Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

gofer - blog

Relacja z weekendu majowego

Jako, że był weekend majowy postanowiłem ze znajomym wybrać się pod Warszawę do naszego kumpla. Plan był prosty - najebać się i jak nadarzy się okazja dziabnąć jakąś panienkę. Wyszło prawie tak jak założyłem, ale po kolei....
A więc pierwszy dzień. Grill u kumpla. Przychodzą dwie dziewczyny. Wiem, że obie są starsze ode mnie jakieś 3-4 lata, ale co tam. Spodobała mi się jedna, nie będę się zagłębiał tu w jakieś HB i inne duperele bo nigdy tak nie określałem kobiet. Albo ma to coś, albo nie ma. Okazało się, żę dosyć fajnie nam się rozmawiało i że dziewczyna jest bardzo inteligentna. W pewnym momencie z koleżanką miały pójść po kogoś na stację, więc poszedłem przez las razem z nimi. Od razu złapałem ją za rękę i szliśmy tak aż do stacji i wtedy ona nagle zabrała rękę. Rozmowa:
ONA:Już nie możemy tak iść.
JA: Dlaczego
ONA: Bo mam już męża i dwójkę dzieci iktoś może nas zobaczyć.Poza tym jestem już stara i wogóle nie jestem już seksowna.
JA: Jesteś seksowna

Niby ten a jednak inny dzień

Wstajesz rano spóźniony... wybiegasz bez śniadania i prysznicu... autobus Ci uciekł.... następny.... stoi obok piękna kobieta..... wpada na Ciebie przy hamowaniu.... opieprzasz ją.... wysiadasz dwa przystanki dalej wkurwiony... w pracy odburkujesz cześć... gadasz z nowa koleżanką... masz mało energii... próbujesz się uśmiechać......
A gdyby tak.....
Wstajesz rano przed budzikiem.... jesz zdrowe śniadanie... bierzesz lekko ciepły prysznic...autobus akurat dla Ciebie przyjechał minutę wcześniej...stoi obok piękna kobieta... wpada na Ciebie... mówisz, że ma ładny uśmiech... wysiadasz dwa przystanki dalej z jej  numerem zapisanym na ręce... w pracy wszystkim krzyczysz dzień dobry... gadasz z nową koleżanką...masz masę energii ale musisz ją jakoś w sobie tłumić...
Wieczoru nie spędzisz sam:)

Rusz dupę człowieku:)

"Przyjażń" z kobietą

Jakiś czas temu myślałem, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa. Byłem nawet gotów wejść z inną osobą w polemike i jej to udowadniać. Ostatnimi czasy zadałem sobie pytanie: Czy tak jest naprawdę?
Co prawda różne poradniki o podrywaniu i porady nie były mi obce już od jakiegoś czasu, ale tak naprawdę nigdy się nie stosowałem do tego w 100proc. Akurat jestem osobą, która musi zostac kopnieta w dupe, aby się czegoś nauczyć:) Ale do rzeczy...
Pomyślałem sobie, że zrobię mały test. A więc przetestuje kilka moich "przyjaciółek". Zacząłem od dziewczyny, która po prostu mnie uwielbiała. Jaki to ja jestem dla niej dobry i zawsze ją wysłucham. Napisałem jej, że chciałbym ją odwiedzić i pogadać bo ostatnio trochę w życiu mi się nie układa. Odpowiedź - Nie mam czasu, egzaminy, bla, bla, bla.....

Wewnętrzna zmiana

Jestem z wami dopiero od dwóch miesięcy, a już zauważam w sobie znaczące zmiany. W tej chwili mam 21 lat. Pierwszy poradnik o podrywaniu przeczytałem w wieku 17 lat. Była to książka pt. "Tajemnice Uwodzenia". W pewnym sensie ta książka mi pomogła, a zarazem skrzywiła mnie trochę. Próbowałem za wszelką cenę być taki jak tam było napisane. Straciłem spontaniczność, czyli to co od zawsze mnie charakteryzowało. Ale dzięki poradom w tej książce poznałem też osobę, z którą byłem przez 3 lata.
Czego się nauczyłem od tego czasu? To co tu wszyscy piszą jest ważne, ale najważniejsze jest to, żeby być sobą. Jeżeli nie jesteś sobą powstaje w Tobie konflikt. Tracisz swój polot i w konsekwencji stajesz się mało atrakcyjny dla innych, często łapiesz doły i próbujesz sobie odpowiadać na pytania dlaczego Ci nie idzie, dlaczego tak się dzieje.

Rekrutacja do szkoły

Witam. Chciałbym wam opisać moją ostanią akcję podczas rekrutowania się do szkoły. Jako, że zmieniam kierunek wybrałem  się, żeby zapisać się na uczelnię. W rekrutacji zobaczyłem bardzo ładną i jak się okazało megasympatyczną blondynkę. Jako, że byłem akurat po rozmowie telefonicznej z moim kolegą, wszedłem wyluzowany i od razu zacząłem ją podrywać. Wypełniając ankietę celowo nie podałem swojego numeru telefonu i gdy ona zapytała mnie o niego powiedziałem, że podam go o ile nie będzie zbyt często do mnie wydzwaniała:) Rozmowa kleiła się bardzo fajnie i na koniec powiedziałem, że coś jest nie tak, bo ona ma mój numer a ja jej nie. Powiedziała niestety, że mi nie poda, bo ma chłopaka i on jest bardzo zazdrosny. Powiedziałem jej, że też mam zazdrosnego chłopaka, ale moge zaryzykować:) Powiedziała, że naprawdę nie może podać, ale sympatycznie się ze mną rozmawia, bla bla bla....

Koleżanka mojej siostry

Witam.

Czas na zmiany

Witam!
Jestem w waszym gronie od jakichś 10minut:)
Chciałem się podzielić tym co mnie nurtuje, jakie mam spostrzeżenia na temat blogu i takie tam...
A więc od początku...
Mam 21 lat. Podobno charakter zmienia się co 7 lat więc akurat czas na zmiany. Moja przygoda z uwodzeniem zaczęła się jakieś 4 lata temu, gdy kolega podarował mi książkę na ten temat. W tej chwili on jest już zaręczony (z moją kuzynką zresztą:), ale nie o tym mowa.

Subskrybuje zawartość