie telefonami, postanowilem sie z nia spotkac, skoro juz zatesknila.

Portret użytkownika Ergo

Cookie Jar

Wiem, wiem. Niedawno cos pisalem, ale sluchjac wlasnie utowru Gym Class Heroes - Cookie Jar, przypomniala mi sie pewna sytuacja z wakacji 2009.

Subskrybuje zawartość