Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

największa porażka w związku to....

tak sobie leżałem w wannie i mnie przemyślenia naszły, co faceci robią źle że związek się psuje, wiem złotego środka nie ma.
Od tego błędu odchodzi jednak wiele  odgałęzień.

Mam na myśli "facet który się za dużo stara", bo tak chcemy żeby było idealnie, traktujemy dziewczynę jak najlepiej potrafimy, kwiaty, uprzejme zachowanie, ona jest na piedestale a my robimy ukłony mówiąc po naszemu frajerzymy się i ona mówi nam zostańmy przyjaciółmi kolegami czy jeszcze kimś innym bo ja cię traktuję jako kumpla, fajnego ale jednak kumpla Wink chyba większośc z nas miała taką sytuacje.

Albo akcja próbujemy nie spieprzyc nic, wszystko ma byc idealne i koniec i co i gówno. Jak zazwyczaj bywa im więcej się starasz aby było idealne tym gorszy efekt końcowy. Stajemy się poirytowani, nerwowi i w końcu laska z nami nie może wytrzymac a raczej z naszą chęcią do idealizowania wszystkiego i mówi nam nara.

Portret użytkownika Ergo

Przyjacielskie spotkanie

Wlasnie pozegnalem znajoma, o ktorej pisalem wczesniej. Tak to ta ktora meczyla mnie telefonami, postanowilem sie z nia spotkac, skoro juz zatesknila.

Portret użytkownika Ergo

Cookie Jar

Wiem, wiem. Niedawno cos pisalem, ale sluchjac wlasnie utowru Gym Class Heroes - Cookie Jar, przypomniala mi sie pewna sytuacja z wakacji 2009.

Portret użytkownika Smaail

Openery- w czym problem?

Cześć, na początku pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy wpis na forum. Mam 16 lat (wiem, idź z tąd, to strona dla +18), pomyślałem, że warto już zacząć- a może któryś mój wpis komuś pomoże? A może kogoś zmotywuje do działania to, że gówniarz podrywa, a on panikuje na myśl o podejściu do pięknej dziewczyny / kobiety? Ok, aby nie przynudzać przejdę do sedna. Ostatnio z moim znajomym wybraliśmy się do znanego marketu Carrefour. Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście podchodzenie do ów niewiast jest takie straszne... Podchodziliśmy do dziewczyn w wieku 17-25 lat. Szukaliśmy tylko ładnych osób płci przeciwnej, więc daruję sobie opisywanie ich wyglądu. Był to sposób na zabicie nudy, który może mieć wiele plusów w przyszłości. Dobra, skończę już lać wodę i opiszę nasze działania na polu walki.

Misja 1- ,,Buty”.

Portret użytkownika Ergo

Kilka dni pozniej..

Ostatnio duzo myslalem nad tym co sie tutaj dzieje. Nauczanie mezczyzn, bycia facetem. Sporo ludzi stad to nastolatkowie, tacy chyba maja jeszcze troche za malo oglady na okielznanie wlasnego ego. Taka wolna dygresja.


Co ciekawego u mnie, otoz stosuja pare zagrywek wyczytanych tutaj, udalo mi sie kobiete poskromic troche, zaczelo sie czeste mowienie kocham Cie, latanie za mna, wyzbyla sie pierdolenia o zrywaniu itd. Zastanawiam sie czy to dobrze.. Tak nagle sie to zmienilo, a sprezentowalem jej przeciez tylko troche obojetnosci i zimna. Zobaczymy z czasem, co sie bedzie dalej dzialo. Niestety nadal nie wiem, co z nia zrobic i czy warto w ten sposob walczyc o kobiete, ktora sama nie wie czego chce. To wszystko to takie troche wciskanie jej na sile wlasnych pogladow. Musze nad tym posiedziec jeszcze troche.

n.d.
Portret użytkownika Hooner

Gdy tracisz kontolę i zachowujesz się jak ostatni pajac.

Witam, postanowiłem opisać mój wczorajszy wypad na dicho. Ostatnio moda na takowe, tym bardziej wypada skrobnąć wczorajszą historię iż podchodziła trochę pod dramatyzm Smile

Nie mieliśmy z kumplem kasy na drinki tudzież na piwa serwowane w klubie więc postanowiliśmy że wyjebiemy u mnie w piwnicy połówkę. Co do czego skończyło się na 0,7L. Oscyluję iż w dobrą godzinę butelka była pusta.

Nie powiem pizda już była jak okręt, ale bez przesady. Wsiadamy do autobusu, cicho pierdolimy od rzeczy, podarłem banknot 10zł na pół i... tyle,- wysiadamy. Z buta troszkę i jesteśmy w klubie. Wbijam że tak to ujmę na pełnej piździe. Podbijam do jakieś dupy, po czym jakiś pacjent wali mi w twarz Wink Nie za mocno ale jednak, nie wiedziałem nawet kto to był. Mówię dobra, było minęło. Spotykam znajomych, chwilę gadka-szmatka. Troszkę

Subskrybuje zawartość