Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Z panną "K"

Wybrałem się dzisiaj na pierwsze z nową poznaną dziewczyną. Poznaliśmy się pod namiotami i nasza znajomość zaczęła się od końca (na wspólnej nocy pod jednym namiotem).

Kierując się poradami zawartymi na tej stronie odczekałem 3 dni i zadzwoniłem, aby umówić się na spotkanie. Bałem się trochę tej rozmowy, ale nie było źle. Rozmawialiśmy coś ponad 4 minuty.

Jako miejsce na randkę wybrałem park. Trwała 3h.

Samo spotkanie oceniam na udane, choć popełniłem parę błędów:
- powinien mówić wolniej i niższym głosem
- powinienem być jeszcze bardziej zdecydowany w tym co mówię i co robię

A teraz co oceniam na +:
- Kiss Close
- Dziewczyna była na tyle zainteresowana, że przebąkiwała już o kolejnym spotkaniu
- Wydałem 0 zł (choć w sumie mogłem kupić przynajmniej coś do picia, ale nie chciała)

Po odprowadzeniu jej na autobus dostałem od niej SMS w którym dziękowała za randkę i rzuciła komplementem, że jestem cudowny.

Przypowieść z księgi Grzegorza

 
 Przez las szły, Blondynka, Brunetka i Zakonnica. Nagle za krzaków wyskakuję wielki niedźwiedź, nie wiele myśląc, wszystkie 3 długa. Biegną przez ten las, biegną, w końcu hyc, na jakieś wielkie drzewo. Na gałąź i 3 tak wiszą na gałęzi. Niedźwiedź spokojnie siedzi pod drzewem czeka.

Mija 20 minut, blondynka mówi -nie wytrzymam, zaraz się puszczę
no i się puściła, misiu zjadł, oblizał wary i dalej czeka.

Mija kolejne 20 minut, 30, 40, godzina, brunetka mówi -a nie wytrzymam, puszczam się
Ta sama sytuacja, miś głodny chodzić nie będzie.

Zostaje zakonnica, mija 30 minut, 40, godzina, 2, 3 zakonnica twardo, aż w końcu mówi nie wytrzymam, muszę się puścić. Miś znów przegryzł małe co nie co.


Jaki z tego morał, wcześniej czy później każda się puści Wink


Z dedykacją dla wszystkich idealizujących swoje niunie, dla których to ta jedyna i żadna inna Wink


Portret użytkownika razdwa

Nauka uwodzenia - po co?

Krotko o mojej skromnej osobie. Zanim pierwszy raz wpisalem w google "jak poderwac dziewczyne" bylem takim typowym frajerem, ktory sie pyta: "czy moge z Toba chodzic?". Mimo zycia w swiecie iluzji nie mialem jednak jakichs okropnych problemow z kobietami. Atrakcyjny wyglad, osobowosc itp. nadrabialy. Mialem w swoim zyciu kilka zwiazkow, pare przygod lozkowych.

Lekcje na stronce wyprostowalo mi w glowie pare spraw. Gdybym byl czlowiekiem, ktory nisko mierzy darowalbym sobie juz teraz nauke. Pewnie bym jakos przypadkiem spotkal jakas nawet fajna, nawet ladna dziewczyne i byloby nawet dobrze.

Ale ja nie tego chce.

Musi byc nieprawdopodobnie piekna. Nie chodzi mi tu o piekno typu: "patrzcie jaka fajna laska". Musi byc nieziemska, tak, zeby ludziom doslownie szczena spadala na ziemie gdy bede z nia ich mijal. Poprostu cud.

Portret użytkownika LAKY

Potęga sześcianu+ instrukcja obsługi.

Witam!

  Tytułem wstępu: Właśnie siedzę w domu pochłaniając kolejne "lektury" i w przerwie wpadłem zobaczyć co się dzieje na blogu i przy okazji coś zjeść. Idąc do kuchni potknąłem się o kostkę rybika i wtedy przypomniałem sobie pewną sytuacje związaną z SZEŚCIANEM.

Portret użytkownika E3

"Ze śmietnika świata sami podnieślimy te kwiaty"

Dzień Dobry

Poznałem ostatnio dziewczynę (Sam nie wiem jak - to skomplikowane(jak zawsze zresztą)). Ani nie przeciętna , ani nie jakaś SHB.Bardzo taka pewna siebie, wszędzie jej pełno.I ostatnio dostaję 

"Ty nie jesteś jak inni, nie fochujesz się jak wszyscy na mnie, można z tobą pożartować i w ogóle , dobry zawodnik z Ciebie - dziwnie się czuję jak to mówię"

W głębi duszy mówię sobię

"Moja praca nie idzie na marne"

Odpowiedziałem tylko

"Zgadza się, ja nie jestem jak zwykli ludzie"

Szkoda tylko , że już jest skreślona. Tak mógłbym ją przelecieć raz, dwa - potem pewnie bym ją polubił , ale siebie już nie hehe.

Pozdro

List od mojej dziewczyny

 Zastanawiam się czy nie powinienem najpierw opisać swojego listu ale tak sobie myślę że w nawisach [ ...] będę wyjaśniał.
Oto treść jej listu:


Hej,hej. Chciałabym Ci również powiedzieć mnóstwo rzeczy więc też Ci napisze.
Po
pierwsze tam w Rudniku [ta wieś o której pisałem wam na początku] ,
czułam to moje prawdziwe ja takie jakie mogłoby być. A może to zew
natury, nie wiem, w każdym bądź razie to były moje najlepsze wakacje w
zyciu. Przede wszystkim dlatego że Ela [moja siostra i jej najlepsza
przyjaciółka] i Ty tam byliście.
Po drugie- jesteś moim pierwszym
prawdziwym chłopakiem, więc, tak, po części chciałam zobaczyć jak to
jest. Ale nie bawić się Tobą. [zapytałem ją wcześniej czy ona jest ze
mną dlatego że jestem jej 1 i czy  traktowała to serio czy się tylko
bawiła]. Uwierz mi że chcę się z Tobą widywać. A najważniejsze jest że w

Portret użytkownika Trancer

Przygody śląskiego rycerza na Pomorzu...

Nie od dziś wiadomo, że wakacje to
najlepszy okres na podryw. Wielu z nas od tego okresu zaczyna na
poważnie przygodę z podrywaniem, bądź też dokonuje przełomowych
akcji, które znacznie ulepszają umiejętności i wzmacniają inner
game......
i tak też było na tych wakacjach Smile
opalony, i
bogatszy o nowe doświadczenia wracam zadowolony z tygodniowego
pobytu w Łebie......
Rzeczy jakie tam dokonałem, przerosły moje
najśmielsze oczekiwania.....
a było to tak.......
wraz z
trzema kumplami pojechałem do wspomnianej wcześniej
miejscowości.....
Ogólnie to było zajebiście, pogoda była
nienajgorsza, dużo potencjalnych celów Smile
jak to zwykle bywa na

Subskrybuje zawartość