Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika krzysiekW

Luz ponad wszytsko!

Siema! Ciao!

Portret użytkownika zulus

Siła ramy i chłodnika, 2 różne sytuacje.

Witam,
   Tytuł może być mylący, ale nie miałem pomysłu na lepszy.
Chcę dziś opisać dwie różne sytuacje z dwoma różnymi dziewczynami, nic niezwykłego, ale miałem ochotę coś w końcu napisać.

Portret użytkownika Junior

"NIE BĄDŹ ZDESPEROWANY I BĄDŹ DOSKONAŁY", czyli o wszystkim i o niczym :)

Siema.

Akcja w klubie czyli male triki

Siemka! 21.08 wybralem sie wraz z kolega i 2 kolezankami Pani "M" i pani "J" do klubu, tak potanczyc pojechalismy 20 km do innego miasta ale okazala sie hujnia dla nas bo pelno ludzi?. No i musialem kobietom jakos uswiadomic ze zbijamy stad, nie byly zachwycone no ale to my mamy wladze czyt. autko;D

pojechalismy do swojej miejscowosci i tam wbilismy do klubu. na poczatek spotkalismy swoje znajome wiadomo przylachanko itd;D tanczenie, sciskanie;D no i nasze kolezanki ktore wczesniej udawaly jakby nas nie bylo gadaly wylacznie ze soba OLALY NAS TOTALNIE wyraznie byly poirytowane:P 

Dodam ze z jedna cos krece p. "M" , a druga widzialem 1 raz na oczy dla mnie Hb8 p."J"

Sprzeczne zachowania

Cześc!

Przez jakieś 3 miesiące byłem zwykłą pijawką, czytałem ale nic z mojej strony nie wędrowało do was. Dziś postanowiłem się podzielic moimi wątpliwościami, właściwie sam nie wiem co to do końca jest.
"Społeczeństwo PUA"? odkryłem przez przypadek, prawdopodobnie szukając "Gry" Strauss'a Neil'a, zabrałem się za czytanie, najpierw blogi, forum a na końcu lekcje wraz z artykułami. Treśc w nich zawarta zniszczyła moje poglądy na sprawy damsko-męskie ale starałem się je jakoś naprowadzic na Wasz tok rozumowania.

Portret użytkownika czarny1284

Zdarzają się i takie.

Witam!


Chciałbym opisać moją przygodę z pewną laską.

Wszystko zaczęło się gdy zostawiła mnie dziewczyna. Lekko załamany postanowiłem wraz z kumplem wybrać się na warszawską starówkę. Po krótkim spacerze koło kolumny upatrzyliśmy dwie panienki. Problem był taki, że jedna ładna a druga.. no cóż.. Tongue. Podeszliśmy ale skończyło się na tym że ja zagadałem i poprowadziłem rozmowę. On praktycznie tylko odpowiedział jak ma na imie. Oczywiście number close od tej ładniejszej.
Zadzwoniłem do niej kilka dni później. Pogadaliśmy chwilę i umówiliśmy się na następny dzień. Niestety ostrzegła mnie, że będzie z koleżanką na co niestety przystałem.

Portret użytkownika Priapos

Potęga wiary, święta racja

Ile razy łapałem się za głowę i nie dowierzałem temu co ktoś mówi? Ile razy uwierzyłem w coś na co w życiu bym nie wpadł? Ile razy dałem się omotać i uwierzyć w racje kogoś innego? Ile razy uwalniał się we mnie skurwiały demon kiedy ktoś nie chciał uwierzyć w to w co ja wierzę? Ile razy uświadamiałem coś sobie a następnie odrzucałem to? Na pewno tak dużo że nie jestem w stanie tego zapamiętać bo z takimi rzeczami stykam się w każdy dzień, w każdą godzinę mojego życia. Nie wierzyłem, że będę musiał sobie radzić z takimi niepozornie wyglądającymi sprawami, nigdy, nawet nie pomyślałbym, że trzeba będzie sobie zawracać tym głowę, wszystko było proste, wszystko była takie przejrzyste, niekiedy mniej, kiedy indziej bardziej. Aż tu jebut, trach, ciach, spadłem w wieżowca moich poglądów, wartości, myśli i uzasadnionych przez doświadczenie teorii... wszystkich uzasadnionych teorii, tylko nie dotyczących relacji damsko-męskich.

Subskrybuje zawartość