Ostatnio skończyłem edukowac się na tej stronie a więc czas na jakiś konkretny podryw (nie licząc tych które traktowałem czysto edukacujnie). Klub to może nie najprostsze miejsce ale okazja się nadarzyła...;] Siedzimy w loży z kumplami a na przeciw stolika maniurki dwie znałem tak trochę i ładne a reszta chujnia. Upatrzylem sobie panią X a podbijało do niej sporo typków więc ja nic siedzę i szczelam browara, oczywiście postawa samiec alpha;] miałem poczucie że nawet po piwo siegam z klasą, spokojnie i wyluzowany. Sprawiałem wrażenie jak by to co mnie otacza nic dla mnie nie znaczyło i olewał to. Typki podbijka do niej a ona dentka nic im jakoś nie wychodzi i siedzi sobie dalej. No to ja sobie myśle atakuje jej koleżankę (niebrzydka a wiedziałem że ją to podkurwi), w efekcie póżniej siedziałem obok pani X jadnak nic do niej, gadam z jej koleżnaką... Poźniej ona gdzieś poszła no to co? jak już obok niej siedziałem no to coś zagadałem;