Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

RATUNKU - chyba zawaliłem sprawę

206 posts / 0 new
Ostatni
wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9
RATUNKU - chyba zawaliłem sprawę

Panowie, jak w temacie - ratunku Wink
powiem w skrócie. Poderwałem dziewczynę. Na nieszczęście jest mężatką. Fakt jest taki, że zakochaliśmy się. Ona dosyć szybko chciała od niego odejść ale wyczuł sprawę i zaczął się starać i ponoć zmienił się nie do poznania. Teraz ona nie wie jak od niego odejść - generalnie mówi, że głowa walczy z sercem. Jak sprawić by od niego odeszła ?

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Chcesz podjąć za nią decyzje? Oj czuje w moich młodych kościach, że długo na tym wózku nie pojedzie z Tobą..

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

sprawa wygląda tak, że na początku stałem się jej "powiernikiem". Opowiadała mi jak jest jej źle z nim, jak ją traktuje i widziałem, że jest w nim zakochana i że chciałby naprawić ich małżeństwo. Jednak po krótkim czasie coś się stało i zakochaliśmy się w sobie wzajemnie. Szybko podjęła decyzję, że od niego odchodzi. No trochę ją do tego przymusiłem w jakiś sposób i to był mój błąd. Nie dał jej odejść i powiedział, że się zmieni. Dziewczyna nie wiedziała co zrobić i stchórzyła. Niby dała mu szansę ale nie potrafi się z tym pogodzić. Ciągle mówi, że walczy rozum z sercem i że jest taka bezradna. Co mam zrobić ?

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

A ma dzieci?
Co konkretnie jej nie pasowało w mężu?
Jaki staż małżeństwa?

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

a zjebałem po pierwsze, że w jakiś sposób ją do tej decyzji zmusiłem a po drugie pokazałem, że mi zależy

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

nie, dzieci brak Smile
nie pasowało jej to, że się nią nie zajmował, podejrzewa go o kilka zdrad, ma zresztą jakieś dowody w które stara się nie wierzyć, nie wspiera jej, ciągle ją dołuje, wydziera się z byle powodu
a staż koło 6 lat

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Aha.
A ślub kościelny jest?
Majątek wspólny?
Kredyty?
Mieszkają w? (mieszkanie/dom) - czyje?

Bo to wszystko trzyma ludzi ze sobą. Stąd pytania.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

naprawdę jestem zakochany ale wiem, że wyznanie miłości i zrobienie z siebie ofiary losu nie pomoże więc muszę zasięgnąć rad fachowców Smile tutaj trzeba znać psychikę kobiet Smile

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

ślub kościelny tak, jej rodzice są wierzący ale myślę, że ona nie wie jak od niego odejść ze względu, że nie spodziewała się takiej reakcji. Była święcie przekonana, że jak mu powie, że kogoś ma to on jej każe się spakować i spadać - a tak się nie stało. Ponoć zmienił się nie do poznania tylko, że jak ona mówi o kilka tygodni za późno bo wszystko co robi teraz on to przypomina jej mnie.
Mieszkają u jej teściów ale coś budują swojego
no na pewno to też trzyma w jakiś sposób ją przy nim i pewnie też boi się, że może zostać sama

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Była święcie przekonana, że jak mu powie, że kogoś ma to on jej każe się spakować i spadać - a tak się nie stało. Ponoć zmienił się nie do poznania tylko, że jak ona mówi o kilka tygodni za późno bo wszystko co robi teraz on to przypomina jej mnie."

To teraz będzie tak:

Koleś albo jest psycholem (a raczej na to wszystko wskazuje, jeśli faktycznie ją zdradza i jest agresywny, krzyczy etc.) albo jest miłą miękką kluchą, która wszystko zniesie (nawet zaangażowanie emocjonalne żony w inny związek).

Jeśli jest psycholem...

Mąż się przyczai, będzie miły i grzeczny, uprzejmy itd... a gdy żonka ostatecznie zerwie z Tobą kontakt, tak jej da do wiwatu, że ruski rok popamięta.
Żaden facet nie zniesie takiej zniewagi, skoro nie mają dzieci, majątku, na dodatek budują dom, pewnie na jego działce, on sobie ją (żonkę) elegancko urobi, a gdy już będzie od niego zależna (np. w ciąży) - zemści się.

I powiem Ci tak, z tego nic nie będzie.
Bo ona nie ma odwagi żeby odejść.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

nieeee. zjebałem bo ją do tego przymusiłem żeby od niego odeszła.
jak mógłbym oczekiwać, że od niego odejdzie jeśli by nie wiedziała, że mi zależy ?!

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

a na stronę to wszedłem dopiero dzisiaj Wink wiem, że normalnie tego nie wygram bo w jakiś sposób to jest gra. Nie zrozumcie mnie źle ale stojąc i patrząc i nie wiedząc co zrobić nie odzyskam jej

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

no właśnie wiem Smile tylko jak tu być spokojnym jak człowiekowi zależy Sad
Ale dobrze to ująłeś - jest dwóch facetów którzy biją się o jedną laskę. Prawda jest taka, że on teraz wiele rzeczy robi sztucznie i ja wiem (ona zresztą też) że za kilka tygodni coraz mnie się będzie starał. Ale póki co robi to i mówi, że go nie poznaje. Zazdrość czyni cuda ale jeśli mają odmienne charaktery, a mają, to on długo się nie będzie zmuszał. Często ją pyta o czym myśli, czy myśli o mnie. A gdy jesteśmy razem nie rozmawiamy o nim. Śmiejemy się, żartujemy. Staram się odciągnąć ją od tamtych myśli - ale przecież wraca do niego i wtedy to on ma całą przewagę.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

hahaha - a swoją drogą skoro ja mam tę stronkę to ciekawe jaką ma on Tongue

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

do Elba
Wiem, że masz rację. Wiem, że ona nie ma odwagi żeby odejść. Zdziwiło mnie jednak jej zachowanie, że stanęła przed nim i powiedziała w oczy, że się zakochała i że odchodzi. To chyba jest odwaga prawda ? Facet powiedział, że sobie coś zrobi jak ona odejdzie, że się zabije. Powiedziała, że nigdy go takiego nie widziała. Że pierwszy raz w życiu zobaczyła, że jemu zależy na niej. Ale wszyscy wiemy, że tak nie jest... to zazdrość i urażona męska duma.

A i jeszcze jedno - jest psycholem. Nie jest kluchą. Jest agresywny.

Więc co zrobić żeby znowu miała odwagę i żeby to zrobiła ?

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Facet powiedział, że sobie coś zrobi jak ona odejdzie, że się zabije."

Czyli psychol.

"stanęła przed nim i powiedziała w oczy, że się zakochała i że odchodzi"

I wtedy miała faktycznie odejść.
Zabiłby się, to by się zabił (choć jak znam życie 99% samobójców - mówię o tych, którzy byli skuteczni - nie chwaliło się swoimi zamiarami).

"Więc co zrobić żeby znowu miała odwagę i żeby to zrobiła ?"

Nic nie zrobisz.
Ona sama musi chcieć się od niego uwolnić.
Nikt za nią nie podejmie decyzji.
Na dodatek koleś teraz jej zrobi pranie mózgu, a za kilka lat pranie twarzy. Bo to pewne, że będzie pannę gnębił.

Aha.
Jestem kobietą.
Po związku z podobnym typem.
Odeszłam, ale wymagało to ogromnej siły.
Tacy kolesie są uciążliwi, nawet gdy kobieta odejdzie, dalej ją nękają. A rzekoma autoagresja (że koleś się zabije) - szybko zwraca się w stronę żony.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

wiem, że jesteś kobieta Smile

Ona się po prostu przestraszyła. Widziałem to w jej oczach. Ona się po prostu bała. Powiedziała, że nie widziała go nigdy w takim stanie. Mówiła, że była przekonana, że każe jej spadać i że jeszcze ją uderzy. Nie odeszła to fakt.
Powiedziała mu, że odchodzi bo się zakochała, że on do tego doprowadził.. a teraz nie wie co zrobić i jak zrobić bo on się naprawdę stara.
Powiedziałem jej żeby uważała bo będzie chciał jej zrobić dziecko żeby ją zatrzymać.. powiedziała, że rozmawiał z nią o dziecku. Więc tak, tak będzie... przywiąże ją do siebie a później jak poczuje się bezpieczniej to ona na tym ucierpi.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

No to skoro wiesz już wszystko, nie bardzo widzę sens aby dalej tłuc temat.
Pani nie odejdzie, bo jest słabiutka mentalnie i daje się łatwo zmanipulować.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

a wiesz, że dokładnie to mi powiedziała. To znaczy powiedziała, że on ją bardzo dobrze zna i że łatwo potrafi nią manipulować. Nawt gdy praktycznie łapała go za rękę na zdradzie (smsy w telefonie, kolczyki w koszuli) to tak robił, że to ona czuła się winna, że to wszystko jej wina.

Dla was to jest kolejny temat... ale nie dla mnie

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

Kalio ale jeśli tak jej powiem to ona podświadomie zacznie go bronić.
a jeszcze na samym początku powiedziałeś "Aha no i nie neguj typa"

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

no dobra, powiedziałem jej żeby zrobiła sobie listę wszystkich rzeczy w których się zmienił na lepsze i żeby patrzyła jak z tygodnia na tydzień będzie ubywało z tej listy

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

to nie jest pierwszy raz gdy się zmienia. Ostatnio gdy prawie nakryła go na zdradzie to zmienił się na miesiąc.
Jakby mnie nie przerosło to by mnie tu nie było prawda ?

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"A potem, jak cierpliwie poczekasz pół roku ze złamanym sercem, chłop znowu zacznie odpierdalać swoje, bo ryzyko będzie zażegnane"

Owszem, ale jak znam życie NAJPIERW zrobi jej brzuch.
Wtedy:
a) będzie miał gwarancję, że żona nie odejdzie - nie poradzi sobie z finansowym zabezpieczeniem, ostracyzmem społecznym, rodzinką etc...
b) będzie miał gwarancję, że żona przestanie być atrakcyjna dla innych facetów
c) będzie miał gwarancję, że na najbliższe trzy lata żonka ma zajęcie

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

tego się obawiam.
Wiesz co jest najgorsze ? To co piszesz. To jak prawdopodobnie będzie ją traktował. I niestety nic nie jestem w stanie na to poradzić. No... trochę boli Sad

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Też uważam, podobnie jak Ty, że najgorszym uczuciem jakiego możemy doświadczyć w życiu, jest bezradność.

Niestety świata nie naprawisz.
Póki ona sama nie dojrzeje do zerwania z mężem, nikt tego za nią nie zrobi.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

hahaha
no przepraszam, śmieję się ale pewnie tak to wygląda. To znaczy tak jest. Nie chcę się jednak poddać. Powiedziałeś to bardzo dobitnie, że woli dać szansę mężowi żeby nie robić rozpierduchy w życiu (rozwód, wstyd, znajomi) tak zgadzam się z tym. I ni mniej ni więcej to mi powiedziała, że musi mu dać szansę. tyle że już na drugi dzień mówiła o tym jak jej mnie brakuje. Wiem, że to wszystko żałosne ale nie chcę się poddać i nie chcę jej naciskać. Może to i beznadziejna sprawa... nie wiem.. ale póki co nigdzie mi się nie śpieszy. Dlatego proszę o pomoc a taki zimny prysznic jak od Ciebie też jest pomocą

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Mieszkają u jej teściów - tak napisał Wojtek, więc to ona musiałaby się wyprowadzić, nie mąż. I jak znam życie, pewnie grunt jest jego, dostał przed ślubem - w razie rozwodu pani zostaje z niczym.

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

tak, mieszkają u jego rodziców a działka jest jej... na jej działce on za "swoje" pieniądze stawiał dom. Ostatnio chciała przepisać działkę na nich razem ale powiedział, że to jest nieuczciwe i żeby przepisała całkiem na niego a on jej w to miejsce da inną. Fajne małżeństwo Smile

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

jej działka = jej nieruchomość

Jedyne co koleś powinien otrzymać (w razie rozwodu), to częściowy zwrot nakładów, które poniósł na budowę domu.

Może stąd taka wielka miłość ze strony pana męża?
Boi się, że zostanie z niczym Wink

wojtekq
Nieobecny
Wiek: 41
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2015-04-02
Punkty pomocy: 9

zważywszy, że chciał się zamienić na działki a nie przepisywać żeby była ich wspólna... to coś w tym jest prawda ? Jednak ja myślę, że teraz to urażona męska duma, on jej nie pozwoli odejść w ramiona innego faceta. Będzie walczył aż zobaczy, że już nie jest zagrożony a wtedy jej dowali

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Dokładnie tak.
Jak przepisze grunt na współwłasność, pan mąż ma ją w kieszeni.

Pytanko: co za ..... daje mi minusy?
Przyznać się.