Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

List od mojej dziewczyny

 Zastanawiam się czy nie powinienem najpierw opisać swojego listu ale tak sobie myślę że w nawisach [ ...] będę wyjaśniał.
Oto treść jej listu:


Hej,hej. Chciałabym Ci również powiedzieć mnóstwo rzeczy więc też Ci napisze.
Po
pierwsze tam w Rudniku [ta wieś o której pisałem wam na początku] ,
czułam to moje prawdziwe ja takie jakie mogłoby być. A może to zew
natury, nie wiem, w każdym bądź razie to były moje najlepsze wakacje w
zyciu. Przede wszystkim dlatego że Ela [moja siostra i jej najlepsza
przyjaciółka] i Ty tam byliście.
Po drugie- jesteś moim pierwszym
prawdziwym chłopakiem, więc, tak, po części chciałam zobaczyć jak to
jest. Ale nie bawić się Tobą. [zapytałem ją wcześniej czy ona jest ze
mną dlatego że jestem jej 1 i czy  traktowała to serio czy się tylko
bawiła]. Uwierz mi że chcę się z Tobą widywać. A najważniejsze jest że w

Portret użytkownika Trancer

Przygody śląskiego rycerza na Pomorzu...

Nie od dziś wiadomo, że wakacje to
najlepszy okres na podryw. Wielu z nas od tego okresu zaczyna na
poważnie przygodę z podrywaniem, bądź też dokonuje przełomowych
akcji, które znacznie ulepszają umiejętności i wzmacniają inner
game......
i tak też było na tych wakacjach Smile
opalony, i
bogatszy o nowe doświadczenia wracam zadowolony z tygodniowego
pobytu w Łebie......
Rzeczy jakie tam dokonałem, przerosły moje
najśmielsze oczekiwania.....
a było to tak.......
wraz z
trzema kumplami pojechałem do wspomnianej wcześniej
miejscowości.....
Ogólnie to było zajebiście, pogoda była
nienajgorsza, dużo potencjalnych celów Smile
jak to zwykle bywa na

Portret użytkownika Sick Puppie

Emocjonalne zwyrodnienie

Od jakiegoś czasu zauważyłem, że potrafię robić rzeczy o które kiedyś siebie nie podejrzewałem...

Przez ostatnie 2 lub 3 miesiące przewinęło się przez moje życie parę dziewczyn, o jednej pisałem w ostatnich blogach. Początek był fajny, musiałem powalczyć, pogłówkować aby ją zdobyć. Poszło zbyt szybko, znudziła mi się dosłownie, była zbyt spokojna, wręcz nudna. Miałem dylemat jak to skończyć, w końcu waliło mnie jak to się zakończy, bo wiedziałem że nic mnie z nią już nie łączy. Po prostu odeszłem.

Wróciłem do byłej... jest w porządku, jest o niebo lepsza od tej o której  pisałem. Wracając do niej czułem, że jest inna niż reszta, nie lubię nadmiernego spokoju, mam dość niespokojną duszę, co nie znaczy że lubię się kłucić. Ale lubię jak dziewczyna się trochę stawia, powoduje to że jest pewna stymulacja do polepszania się, rozwijania związku oraz siebie.

Portret użytkownika djdjago

Pierwszy poważny podryw dzięki informacją na tej stronie.

Ostatnio skończyłem edukowac się na tej stronie a więc czas na jakiś konkretny podryw (nie licząc tych które traktowałem czysto edukacujnie). Klub to może nie najprostsze miejsce ale okazja się nadarzyła...;] Siedzimy w loży z kumplami a na przeciw stolika maniurki dwie znałem tak trochę i ładne a reszta chujnia. Upatrzylem sobie panią X a podbijało do niej sporo typków więc ja nic siedzę i szczelam browara, oczywiście postawa samiec alpha;] miałem poczucie że nawet po piwo siegam z klasą, spokojnie i wyluzowany. Sprawiałem wrażenie jak by to co mnie otacza nic dla mnie nie znaczyło i olewał to. Typki podbijka do niej a ona dentka nic im jakoś nie wychodzi i siedzi sobie dalej. No to ja sobie myśle atakuje jej koleżankę (niebrzydka a wiedziałem że ją to podkurwi), w efekcie póżniej siedziałem obok pani X jadnak nic do niej, gadam z jej koleżnaką... Poźniej ona gdzieś poszła no to co? jak już obok niej siedziałem no to coś zagadałem;

Portret użytkownika Toca

Pierwsze koty za płoty :)

Cześć wszystkim Smile Nie należę do ludzi zbyt wylewnych, to jest mój pierwszy wpis na blogu i muszę Wam się pochwalić, dla Was to nie będzie to zbyt wielkie osiągnięcie, ale dla mnie to baaaaardzo duży krok do bycia innym Smile

Ogień sprzed lat....

Zacznę od początku bo tak najłatwiej Smile
Cała sytuacja rozegrała się bardzo przypadkowo. Ja wracam do rodzinnego domu na parę dni urlopu i co się
później okazało również moja dobra koleżanka. Hmm dobra może trochę za dużo powiedziane no ale...
Nie widzieliśmy się jakieś dobre 2 lata. I co pisze do mnie czy możemy się umówić. Dużo się nie zastanawiałem
przyjąłem zaproszenie i od razu podałem termin i miejsce spotkania. Zgodziła się poszło gładko.
Potem jednak pojawił się czynnik zwany burza ! co skomplikowało na początku sprawę.
Powitanie było miłe przytuliła się do mnie a ja dałem jej buziaka w policzek po czym ładny uśmiech i komplement
co do jej włosów które wyglądały o niebo lepiej. Ale wracając do burzy złapała nas na samym początku spotkania.
I tu pojawiła się propozycja jechać do niej do domu. Z początku trochę nie pewny czy jechać zgodziłem się na miejscu

Portret użytkownika franzllang

Mielizna

„- Coś długo się z kumplem
zbieraliście, żeby do nas podejść.

- Cóż, na bezrybiu, i rak ryba”



Mierność. Słowo, które mi się
coraz częściej ciśnie na usta, odwiedzając poznańskie kluby.
Nie, to nie excuserstwo, to świadomość swojej wartości i
posiadania wymagań względem kobiety. Ilekroć idę do klubu, to
nawet jeżeli stosunek kobiet do mężczyzn wynosi 3:1, to i tak nie
ma w czym wybierać.


Subskrybuje zawartość