Witam.
No więc dzisiaj miałem całkiem miły spacer z pewną urocza dziewczyną, posiadamy piękny park i szliśmy przez niego rozmowa się klei i wgl, tak się zagadaliśmy, że poszliśmy daleeko przed siebie.
Dobra było miło, lecz nie w tym rzecz. Pierwsze kroki uważam ze wypadły mi nie najlepiej, zdaje mi się ze na siłę chciałem robić co chciałem i czasami byłem aż trochę za chamski. Po prostu zdaje mi się, poprzednio zawsze byłem miły, i nie jestem przyzwyczajony do takiego czegoś, reakcja była różna, jakaś krzywa mina z jej strony, to ja nie zwracałem na to uwagi, chociaż raz wymiękłem i powiedziałem "no weźź nie obrażaj się".
Potem już po paru godzinach, trochę nudnawo się zrobiło, nie wiem czy pierwsze spotkania powinny trwać długo. Poznała moich znajomych mogłem ją do nich zabrać po pewnym czasie, nie wiem czy to dobry pomysł, jak nie to napiszcie mi to.
