
Spotykamy różne kobiety. I oczywiście po przejściu poznania (każdy ma
własne tempo mimo ryzyka przejęcie kobiety przez innego myśliwego),
przechodzimy do przynęty, lecz z mocną impregnacją długoterminową. Skąd
wziąć mocno i długoterminową? Z kreatywności i oryginalności. "One też
myślą". Jeśli nasza niunia jest osowiała, zmęczona życiem, samotna mimo
świetnej atrakcyjności, nawet ta z dzieckiem ( to są świetne i pięknie kochanki, obyście nie angażowali się w układy jej dziecka z jego ojcem, ale wsparciem dla kobiety być możecie) (podejrzane - pewnie wredna zołza i bardzo
dobrze - mamy nieoszlifowany kamień).
to szukamy rozwiązań, które
walną promieniem Słońca w oczka tak, że uzna to za piorun szoku
chemicznego! Pozytywne przeciwko negatywnym. Negatywne przeciwko
pozytywnym. Gdy mamy już etap równoważenia tych biegunów, wtedy
równoważymy ją i falluje dla nas jej piękne ciało....
Spotykamy
rozbrykaną, wiecznie śmiejącą się, fisiującą niunię, jeszcze najlepiej,
która śmieje się jak {{głodny do sera}}! - ostudzamy zapał - i też
dozna wstrząsu tylko w drugą stronę. Możemy trochę użyć wiedzy ( nie
mędrkując za bardzo) do wyedukowania jej w czymkolwiek. Jej ego i
podniesione ciśnienie, podstawi wam się jak łania, kiedy dojdziemy do
wniosku że odkryliśmy jej intelekt, kiedy Ona dojdzie do wniosku że
warto nas słuchać. Oczywiście nie krzywdzimy tą drogą, nie sprzedajemy
bzdur, które mogą narazić jej zdrowie czy życie. ( wchodzicie na gzyms
zawiązujecie szalikiem oczy i mówicie że jest 4 metry kiedy jest 40cm
do skrajni, albo że ma żelazko z nową funkcją telefonu niech włączy i
za 20 minut posłucha melodyjek - nie! nie! zdeklarowanym psychopatom
mówimy kategoryczne nie!) Mówimy autentyczną prawdę, a prawd może być
wiele. Jak piszemy wierszyk w esemesie czy mailu to nie staramy się być
Kochanowskim czy szekspienstainem czy innym geniuszem. Nie kopiujmy
też nic od nikogo, pamiętajcie że na żywo będziecie musieli posłużyć
się intelektem i rodzajem kreatywności, chyba że chce wam się
przygotowywać scenariusz na podstawie opcji wyuczonych, ale
kategorycznie nie polecam - chodź pamięć ćwiczy...ale nie osobowość,
która przecież na prawdę musi stawać się coraz lepsza.
Wykorzystujcie
każdy element pogody, nastrojów społecznych, słynnych zdarzeń, czy
tematów przez Nią poruszanych. Jeśli laska nie złapie kontaktu
intelektualno manipulacyjno ofensywnych natychmiast zerwać kontakt,
wykasować wszelkie namiary, iść po wywaloną w kosmos japońską lalkę z
cyber skóry- ta sama jakość wyrobu!!! Gdyby wszystkie były tak mądre
jak wyglądają to my bylibyśmy wszyscy durni jak nie wyglądamy...a
pamiętajcie o równowadze w przyrodzie, ona istnieje...
W początkowej
fazie ważna jest intonacja, modulacja, barwa głosu i mowa ciała , bez
wyraźnego sensu. Ale w dalszej części zdobycia kobiety to już za mało.
Progresja intrygowania. Oczywiście możemy umawiać się z dowolną ilością
kobiet, One często też to robią...tzn umawiają się z innymi facetami i
kobietami też...
Ale przy polowaniu nie możemy sobie pozwalać na
straty, unikajmy postrzelonej nie ustrzelonej zwierzyny, bo dajemy
większą szansę przechwytującemu innemu myśliwemu. Czasem bywa tak, że
"poraniona" ginie w ciemnym lesie i żaden jej nie ustrzeli, wtedy jest
spora strata w przyrodzie, nie chcemy pozwolić by nasz obiekt
najpiękniejszych westchnień i obróbki jej temperamentnego diamenciku
szlag trafił.
I pamiętać o jednym, mimo iż to mi przez gardło nie przechodzi " jedna jest dobra przesada - przesada dobra".
Rozwiązania
też są zawsze trzy :1 - kobieta która uważa się za dobrego człowieka,
myśli o drugi dobry człowiek może być dobrym materiałem na męża, ojca,
kochanka i jakiego by tam celu nie miała.
2 - kobieta, która się
uważa za dobrego człowieka, myśli o jaki niedobry nieszczęśliwy
skurwiel, muszę mu pomóc, muszę go zmienić, jest taka pociągająca ta
jego wiecznie niezadowolona i agresywna facjata.
3 kobieta która
jest z natury zła bo tak, myśli spotykając kogoś kto pokazał jej dobre
chwile, choćby w markecie mówiąc że świetnego zakupu dokonała, bo te
kurczaki są bez ptasiej grypy wyjątkowo ponieważ w innym markecie
słyszałeś wyraźnie jak koguty w lodówkach kichają, a jeden wręcz trzyma
termometr pod skrzydełkiem - jaki pojeb, ja nie mogę, kurde u nas w
blokowisku nie ma takiego kolesia kurde muszę go poznać, dalej -
wiadomo...
Panowie- to nie jest różnica płci, a osobowości,
elastyczność, nie schematy. Schemat jest w fundamencie, w rozbudowie
jest elastyczność i dobór "pocisku".
Jednostkom, które są
nieśmiałe mogę powiedzieć że cicha woda brzegi rwie i kiedy
uświadomicie sobie że wasza nieśmiałość to nie wiedza o swojej
śmiałości wyjdzie z was zwierz do skrajności...Jak to że jesteś
nieśmiały? Kiedyś kombinowałem z taką jedną zaprawioną w bojach jak
widać niunią i spróbowałem być nie śmiały- chciałem sprawdzić jak to
działa powiedziała mi jedno i słusznie wbijcie sobie do głów i głowek "
Ty byś chciał żeby kobieta ci się na szyje rzuciła! jakie ty masz
wymagania?" - to był jeden ze straconych strzałów i po niezłej walce o
Nią. To my mamy je brać, bo jeśli one zaczną nas rwać to albo będą
zdesperowane, albo obrzydliwe...albo gatunek ludzki zwłaszcza męski
niewiaścieje a to już apokalipsa...
Wyjątek stanowi sytuacja, w
której fajna niunia sama Ciebie chce upolować, robi to subtelnie lub
wręcz inwazyjnie, wtedy tylko proszę Cie nie uciekaj!!!! bierz i kochaj
do szaleństwa, warunek - fajna ma być nie kaszalot!!!
Odpowiedzi
Wnioski super podoba mi się
pt., 2010-01-29 20:34 — frozenKAIWnioski super
podoba mi się
pozdro
strasznie chaotycznie
pt., 2010-01-29 23:08 — glinx11strasznie chaotycznie napisane ale wnioski fajne
pozdro
A mi się nie do końca
pt., 2010-01-29 23:12 — irensA mi się nie do końca podobało. Jakoś ciężko mi się czytało i w połowie skończyłem. Może prościej kolego pisz, tak normalniej - będzie to z pewnoscią bardziej komunikatywne. Chociaż ogólnie rozkminka sensowna.
Cha cha - glinx11 pomyślałem
pt., 2010-01-29 23:14 — irensCha cha - glinx11 pomyślałem o Twoim stylu pisania, ze mi się podoba, a tu proszę, jest i Twój komentarz i mnie uprzedziłeś o 4 sekundy. Ty zbóju !
nie kazdy jest tak zajebistym
pt., 2010-01-29 23:29 — glinx11nie kazdy jest tak zajebistym pisarzem jak ja
tu na prawdę nie chodzi o
wt., 2010-02-09 13:18 — incubustu na prawdę nie chodzi o krasomóstwo czy popis bajery pisanej ( styl jaki jest, jest naturalny), tylko o to by każdy mógł z tego wyrwać dla siebie miodzik, jak ze świeżego i treściwego plastra. To co dla jednych wyda się mniej ważne dla innych bardziej i odwrotnie. To też nie jest do końca haos ( ja nie lubię teorii haosu), tylko pewna metoda rozmowy i wymiany wiedzy dla zaawansowanych...