
Dzień Dobry!
Historii mojego targetu , jak się poznaliśmy nie będę pisał , bo szkoda czasu - najważniejsze , że poznaliśmy się bezpośrednio. Dokładnie to kolega nas zapoznał. Fakt dziewczyna fajna jest , starsza , dupcia fajna - z racji tego , że miałem jej gadu , wysłałem jej życzenia sylwestrowe na gadu (bo już nie miałem możliwości bezpośredniego kontaktu) i nasz kontakt się urwał do teraz. Dzisiaj się jakoś zgadaliśmy , wiecie luźne pierdolenie pięć po pięć - napisałem jej , że wolę kontakt bezpośredni , lecz nic nie powiedziałem o spotkaniu ani tym bardziej nie zaproponowałem wyjścia na kawusię czy coś w tym stylu. I co się okazało? - że jutro będzie nie daleko obok mojego miejsca pracy - oczywiście wszystkie lampki się zapaliły w głowię i mówię sobie w myślach "Gen(to jest mój mentor:D) przecież napisał na podrywaj.org taką fajną sentencję; lepiej grzeszyć i żałować niż żałować , że się nie grzeszyło " , zaproponowałem żeby wpadła na chwilę to sobie pogadamy chwilkę , no kurwa bez problemu , wymieniliśmy się numerami. Fakt , że ja dałem jej numer swój - bo nie mam kasy na komie (rzadko używam telefonu komórkowego
) , oddzwoniła mi , mam jej numer ona ma mój , jesteśmy w kontakcie.
I wiecie co? Nie mam żadnych obaw , absolutnie niczym się nie przejmuje , kompletnie niczym.(mam tylko lekki stres bo planuję jutro zaproponować spotkanie na zakończenie).
Uważam to za swój mały sukces , tylko pluję sobie w twarz , że przez gadu się zgadaliśmy na jutro. Fakt , że poznaliśmy się przez kolegę ale mimo wszystko no nie lubię geju-geju , esków i innych pierdolców. A z rozmową JUŻ! nie miałbym najmniejszego problemu. No ale biednemu zawsze wiatr w oczy...
A kwestia byłej dziewczyny - miło będę wspominać naszą znajomość , a jeżeli ma kogoś (od miesiąca nie wiem co u niej) , to życzę jej szczęścia.
Też się zastanawiam , że jeżeli rozmowa będzie się kleić , czy coś to, to że spotkamy się na "chwilkę" będzie działać na moją korzyść.
A co wy o tym myślicie? Jakieś rady?
Pozdrawiam.
Odpowiedzi
A może jednak nie będziesz
pon., 2010-01-25 21:28 — marioA może jednak nie będziesz dalej singlem
"wszak tu supermanem być
wt., 2010-01-26 00:59 — sigowy"wszak tu supermanem być należy "
^ ^ i podłóżmy to pod każdy tekst na tym portalu.
znaczeń wiele ale sens... : )
Gen - mówimy o idealizowaniu?
wt., 2010-01-26 19:44 — E3Gen - mówimy o idealizowaniu? Nie ukrywam , że jest ładna - ale nie idealna , bez przesady ,są chyba jakieś granice których przekraczać nie wolno.
Po za tym jak można idealizować kogoś kogo prawie się nie zna.
Nie spuszczam się - może trochę jestem zadowolony z siebie, bo nie ukrywam , że kiedyś myślałem , że jak rozstanę się z byłą dziewczyną to długo nie będę mógł sobie poradzić , i długo będę sam (wiem wiem - iluzje. Ale co zrobisz?)
Gen , ale popatrz jeżeli ktoś ma jakiś tam do siebie dystans - i dajmy na to dziewczyna mu powie "nie" , to on powinien wiedzieć że świat się nie skończy.Po za tym trochę ironizujesz.
Ja chyba wiem...
A co do tego powiedzenia , to uwierz mi - że będę żałować jeżeli jej nie zaproszę na kawę , tosty , spacer , lody cokolwiek. Jeżeli odpowie mi "nie" - okej , okej - ale spróbowałem i gites. O to tutaj też chyba chodzi? Już raz popełniłem taki błąd i uwierz (lub też nie) , do teraz pluję sobie w twarz.
Pozdrawiam
Oj Gen tam zaraz Ironię ,
wt., 2010-01-26 21:24 — E3Oj Gen tam zaraz Ironię , pewnie to moja słabsza strona jest...ale taki już jestem. I nawet siebie czasami lubię.
Gen , ty to mistrz normalnie jesteś...nobla Ci powinni dać. Dobra już nic nie mówię.