Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Związek...

Tak jak mówiłem, wszystko zmierzało do bycia razem i stało się...
Od dziś oficjalnie jestem z dziewczyną o której pisałem w blogu:

http://www.podrywaj.org/drugie_spotkanie_z_pania_na

To mój pierwszy poważny związek.
Znamy się 3 tygodnie, tak wyszło że będziemy poznawać się w trakcie.
Na początku była zajęta, zerwała z kolesiem tydzień temu zapewne z mojego powodu.

Dziś spotkaliśmy się w klubie w więcej osób, oj jak miło było zobaczyć minę mojego poprzedniego targetu, który zaproponował mi bycie przyjaciółmi.

Przedstawiałem ją wszystkim jako moją dziewczynę. Ona zapoznała mnie ze swoimi znajomymi. Publiczne pocałunki, przytulanki, cudownie po prostu. Trochę za nią łaziłem bo ciągle chodziła do swoich koleżanek a potem już to zlewałem i korzystałem gdy była przy mnie.

Plażer na czołgu

21.08.2010. Najgorzej zacząć. To mój pierwszy post. Plażowanie było efektem wywiązania się z zasady 3 sekund. Po dniu pracy i leekim przeziębieniu stałem pośród samych facetów na dużej polanie, na której na zajutrz miała odbyć się lekcja historii na zasadzie inscenizacji biitwy wojsk rozyjskich i niemieckich. Nie zabrakło również czołgu t-34 okupowanego przez dzieciaki do poźnych godzin wieczornych. W głowie miałem nieprzyjemną perspektywe pracy dnia jutrzejszego. Od czasu do czasu próbowałem posłuchać co ma do powiedzenia mój współtowarzysz... Nuda.

Otwieracz był najprosztszy na świecie - Nie wiedziałem, że macie tu kobiety. Dwie przyjaciółki. Pierwsza otwarta i rozmowna pozornie zwróciła moją uwagę na siebie tylko do chwili kiedy druga nie zaczęłą smiać sie z moich zartów. Miała piekny uśmiech za który dostała zasłużone 8,5. kilka negów kiedy próbowała wtrócić coś do rozmowy z otwartą i rozmowną. Po chwili pytanie

Z panną "K"

Wybrałem się dzisiaj na pierwsze z nową poznaną dziewczyną. Poznaliśmy się pod namiotami i nasza znajomość zaczęła się od końca (na wspólnej nocy pod jednym namiotem).

Kierując się poradami zawartymi na tej stronie odczekałem 3 dni i zadzwoniłem, aby umówić się na spotkanie. Bałem się trochę tej rozmowy, ale nie było źle. Rozmawialiśmy coś ponad 4 minuty.

Jako miejsce na randkę wybrałem park. Trwała 3h.

Samo spotkanie oceniam na udane, choć popełniłem parę błędów:
- powinien mówić wolniej i niższym głosem
- powinienem być jeszcze bardziej zdecydowany w tym co mówię i co robię

A teraz co oceniam na +:
- Kiss Close
- Dziewczyna była na tyle zainteresowana, że przebąkiwała już o kolejnym spotkaniu
- Wydałem 0 zł (choć w sumie mogłem kupić przynajmniej coś do picia, ale nie chciała)

Po odprowadzeniu jej na autobus dostałem od niej SMS w którym dziękowała za randkę i rzuciła komplementem, że jestem cudowny.

Przypowieść z księgi Grzegorza

 
 Przez las szły, Blondynka, Brunetka i Zakonnica. Nagle za krzaków wyskakuję wielki niedźwiedź, nie wiele myśląc, wszystkie 3 długa. Biegną przez ten las, biegną, w końcu hyc, na jakieś wielkie drzewo. Na gałąź i 3 tak wiszą na gałęzi. Niedźwiedź spokojnie siedzi pod drzewem czeka.

Mija 20 minut, blondynka mówi -nie wytrzymam, zaraz się puszczę
no i się puściła, misiu zjadł, oblizał wary i dalej czeka.

Mija kolejne 20 minut, 30, 40, godzina, brunetka mówi -a nie wytrzymam, puszczam się
Ta sama sytuacja, miś głodny chodzić nie będzie.

Zostaje zakonnica, mija 30 minut, 40, godzina, 2, 3 zakonnica twardo, aż w końcu mówi nie wytrzymam, muszę się puścić. Miś znów przegryzł małe co nie co.


Jaki z tego morał, wcześniej czy później każda się puści Wink


Z dedykacją dla wszystkich idealizujących swoje niunie, dla których to ta jedyna i żadna inna Wink


Portret użytkownika razdwa

Nauka uwodzenia - po co?

Krotko o mojej skromnej osobie. Zanim pierwszy raz wpisalem w google "jak poderwac dziewczyne" bylem takim typowym frajerem, ktory sie pyta: "czy moge z Toba chodzic?". Mimo zycia w swiecie iluzji nie mialem jednak jakichs okropnych problemow z kobietami. Atrakcyjny wyglad, osobowosc itp. nadrabialy. Mialem w swoim zyciu kilka zwiazkow, pare przygod lozkowych.

Lekcje na stronce wyprostowalo mi w glowie pare spraw. Gdybym byl czlowiekiem, ktory nisko mierzy darowalbym sobie juz teraz nauke. Pewnie bym jakos przypadkiem spotkal jakas nawet fajna, nawet ladna dziewczyne i byloby nawet dobrze.

Ale ja nie tego chce.

Musi byc nieprawdopodobnie piekna. Nie chodzi mi tu o piekno typu: "patrzcie jaka fajna laska". Musi byc nieziemska, tak, zeby ludziom doslownie szczena spadala na ziemie gdy bede z nia ich mijal. Poprostu cud.

Portret użytkownika LAKY

Potęga sześcianu+ instrukcja obsługi.

Witam!

  Tytułem wstępu: Właśnie siedzę w domu pochłaniając kolejne "lektury" i w przerwie wpadłem zobaczyć co się dzieje na blogu i przy okazji coś zjeść. Idąc do kuchni potknąłem się o kostkę rybika i wtedy przypomniałem sobie pewną sytuacje związaną z SZEŚCIANEM.

Portret użytkownika E3

"Ze śmietnika świata sami podnieślimy te kwiaty"

Dzień Dobry

Poznałem ostatnio dziewczynę (Sam nie wiem jak - to skomplikowane(jak zawsze zresztą)). Ani nie przeciętna , ani nie jakaś SHB.Bardzo taka pewna siebie, wszędzie jej pełno.I ostatnio dostaję 

"Ty nie jesteś jak inni, nie fochujesz się jak wszyscy na mnie, można z tobą pożartować i w ogóle , dobry zawodnik z Ciebie - dziwnie się czuję jak to mówię"

W głębi duszy mówię sobię

"Moja praca nie idzie na marne"

Odpowiedziałem tylko

"Zgadza się, ja nie jestem jak zwykli ludzie"

Szkoda tylko , że już jest skreślona. Tak mógłbym ją przelecieć raz, dwa - potem pewnie bym ją polubił , ale siebie już nie hehe.

Pozdro

Subskrybuje zawartość