Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wewnętrzna zmiana

Jestem z wami dopiero od dwóch miesięcy, a już zauważam w sobie znaczące zmiany. W tej chwili mam 21 lat. Pierwszy poradnik o podrywaniu przeczytałem w wieku 17 lat. Była to książka pt. "Tajemnice Uwodzenia". W pewnym sensie ta książka mi pomogła, a zarazem skrzywiła mnie trochę. Próbowałem za wszelką cenę być taki jak tam było napisane. Straciłem spontaniczność, czyli to co od zawsze mnie charakteryzowało. Ale dzięki poradom w tej książce poznałem też osobę, z którą byłem przez 3 lata.
Czego się nauczyłem od tego czasu? To co tu wszyscy piszą jest ważne, ale najważniejsze jest to, żeby być sobą. Jeżeli nie jesteś sobą powstaje w Tobie konflikt. Tracisz swój polot i w konsekwencji stajesz się mało atrakcyjny dla innych, często łapiesz doły i próbujesz sobie odpowiadać na pytania dlaczego Ci nie idzie, dlaczego tak się dzieje.
Od czasu, gdy rozstałem się z moją kobietą tj. dwa tygodnie, uświadomiłem sobie w końcu, że najważniejsze jest to, żeby być wolnym. Nie ważne jest ile masz pieniędzy, co mówią twoi znajomi, czym się zajmujesz. PIERDOL TO! Jesteś najlepszy i dopóki tak myślisz tak będzie. I co mi dało takie myślenie? Robię to co chcę i kiedy chcę i dzięki temu zauważam coraz większe zainteresowanie moją osobą. Ludzie mnie słuchają z uwagą, kobiety przyglądają mi się w autobusie....
Przestałem podchodzić do tych mniej atrakcyjnych kobiet i wybieram te najpiękniejsze, które podobają mi się najbardziej. I co? Okazuje się, że te najpiękniejsze są o wiele łatwiejsze do poderwania niż te brzydsze. Taka kobieta od razu daje Ci do zrozumienia, czy jest Tobą zainteresowana czy nie i robi Ci mniej fochów i shit testów niż te mało atrakcyjne i zakompleksione dziewczyny ponieważ zna swoją wartość.
Podrywanie kobiet wpływa też na samopoczucie. Rozmawiając z wieloma kobietami, poprawia mi się pewność siebie i humor. Przekłada mi się to na codzienne życie. Zacząłem otwierać się na ludzi i więcej z nimi rozmawiać. Przestałem się stresować będąć w towarzystwie wielu osób. Mówię to co chcę i kiedy chcę.
Zamiast rozmyślać o każdej mijającej mnie dziewczynie, rozmyślam o moich pomysłach i o tym co chcę robić - potrafię jadąc autobusem totalnie się wyłączyć i myśleć o czymś pozytywnym nie zwracając uwagi na innych.
Pamiętajcie! Ta strona uczy podrywania, ale przede wszystkim uczy życia. Jeżeli nie nauczysz się żyć w zgodzie z sobą, to nieważne ile kobiet poderwiesz, będziesz nieszczęśliwy!
Życzę wszystkim, aby zmienili swoje życie na takie jakie chcą!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Brave_Jim

Jak zwykle, chyba każdy user

Jak zwykle, chyba każdy user taki wpis robi ^^.


Good job! Keep working! Tongue

Portret użytkownika Rasputin

'okazuje się, że te

'okazuje się, że te najpiękniejsze są o wiele łatwiejsze do poderwania niż te brzydsze. Taka kobieta od razu daje Ci do zrozumienia, czy jest Tobą zainteresowana czy nie i robi Ci mniej fochów i shit testów niż te mało atrakcyjne i zakompleksione dziewczyny ponieważ zna swoją wartość.'


Ostatnio doszedłem do podobnych wniosków. Od czasu do czasu jadę autobusem z taką naciąganą trójką (wiesz - taka,co jak wypijesz  pół litra to akurat na 3 by się załapała) Ta dziewczyna jest  jak maszyna jesli chodzi o shit-testy - sypie nimi jak  z rękawa i zupełnie nieświadomie - to jest integralny element jej okablowania :P