Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

"Szczęście sprzyja Lodożercom”

Portret użytkownika E3

Dzień Dobry!

Historii mojego targetu , jak się poznaliśmy nie będę pisał , bo szkoda czasu - najważniejsze , że poznaliśmy się bezpośrednio. Dokładnie to kolega nas zapoznał. Fakt dziewczyna fajna jest , starsza , dupcia fajna - z racji tego , że miałem jej gadu , wysłałem jej życzenia sylwestrowe na gadu (bo już nie miałem możliwości bezpośredniego kontaktu) i nasz kontakt się urwał do teraz. Dzisiaj się jakoś zgadaliśmy , wiecie luźne pierdolenie pięć po pięć - napisałem jej , że wolę kontakt bezpośredni , lecz nic nie powiedziałem o spotkaniu ani tym bardziej nie zaproponowałem wyjścia na kawusię czy coś w tym stylu. I co się okazało? - że jutro będzie nie daleko obok mojego miejsca pracy - oczywiście wszystkie lampki się zapaliły w głowię i mówię sobie w myślach "Gen(to jest mój mentor:D) przecież napisał na podrywaj.org taką fajną sentencję; lepiej grzeszyć i żałować niż żałować , że się nie grzeszyło " , zaproponowałem żeby wpadła na chwilę to sobie pogadamy chwilkę , no kurwa bez problemu , wymieniliśmy się numerami. Fakt , że ja dałem jej numer swój - bo nie mam kasy na komie (rzadko używam telefonu komórkowego Laughing out loud ) , oddzwoniła mi , mam jej numer ona ma mój , jesteśmy w kontakcie.
I wiecie co? Nie mam żadnych obaw , absolutnie niczym się nie przejmuje , kompletnie niczym.(mam tylko lekki stres bo planuję jutro zaproponować spotkanie na zakończenie).
Uważam to za swój mały sukces , tylko pluję sobie w twarz , że przez gadu się zgadaliśmy na jutro. Fakt , że poznaliśmy się przez kolegę ale mimo wszystko no nie lubię geju-geju , esków i innych pierdolców. A z rozmową JUŻ! nie miałbym najmniejszego problemu. No ale biednemu zawsze wiatr w oczy...
A kwestia byłej dziewczyny - miło będę wspominać naszą znajomość , a jeżeli ma kogoś (od miesiąca nie wiem co u niej) , to życzę jej szczęścia.

Też się zastanawiam , że jeżeli rozmowa będzie się kleić , czy coś to, to że spotkamy się na "chwilkę" będzie działać na moją korzyść.
A co wy o tym myślicie? Jakieś rady?Laughing out loud

Pozdrawiam.

Odpowiedzi

Portret użytkownika mario

A może jednak nie będziesz

A może jednak nie będziesz dalej singlem Smile

Portret użytkownika sigowy

"wszak tu supermanem być

"wszak tu supermanem być należy " 

 ^ ^ i podłóżmy to pod każdy tekst na tym portalu.
znaczeń wiele ale sens... : )

Portret użytkownika E3

Gen - mówimy o idealizowaniu?

Gen - mówimy o idealizowaniu? Nie ukrywam , że jest ładna - ale nie idealna , bez przesady ,są chyba jakieś granice których przekraczać nie wolno.
Po za tym jak można idealizować kogoś kogo prawie się nie zna.
Nie spuszczam się - może trochę jestem zadowolony z siebie, bo nie ukrywam , że kiedyś myślałem , że jak rozstanę się z byłą dziewczyną to długo nie będę mógł sobie poradzić , i długo będę sam (wiem wiem - iluzje. Ale co zrobisz?)
Gen , ale popatrz jeżeli ktoś ma jakiś tam do siebie dystans - i dajmy na to dziewczyna mu powie "nie" , to on powinien wiedzieć że świat się nie skończy.Po za tym trochę ironizujesz.
Ja chyba wiem...
A co do tego powiedzenia , to uwierz mi - że będę żałować jeżeli jej nie zaproszę na kawę , tosty , spacer , lody cokolwiek. Jeżeli odpowie mi "nie" - okej , okej - ale spróbowałem i gites. O to tutaj też chyba chodzi? Już raz popełniłem taki błąd i uwierz (lub też  nie) , do teraz pluję sobie w twarz.

Pozdrawiam

Portret użytkownika E3

Oj Gen tam zaraz Ironię ,

Oj Gen tam zaraz Ironię , pewnie to moja słabsza strona jest...ale taki już jestem. I nawet siebie czasami lubię.
Gen , ty to mistrz normalnie jesteś...nobla Ci powinni dać. Dobra już nic nie mówię.