
Tegoroczne wakacje, z wiedzą podrywaj.org, były najlepszymi w moim życiu. Całymi dniami siedziałem na kompie, czytałem artykuły, pisałem z kobietami na gg. Z mojej strony padały liczne komplementy, oraz wyznania uczuć.
Kiedy komputer już mi się nudził, przesiadałem się na telewizor. Tam oglądałem filmy z pięknymi kobietami, o których marzyłem.
Czasem, gdy pogoda była ładniejsza, wyszedłem na podwórko. Tam też otaczały mnie kobiety, piękne kobiety. Gdy tylko jakaś na mnie spojrzała, odwracałem swój wzrok. Bałem się ich spojrzenia, dotyku, uśmiechu.
Dobra, a teraz na poważnie.
W ciągu tych dwóch miesięcy moim priorytetem było przełamywanie barier związanych z podchodzeniem do dziewczyn. Tak też robiłem. Oczywiście nie było idealnie, nie raz excusy pożarły mnie niczym grubas hamburgera w Macu.
Pierwsze podejście, na odkrytym basenie, tam też były praktycznie wszystkie inne. Widzę, że jakieś trzy dziewczęta spoglądają w stronę moją i moich kumpli. Pytam kumpli, czy ładne.
-no ładne
-to idę
-okej
Biorę dwa kremy do opalania, kumple zdziwieni 'po chuj mu to'
Pytam lasek o radę dotyczącą kremów, chwile pogadaliśmy. Powiedziałem, żeby się do nas dosiadły. Nie chciały, trudno.
Drugie podejście po paru tygodniach. Jakieś dwie laski, też się patrzą jak wygłodniały pies na kiełbasę. Podchodzę, mówie, że brakuje osób żeby pograć w piłke w wodzie, zapraszam. Troche pomarudziły, że zimno, ale poszły. Nie zbyt ciekawe, nudne i za młode- 15 lat.
Podejście numer trzy. Dwie dziewczyny. Z daleka ładne, bliżej już niezbyt. Ale za to bardzo rozgadane, wesołe. Można się pośmiać. Otwieraczem było pytanie zgapione z filmu: 'kto wg was czesciej klamie, mezczyzni czy kobiety?' Ojj rozgadały się, pózniej zabawa w pięć pytań.
Kolejne same do nas przyszły, też trzy. Nie ma co wspominać, dojebały się, a ledwo co gimnazjum rozpoczęły. Na szczęście się przydały- wzbudziły zaciekawienie mną innych lasek.
Ostatnie podejście, które teraz mi się już tak nie podoba. Mogłem to lepiej zrobić. Wychodzimy już z basenu, i widzę że dwie laski obok nas się na mnie patrzą. Przeszedłem niby coś pisząc na komórce. Trzy kroki do przodu, nie! Odwróciłem się, spytałem czy często tu przebywają. Wziąłem numer, o dziwo dała bez poznania imienia. Raczej nie wykorzystam.
Żadnych rewelacji nie ma, z żadną do niczego nie doszło, ale jestem dumny.
Miej wyjebane !
Odpowiedzi
Wszystko idzie w dobrym
czw., 2010-08-26 11:56 — DarroWszystko idzie w dobrym kierunku.
Jeżeli nie będziesz miał problemów z podejściem i otworzeniem targetu to masz dużo łatwiej w dalszych etapach uwodzenia. Wzrośnie pewność siebie.
Powodzenia