Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

pierwsze kroki...

Artykuł ten dodałem do "Pierwszych kroków" gdyż nie należę do wyjadaczy  i szczerze powiedziawszy średnio sobie radzę. W terenie miałem jeden sukces dawno temu i od tego czasu zaprzestałem prób co spowodowało cofnięcie się umiejętności do zera. No ale wiecznie pizdą być nie zamierzam więc wybraliśmy się z kolegą w teren. Kolega skończył odrobinę lepiej powiedział dziewczynie szczerą prawdę :

- Założyłem się z kumplem że nie podejdę do tak świetnej dziewczyny jaką jesteś.

Później się przedstawił i zapytał czy ona posiada jakieś imię bo milczała. Po czym po chwili ciszy znów się odezwał z tekstem :

-Wiem że robię z siebie idiotę ale co tam.
-Nie przejmuj się.

Jeszcze chwilę gadał i na tym koniec numeru nie otrzymał ze słowami mam chłopaka typowe. Moja próba była notabene gorsza podszedłem do ekspedientki w markecie wyglądała na znudzoną więc (po cześć ofc.) spytałem czy jej to nie nudzi takie siedzenie (chciałem zapytać czy nie ma ochoty na rozmowę)  ale otrzymałem wręcz chamską odpowiedź dobrze dającą do zrozumienia czyli -NIE! ( było perfidnym głosem gdzie dało się słyszeć  "spierdalaj" ) więc powiedziałem:

-Twoja strata - po czym odszedłem.

To by było na temat pierwszych kroków niedługo mamy zamiar znów iść tym razem popróbować więcej i się przy tym dobrze bawić a nie być zestresowani jak Bóg wie co byśmy robili. Pewnie trochę nas trema zje ale zakładamy że z każdym podejściem będzie lepiej.

Ostatnio spotkałem dziewczynę ( może nie Bóstwo ale naprawdę ładna Hb7 ) sama podeszła okazało się że mnie skądś tam pamięta dawno temu oczywiście rozmowa idzie mi trochę lepiej niż pierwsze słowa więc szybko wylądowaliśmy po spacerze i kilku sklepach w kawiarni no i wszystko było jak najbardziej okey po za faktem że wydawało mi się że powinienem ją pocałować gdy zaczynała bawić się lodami i łyżeczką (jaki to był widok jak specjalnie zostawiała je na ustach) jednak bez doświadczenia domyślacie się że pierdoliłem głupoty dalej zamiast brać się do roboty. Skończyło się nijak choć miałem numer ( trudno żebym nie miał jak ona podbiła do mnie ;x )

No i postanowiłem po miesiącu ( jakoś tak miałem akurat natłok prac ) spróbować one more time. Oczywiście na spontanie rozmowa znów chyba była niezła bo jeszcze tego samego dnia po jej lekcjach tak jak zresztą proponowałem spotkaliśmy się bez żadnych wykrętów i niczego innego. Ta rozmowa była trochę inna i muszę przyznać ze tym razem gdy robiłem pauzę bardziej się wyrywała do powiedzenia czegoś od siebie (mam na myśli chwilową ciszę) następnie skończyłem i odprowadziłem ją. Po mimo że znów nie odwarzyłem się jej pocałować ( eh... ) To instynktownie na słowo że jej zimno zareagowałem łapiąc ją i przytulając. ( to była końcówka drogi jaka nam została więc zapytałem (odnosząc się do tematu naszego wspólnego znajomego i poprzednich sytuacji ale oczywiście mając na myśli czas aktualny ) czy z kimś jest?

- Nie ale Filipie nie chcę się z nikim związywać ( jakoś tak możliwe że było że nie zemną ale pewny nie jestem w końcu nie pamiętam każdego szczegółu 3.5 godzinnej rozmowy. Oczywiście pożegnałem się ;x

 
Dziękuję za uwagę tym wytrwałym.

Odpowiedzi

Portret użytkownika kamilll21m

no nic dziwnego ze cie

no nic dziwnego ze cie pozegnala mogles jej jeszcze wcisnac cos w stylu masz moze mape bo zgubilem sie w twoich oczach;D  to ma wygladac tak podchodzisz wiesz czego chcesz mowisz prosto z mostu chce cie poznac a jak ci cos bedzie mowic o chlopaku to powiedz ze niechcesz poznac jego tylko ją. A i stary dam ci rade przeczytaj to wszystko co jest po lewej jeszcze raz;D bo nie do konca zrozumiales co i jak... ja tu jestem od niedawna ale uwierz zmienilem sie i juz nie jestem ta pizda co bylem a ty jesli chcesz tego samego to czytaj i cwicz i pamietaj nie ta to nastepna...

Portret użytkownika frozenKAI

Teoretycznie to podejście

Teoretycznie to podejście słabe.... ale mimo to dam Ci plus bo się odważyłeś Smile
Poczytaj po lewej i jeszcze kilka blogów a następnym razem powinno byc lepiej Smile
Pozdro

Portret użytkownika rafciuuu

Jakbyś się umówił z inną

Jakbyś się umówił z inną laską tak by ona się o tym dowiedziała, to jeśli jej na Tobie trochę zależy, odezwie się jako pierwsza.
Często dając sobie z nią spokój tak naprawdę o nią walczysz.
Pozdro

Portret użytkownika sigowy

to ze laska nie chce sie

to ze laska nie chce sie wiazac to jeszce nic straconego, to byl moze typowy st ? : )trzeba bylo odpowiedziec . . . i z huuumorem! zawsze .


takze radze przeczytac artykuly : P , olej zadania, połknij wszystko w calosci i dzialaj

Okey dzięki za info

Okey dzięki za info przeczytam wszyściutko jeszcze z dwa razy i ruszę tyłek od kompa za jakiś dzień dwa dam kolejny wpis. No i postaram się jakoś to rozgryźć może znajdzie się jakaś laska którą ona zna to wtedy od razu to wykorzystam...

Portret użytkownika Zagubiony89

nie che się

nie che się wiązać....usłyszałem taki tekst ostatnio...i wiesz co sie stało???wrzuciłem sobie na luz i jak gdyby nigd nic dalej probowalem tylko bez uswiadamiana jej ze czegos bym chciał.Wyszło na to że ona zdanie zmienia....baaa zainteresowanie wzrosło,przytula mnie łapie za ręke,pyta,martwi się....a podobno nie chciała byc z nikim.

ZagubionyZnaczy wiesz ty z

Zagubiony

Znaczy wiesz ty z nią pewnie już byłeś po za tym ją często widujesz no ale ja się nie przejmuję najważniejsze to iść do przodu, jeszcze rok temu bym sobie za nią nie wiem co robił ale teraz? Po co jak najdzie ją odmienienie to wróci a jak nie to płakać przecież nie będę.

Kamil

Teraz już przynajmniej tą sytuację mam rozjaśnioną i wiem jak następny raz odpowiedzieć na taki tekst itd. Zawsze to jakieś doświadczenie może małe ale zawsze. Co do wolnych związków to prawdopodobnie masz rację...