Siedzę przy komputerze, ze szklanką whisky i palącym się papierosem w ustach, w uszach rozbrzmiewa mi muzyka East West Rockers…
Ogarnia mnie uczucie totalnego chillout'u.
Gdy się chwile zastanawiam nad swoim życiem to dochodzę do wniosku że jest zajebiste, wszystko mi w nim odpowiada.