Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rekrutacja do szkoły

Witam. Chciałbym wam opisać moją ostanią akcję podczas rekrutowania się do szkoły. Jako, że zmieniam kierunek wybrałem  się, żeby zapisać się na uczelnię. W rekrutacji zobaczyłem bardzo ładną i jak się okazało megasympatyczną blondynkę. Jako, że byłem akurat po rozmowie telefonicznej z moim kolegą, wszedłem wyluzowany i od razu zacząłem ją podrywać. Wypełniając ankietę celowo nie podałem swojego numeru telefonu i gdy ona zapytała mnie o niego powiedziałem, że podam go o ile nie będzie zbyt często do mnie wydzwaniała:) Rozmowa kleiła się bardzo fajnie i na koniec powiedziałem, że coś jest nie tak, bo ona ma mój numer a ja jej nie. Powiedziała niestety, że mi nie poda, bo ma chłopaka i on jest bardzo zazdrosny. Powiedziałem jej, że też mam zazdrosnego chłopaka, ale moge zaryzykować:) Powiedziała, że naprawdę nie może podać, ale sympatycznie się ze mną rozmawia, bla bla bla....
Następnego dnie zadzwoniła do mnie i powiedziała, że tak ją zagadałem, że zapomniała wziąć ode mnie świadectwa:) Podroczyłem się z nią, że wiedziałem, że zadzwoni i żeby nie robiła tego zbyt często bo jestem w pracy:)
Wczoraj przyniosłem jej to świadectwo i powiedziała mi, że niestety pracuje już tutaj tylko przez tydzień, bo będzie pracować w swoim zawodzie. Powiedziałem, że pewnie będzie modelką, co ją bardzo rozśmieszyło. Na koniec przyszedł czas, gdy miałem już iść, więc pożegnałem się grzecznie i gdy już wychodziłem, zawołała mnie i powiedziała, żebym wpadł do niej na kawę póki tu jeszcze pracuje, więc umówiliśmy się na piątek.
Podsumowanie.
Pomimo, że pewnie skończy się na rozmowie, bo dziewczyna wygląda na rzeczywiście zakochaną, a ja w takie układy nie wchodzę, to była jedna z lepszych moich akcji i niesamowicie podniosła mi morale. Chciałbym się z nią spotkać od czasu do czasu nawet na zwykłą rozmowę, bo gadanie z nią niesamowicie poprawia mi humor:) Inną ważną sprawą, dzięki niej uświadomiłem sobie w końcu jakiego rodzaju kobiety szukam w życiu. I nie chodzi mi tu o urodę a o charakter.
Także zarówno jej jak i sobie życzę wszystkiego najlepszego:)

Odpowiedzi

Może to dziwnie zabrzmi, ale

Może to dziwnie zabrzmi, ale tak ją polubiłem, że nie chciałbym jej psuć tego związku. Zacytuje tu ojca Tanka z filmu "Dziewczyna mojego kumpla":
- Zawsze wiedziałem, że Twoja matka to dla mnie najlepszy wybór, ale nigdy nie pomyślałem, czy ja jestem najlepszym wyborem dla niej.... Smile

Portret użytkownika frozenKAI

Bardzo fajnie Gofer:-)))

Bardzo fajnie Gofer:-))) grunt żeby była dobra zabawa i tzw. "iskra":-)))
Pozdrawiam

Portret użytkownika Brave_Jim

Heh, na zajętych można

Heh, na zajętych można ćwiczyć flirt ale nic więcej Wink... takie mam zasady jeśli wiecie o co chodzi Laughing out loud

Portret użytkownika frozenKAI

Też tak uważam Brave_Jim!

Też tak uważam Brave_Jim! Poflirtować jest zawsze miło:-) spotkać się i pogadać i żeby było zabawnie:-) Miałem jakiś czas temu taki przypadek że flirtowałem z zajętą laską i podobało jej się ale nie naciskałem bardziej, uszanowałem jej związek.
Ale poflirtować można:-)))