Bez sensu, bez sensu, bez sensu, bez sensu.
Tak samo ubrani mężczyźni łaszą się do tak samo ubranych dziewczyn, które uważają się za nie wiadomo co, będąc nikim jak wszyscy. Wszystko wygląda tak samo, jak wielka reklama sklepów odzieżowych i pisemek z „poradami życiowymi”.
Bez sensu, bez sensu, bez sensu, bez sensu.
Rok temu wybrałem ścieżkę, którą podążyłem to była zła decyzja. W pewnym momencie jebłem głową w mur. Upadłem bezsilnie. Leżąc na ziemi obejrzałem go, surowa biała ściana, wysoki jak chuj, szeroki jak chuj. I na tej bieli jedyna wyróżniająca się rzecz.
„Przez to co ci wmówili, kosmiczna małpo nie przeskoczysz”
Ciężka sytuacja, pomyślałem, siedząc na ziemi i nic nie robiąc. Wydawało mi się, że mam wszystko, a tak naprawdę nie miałem nic. Przez cały ten czas. Bo widzicie, możecie powiedzieć sobie „będę pewny siebie” i zacząć takim być. Ale co jak przyjdzie czas próby? Nie upadnie to jak domek z kart? Nie okaże się że wyżej chuja nie podskoczysz?
Kryzys wartości, kryzys osobowości, kryzys świata, pustka. Siedząc tak myślałem cały czas o tym, że jestem w czarnej dupie i pozostaje mi tylko wycofać się, przeprosić wszystkich za mój wybryk, kiedy czułem, ba byłem pewien, że wszystkim imponowałem, a jeśli nie to nawet lepiej, bo imponowałem sobie, a to się tylko liczy. Odejść ze spuszczoną głową. Prowadzić swoje nudne życie strzelając spermą na monitor i zawarte w nim panienki.jpg i modlić się abym spotkał znowu szczęśliwie jakąś fajną pannę i zjebał wszystko jak zacznie mi zależeć.
„Pierdolisz farmazony”
Znałem ten głos, znałem to uczucie, znałem tą osobę. Usłyszałem ten magiczny głos rok temu. Mój Tyler Durden. Moje błogosławieństwo i przekleństwo. Gdy słyszę ten głos czuje jakbym umierał i rodził się na nowo. Ciągłe zmartwychwstanie duchowe, jak w fabryce, taśmowo, bez przerwy, za każdym razem rodzę się nowym modelem, aż umrze nie moja dusza, a ciało.
„Pierdolisz farmazony, a na dodatek za dużo myślisz pojebie. Trzy miesięczny urlop i wszystko zjebałeś. Zacząłeś wierzyć w to co miałeś nie wierzyć. Zacząłeś robić to czego nie miałeś robić. I stało się. Straciłeś ją. Znowu się przejmujesz co inni powiedzą, znowu zrobiłeś się cichy. Same znowu. Zjebałeś na całej linii. Ale jest nadzieja, przejdziemy przez to. Uwierz tylko. Nie masz nic, więc teraz możesz wszystko”
Uśmiechnąłem się, bo przecież miał racje. Wstałem i praktycznie od razu poczułem ponownie smak ziemi. „To za to, że jesteś taki głupi, chłopcze”.
No, ale skończmy te nudne i nieudolne wynurzenia pisarskie i przejdźmy do konkretów. Ostatnio siedziałem z kolegą na ławce w CH. Przeszły 2 piękne kobiety i jak wiadomo padło ulubione zdanie mężczyzn: „jakbym miał taką laskę to bym nie potrzebował niczego”. Spojrzałem fachowym okiem i rzekłem: „daj mi rok a będę takie miał”.
-„Są granice, których nie przekroczysz” uszłyszałem.
Powiedz to tym wszystkim ludziom, którzy to zrobili, pomyślałem, żołnierzom, którzy biegli z karabinem na stanowiska CKMów, Piłkarzom MU, którzy wygrali finał LM w 2 minuty przegrywając w 90 minucie, nawet temu człowiekowi, który przeskoczył płot i „obalił” komunizm, najgorszy rak tego świata, będąc elektrykiem. JEBANYM ELEKTRYKIEM! Co by było gdyby uwierzyli w granice? Zrobili by to?
[Tytułowa muzyka z Odysei Kosmicznej]
Ale w ten symboliczny mur nie należy pizgać głową, żeby się przebić za wszelką cene, bo tylko rozkurwisz sobie łeb. Pizgaj pięścią, mentalną pięścią wyjebania, będziesz to robił miesiąc, rok, dwa, ale z każdym kolejnym ciosem, z ręką ociekającą krwią, będziesz bliżej celu. I wtedy będziesz wolny. Jeśli przy tym wszyscy się z Ciebie śmieją, że to co robisz jest bez sensu, wbijaj w to i idź dalej przed siebie. Jeśli upadniesz, wstań, nie zatrzymuj się, żeby się otrzepać tylko idź. Ludzie nienawidzą silnych jednostek, ale za nimi idą. Dlaczego? Bo widzą w nich kogoś kim sami by chcieli być.
[/Tytułowa muzyka z Odysei Kosmicznej]
Och, ale to jest strona o podrywaniu, a ja tu prowadzę mierne dysputy filozoficzne. Wybaczcie, lecz trzeba czasami coś z siebie wyrzucić, bo łeb od tego może pierdalnąć ;].
Tak, chce mieć te najlepsze kobiety, a raczej to one chcą mnie psychola roku, który bardzo dobrze z tym się ukrywa. Najbliższy rok to będzie zajebiście ciężka praca nad sobą, społeczna i umysłowa autodestrukcja utartych poglądów. Teraz lekcja numer 3, a potem głębokie wody. Może będę składał tu relacje jak mi się będzie chciało.
Albo będę tryskającym spermą na monitor filozofem wiodącym bezproduktywne życie.
Ale takiej opcji nie ma.
Kosmiczna Małpa.
Odpowiedzi
Totalny ReBirth!
ndz., 2010-08-22 12:46 — ellesar09Totalny ReBirth!
fajnie sie czytalo, mimo
ndz., 2010-08-22 12:53 — razdwafajnie sie czytalo, mimo kaca

powodzenia
Miło się czyta.Dobrze, że się
ndz., 2010-08-22 13:06 — SmuelMiło się czyta.
Dobrze, że się nie poddajesz
Tak, powiedz zwykłemu
ndz., 2010-08-22 13:31 — NeofitaTak, powiedz zwykłemu chłopczkowi, że będziesz miał kobiety z najwyższej półki, a na pewno zrozumie.
Kur**, dobre, naprawde
ndz., 2010-08-22 13:38 — poprostu.onKur**, dobre, naprawde dobre.
Musiałem przeczytac dwa razy,
ndz., 2010-08-22 16:44 — MudzinMusiałem przeczytac dwa razy, żeby zauważyc, że pierwsza linijka to "Bez sensu, bez sensu, bez sensu, bez sensu." a nie " bez endu, bez endu..."
W tym co napisałeś jest dużo
ndz., 2010-08-22 17:25 — HektorW tym co napisałeś jest dużo prawdy i zgadzam się z Tobą w Twoich filozoficznych wywodach:D
A jeśli chcesz mieć najlepsze kobiety to popracuj nad słownictwem, chodzi mi o przekleństwa, dziewczyny na poziomi nie lubią wulgarnych kolesi:D
Więcej takich wpisów kolego ale z mniejszą ilością przekleństw;D
Wiem, wiem, ostatnio znowu
ndz., 2010-08-22 19:53 — Space MonkeyWiem, wiem, ostatnio znowu zacząłem ostro przeklinać, tym też trzeba by było się zająć, ale niestety przekleństwa są nieodłączną częścią mojego toku myślowego, no i zaje... eee... fajnie budują styl tekstu.
przeklinanie to nalog, z
ndz., 2010-08-22 20:10 — razdwaprzeklinanie to nalog, z ktorym trzeba walczyc, im bardziej sie przyzwyczaisz tym trudniej to zwalczyc

wiem cos o tym, sam zawsze duzo przeklinalem
a styl tekstu dobrze buduja tylko na krotka mete a tak naprawde zubozaja nam slownictwo i w dluzszym okresie czasu to wychodzi zdecydowanie na minus
Kurwa ale dojebałeś koksu
ndz., 2010-08-22 19:56 — Marek.MKurwa ale dojebałeś koksu ,czasami mam takie same chwile rozumiem Cię w 100% , kurwa nawet jak będziesz tą silną jednostką to i tak do końca życia wszyscy ale to wszyscy będą cię jebać ,sprawdzać i wkurwiać do nieopamiętania !!! niestety ten świat jest tak ułożony ,ale czasami chciałbym być prehistorycznym człowiekiem co wpieprza surowe mięso i gwałci swoje żeńskie siostry nie patrząc na konsekwencje ,których w tamtych czasach nie było. Był cel zdobyć pożywienie ,schronienie i od czasu do czasu jakąś dziurę do przeorania o wiele prostrzy jebany świat. Sorry chłopaki ale też musiałem wyjebać zbędny balast .
(jeśli masz inny cel to odpisz bo jak narazie Ja go się trzymam
@Space Monkey 3-maj się i nie poddawaj pamiętaj twoim celem jest w huj wyjebana dziunia ,która połknie płynny owoc twoich jąder
Pozdrowieni i 3 maj sie !
Masz kurwa rację w
pon., 2010-08-23 17:23 — Morderczy HunterMasz kurwa rację w prehistorii nie miałeś jakiś iluzji presji innych itp. Brak kultury masowej liczyła się jednostka miałeś jeden zwykły cel pożywienie i seks i to było życie my mamy ciężej dla tego każdy musi zdobyć własny cel i nie uginać się pod presją innych i go realizować
Też tak mam i nie lubię się
pon., 2010-08-23 12:08 — faraonTeż tak mam i nie lubię się poddawać. Ale po ostatnich niepowodzeniach zdołowałem się i zamknąłem w sobie. Mam nadzieję, że to potrawa tylko kilka dni i znów będzie dobrze. Po tych koszach które ostatnio dostałem od lasek czuję jakby powietrze i energia ze mnie zeszła. Poczułem się znów kurwa gorszy od innych.
Ale na zdrowy logiczny rozum jestem lepszy od kurwa 70% kolesi, bo kurwa wszystko co mam osiągnąłem własną pracą, nikt mi niczego w życiu nie dał za darmo. Mam wykształcenie, mam pracę, mam wymarzony samochód na którego sam sobie zarobiłem. Osiągnąłem to co chciałem. Tylko co z tego, jak nie mam tego czego mi najbardziej brakuje - nie mam dupeczki:)
Powodzenia
Pizgaj pięścią, mentalną
pon., 2010-08-23 12:28 — SuisePizgaj pięścią, mentalną pięścią wyjebania, będziesz to robił miesiąc,
rok, dwa, ale z każdym kolejnym ciosem, z ręką ociekającą krwią,
będziesz bliżej celu.
Ten moment podobał mi się najbardziej, tekst uderza w psychikę i wyobraźnię.
Trzeba walczyć bo poddać
pon., 2010-08-23 17:26 — Morderczy HunterTrzeba walczyć bo poddać każdy się może a walczą tylko najlepsi !!!

Siła charakteru ukazuje się tylko w trudnych sytuacjach podczas porażek i zwątpień powodzenia WALCZ JAK TEN ELEKTRYK hehe bo i ty ze zwykłego samca stać się możesz samcem alfa
Ziomal rozjebałeś tekstem,
pon., 2010-08-23 19:29 — OgarniamsprawęZiomal rozjebałeś tekstem, mocne !
Tylko powodzenia życzyć... a
pon., 2010-08-23 21:04 — Inny85Jesteśmy rozśpiewanym,
wt., 2010-08-24 08:47 — GolibrodaJesteśmy rozśpiewanym, roztańczonym gównem tego świata.
Jeden z niewielu wpisów który przeczytałem do końca.
Święta racja...Sam niedawno
wt., 2010-08-24 19:57 — PuchaczŚwięta racja...
Sam niedawno miałem właśnie taki problem - posypało się wszystko jak domek z kart.
Postaram się wkrótce to opisać na moim blogu.
ufff, to się nazywa konkret
czw., 2010-08-26 16:43 — Trancerufff, to się nazywa konkret

obecnie twój umysł to takie pole uprawne......
żeby coś na nim wyrosło, musisz je konkretnie przeorać wzdłuż i wszesz....
a, no i powyrywać chwasty
pozdro....
ku*** - mocne.
ndz., 2010-09-05 19:43 — Rysaku*** - mocne.
konkretny tekst ,daje do
pt., 2010-09-10 17:38 — zielarz0310konkretny tekst ,daje do myślenia
Myślę że każdy z nas w pewnym
czw., 2010-10-21 09:46 — pietrus89Myślę że każdy z nas w pewnym stopniu odnajduje (lub odnajdywał) sie w tym tekście. Każdy z nas który nie zrezygnuje, nie wystraszy się musi przez to przejść...