Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

List od mojej dziewczyny

 Zastanawiam się czy nie powinienem najpierw opisać swojego listu ale tak sobie myślę że w nawisach [ ...] będę wyjaśniał.
Oto treść jej listu:


Hej,hej. Chciałabym Ci również powiedzieć mnóstwo rzeczy więc też Ci napisze.
Po
pierwsze tam w Rudniku [ta wieś o której pisałem wam na początku] ,
czułam to moje prawdziwe ja takie jakie mogłoby być. A może to zew
natury, nie wiem, w każdym bądź razie to były moje najlepsze wakacje w
zyciu. Przede wszystkim dlatego że Ela [moja siostra i jej najlepsza
przyjaciółka] i Ty tam byliście.
Po drugie- jesteś moim pierwszym
prawdziwym chłopakiem, więc, tak, po części chciałam zobaczyć jak to
jest. Ale nie bawić się Tobą. [zapytałem ją wcześniej czy ona jest ze
mną dlatego że jestem jej 1 i czy  traktowała to serio czy się tylko
bawiła]. Uwierz mi że chcę się z Tobą widywać. A najważniejsze jest że w
niczym nie zawiniłeś. Jesteś świetnym chłopakiem, naprawdę. I świetnym
artystą.[ dałem jej, jej  portret po 2 tygodniach naszego związku, a że
jestem po lp i teraz zdałem na akademie sztuk pięknych to chyba mnie
uważa za artystę zresztą portet był fotorealistyczny]. mama,  mówi że
nie można marnować darów od boga. A moja nie reakcja na rysunek, wierz
mi gdzieś w środku byłam wzruszona. Jestem. I bardzo się ciesze z tego
portretu.

Problem siedzi we mnie, nieśmiałość, ale przede
wszystkim to boję się otworzyć, nie że nie ufam Tobie,a le właśnie
sobie. Nie okazywałam Ci uczuć jakichkolwiek, bo czuje że zależy mi na
Tobie. Nie wiem jeszcze w jakim stopniu ale zależy.

Odkąd chodzimy razem, chce mi się grać przede wszystkim. Matma daleko w lecie, nie wspominając już o polskim.
Zmarnowałam  5 i 6 kl podstawówki, gimnazjum, nie chcę zmarnować matury.

[potem ona opisuje że kocha śpiewanie i granie na pianinie, nie będę tego pisał bo to nic nie wnosi a zajmuje troche]
Dochodząc do metrium - przyczyniłeś się do tego że znowu gram.

Po
trzecie: Muszę w końcu coś osiągnąć w szkole. Czyli maturę zdac. I
dobrze się stało, ze dopiero teraz, bo to będzie prawdziwy egzamin
dojrzewania.

Po czwarte. Czasami tak gadam wiesz specyficznie. To
po części taka osłona właśnie.  Że nie chce z tobą chodzić a tak
naprawdę chce. [nie kminie tego kompletnie bo nigdy mi nie pisała że nie
chce chodzić ze mną]
I po części ja. Albo w całości osłona. Szczerze to nie jestem do końca pewna. Ale na pewno to i to.

Teraz
Ci na pytania odpowiem. A zaraz Ci napisze to drugie najważniejsze.
[zapytałem ją czemu nie raz gdy chodzimy pod rękę do mnie zawsze puszcze
gdy zbliżamy się do okolic naszych mieszkań, ona mieszka o brame obok
ode mnie] bo sąsiadka się na mnie głupio patrzy, cholera jedna, ale
obiecuję poprawę.
[potem napisałem jej że czasem specjalnie nie
jestem sobą żeby jej zaimponować.] Bądź sobą! [napisałem jej też że
pewnie moja siostra stworzyła wyidealizowany opis mnie i że ona się tym
zasugerowała a ja nie umiem być idealny] Ela aż takiego idealnego opisu
nie stworzyła. {zapytałem się jej czy wydaje się jej zaborczy przez to
że ciągle się pytam o kolejne spotkania, dzień w dzień] nie wydajesz się
zaborczy. Czuje sie przy tobie bezpiecznie.

A no dałam i nie
żałuje [ tu głupio zrobiłem, raz w rudniku się pokłóciliśmy i zapytałem
ją o 2 szansę, po czasie 1 dnia mi dała]
Powiem Ci tak- w trzy
tygodnie, ba w pół roku nie poznasz człowieka . Okazuje się, że przez
całe lata spędzone z Justą wcale jej nie znałam do końca. Trzymała się
jej jak rzep, zamiast się przyjaźnić z jedyną najlepszą przyjaciółką
jaką miałam twoją siostrą.
[pisałem wcześniej wa o tej Justynie przez którą nabawiła się depresji]

No
i ostatnie. To wszystko ma sens. Ale teraz trochę się poznajmy,
przegadajmy ten miesiąc, przechodźmy. Nie zmarnujmy tego miesiąca. Nie
oczekujmy deklaracji. To znaczy teraz lepiej żebyśmy się przyjaźnili.
Dla mnie to ważniejsze bo chłopaków można mieć dużo.
Sens największy
ma po studiach. Kiedy dojrzejemy do prawdziwszego związku. Będziemy
starsi, będziemy troche więcej wiedziec.  A jeżeli po 3 latach  będziemy
razem, razem to będzie to najlepszy dowód że i tak te wakacje są
najlepsze.
Kto wie może też będę w Katowicach studiować. A z Bożą pomocą może sie udać.



W *uj długie jak nikt mi nie da rady to się nie zdziwię bo
komu by się chciało tyle czytać. tak czy siak sprawa się trochę
pozmieniała.

Napisałem jej w smsie że mam mętlik w głowie i że
spotkamy się i pogadamy za jakiś czas. Ona się zgodziła. Jakiś czas temu
gadała z moją siostrą i stwierdziła ze jednak chce ze mną  nadal
chodzić a nie jak wynika z listu  że chce być tylko przyjaciółką.
Podobno powie mi na 2 dzień po naszym spotkaniu. Wczoraj jednak
gadaliśmy na gg, co prawda nie o tym liście ale o dziwo
o...malarstwie...zdziwiło mnie to bo ona nie interesuje się malarstwem w
przeciwieństwie do mnie a sama zaczęła temat i wogóle jakby robiła to
dla mnie. (w  między czasie Przeczytałem kilka rad po lewej) i napisałem
jej na końcu ze ide w piętek chlać z moją byłą (z którą prawie
wylądowałem kiedyś w łóżku a ona o tym wie zresztą), zapytałem też czy
mam pozdrowić moja ex od niej. Napisała że nie ddziękuje.  Potem
dowiedziałem sie od siostry że Kamila  się załamała i że uważa że nasz
związek już nie ma sensu. Siostra przekonała ją by walczyła itd. (Co do
tego chalnia to naprawde ide na tanie wino z moją była i taką nasza
kumpelą, nie jest to jakieś celowe kłamstwo czy coś w tym stylu)

 Postanowiłem
się pobawić, wczesniej to ja latałem jak głupi zabiegałem o wszystko
niech teraz ona się troche postara. Ostatnio mam na nią troche wyjebane,
już nie czuje sie taki uzależniony ale nadal mi zależy. Ciekawy jestem
kurwa czy mi wyjdzie z nią czy nie.

Odpowiedzi

Portret użytkownika saverius

"A z Bożą pomocą może sie

"A z Bożą pomocą może sie udać."

Dotrwałem do tego końca. Laska jest ostro jebnięta.

Portret użytkownika damianos

No jest , jest ja przyznam

No jest , jest ja przyznam się szczerze dotrwałem tylko do połowy.

Portret użytkownika knokkelmann1

Kto wie może też będę w

Kto wie może też będę w Katowicach studiować. A z Bożą pomocą może sie
udać.

a moją eks opatrzność uratowała od bycia ze mną....palec Boży to się nazywa

Portret użytkownika Priapos

przeczytałem wszystko bo mimo

przeczytałem wszystko bo mimo wszystko lubię romantyczne, melancholijne liściki w których dziewczyna sama nie wie co ma ze sobą zrobić. jedyne co mi przychodzi do głowy, to to, że masz władzę i to niewyobrażalnie wielką. zrób z niej dobry użytek, baw się ale nie rań, pokaż jej prawdę : )

Portret użytkownika szusti

Kurwa, takie to ja omijam

Kurwa, takie to ja omijam łukiem w odległości 500 m

Portret użytkownika magczu

Wydaje sie sie byc mądrą

Wydaje sie sie byc mądrą dziewczyna. Widocznie cos zepsules lub nie pasowaliscie charakterami do siebie i sie odala.

Zalezec jeszcze jej zalezy, inaczej nie napisalaby do ciebie listu.

ps. Poza tym powinienes stuknac sie w glowe, zeby zamieszczac osobisty list od dziewczyny na ogolnopolskim portalu.

hehe dziewczyna myśli że

hehe dziewczyna myśli że zawartość tego listu będzie tylko między wami a ty umieszczasz go w sieci hehe jakby ona to zobaczyła to na pewno straciła by do ciebie zaufanie Wink

No chłopak potrzebuje pomocy,

No chłopak potrzebuje pomocy, co ma zrobić jak siostra jest psiapsiółką;)? 

Stary ale jak coś to do mnie na priv możesz napisać;)

Portret użytkownika Demon2103

heh nie chce nawet myśleć co

heh nie chce nawet myśleć co ci powie jak go zobaczy na TEJ stronie ;]

Portret użytkownika Ashkael

Dotrwałem do drugiego

Dotrwałem do drugiego akapitu.

Portret użytkownika magczu

Pokaz swoją moc!!! To jest

Pokaz swoją moc!!! To jest rad i najwyzsza pora!
Mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi, nie graj w chlodniki i inne bzdury. Bo to nie te metody do twojej hisotrii. Ona jest rozdarta a ty pomagasz jej zrozumiec ze miala racje ciebie zostawiajac.
Daj spokoj

Spotkaliśmy się w parku nad

Spotkaliśmy się w parku nad stawem. I już miałem jej powiedzieć  że za wiele dla mnie znaczy abyśmy byli tylko przyjaciółmi. Gdy nagle mi przerwała i nim cokolwiek powiedziałem sama mi powiedziała to samo. Była cholernie spięta, cała drżała. Potem spędziliśmy razem kilka wspaniałych godzin.

Tak więc ludzie jesteśmy razem!!