Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Kilka spotkań po...droga do Niej przez zmiane siebie.

Witam. To bedzie moj pierwszy wpis na blogu. Pewnie wielu z was nie zgodzi sie z tym co mysle i jakie mam podejscie do sprawy o ktorej nizej,ale chce wiedziec co myslicie i czemu..

A wiec zaczne od tego,ze jakis czas temu rozstalem sie z dziewczyna,przyczyna taka jak wszystkie wiec nie bede sie nad tym rozwodzil. Moj problem zaczyna sie w tym miejscu,bo mimo tego ze bardzo czesto tego zaluje jestem idealista. Wierze w milosc i w to ze jest kobieta mojego zycia,to nawet nie jest 'wiara' jestem tego pewien. Poznalem mnostwo kobiet i tylko ta jest w stanie wywolac we mnie stan w ktorym sie gubie przy niej zaciera mi sie swiat i tetno skacze jak oszalale. Jestem raczej introwertykiem i uwierzcie nie jest latwo doprowadzic mnie do takiego stanu. Wiem,ze przez to wlasnie ja stracilem..brak kontroli emocji i wiele innych bledow. No ale bylo minelo Wink

Spotkanie w deszczu. Pani na "A"

Witam.
Nie dawno opisywałem moją przygodę w klubie. Dla zainteresowanych: http://www.podrywaj.org/klub

Odczekałem dwa dni i zadzwoniłem. Nie odebrała. Dzwonie na następny dzień - odbiera. Rozmowa wyglądała tak:
Ja: cześć
Ona: cześć, kto mówi?
Ja: no zgadnij Smile
Ona: czekaj, zadzwoń za chwile bo mama mnie woła.

Zadzwoniłem po dwóch godzinach i rozmawiamy:
Ja: już wiesz kto dzwoni?
Ona: no domyślam się Smile
Ja: co tam słychać?
Ona: a kupuje właśnie gitarę 3/4.. bla bla

3/4 to taka pomniejszona gitara dla dzieci

Ja: 3/4 zapewne dlatego, że masz krótkie palce
Ona: <szczery śmiech> nie no bo... i coś opowiada..
Ja: hmm wiesz co dziś mi się przydarzyło?
I tutaj opowiadam jej historyjkę o tym jak widziałem dziewczynę podobną do niej ale mi nie odmachała Wink
Ona: <zainteresowanie> a gdzie ją widziałeś?
Ja: powiedziałem jakieś tam miejsce
Ona: a to ja tam dziś nie byłam

Nowa szansa...

To będzie mój pierwszy wpis na blogu Smile ale wiem że na tym nie spocznę.

Chciałem podzielić sie z wami swoimi pierwszymi wrażeniami jeżeli chodzi o podrywanie kobiet. Otóż jestem stałym bywalcem tej strony dobre 5 miesięcy. I powiem szczerze dzięki tej stronie dostałem nową szansę... stałem się innym facetem. Coraz lepiej wiem co powiedzieć kobiecie i kiedy nie bojąc się odrzucenia traktuję to bardziej jako naukę niż porażkę. Nigdy bym nie pomyślał że ja taki zwykle uległy i dający ciała po całej linii mogę wyrobić w sobie takie cechy. Nie patrzę teraz na siebie jak na kogoś kto nie ma szans u kobiet bo je zawsze miałem tylko sam sobie je odbierałem. Teraz przychodzi nowa era... inaczej się ubieram dbam o szczegóły które one dostrzegają.. wróciłem do sportu tzn. siłowni i biegania. I wiecie najlepsze jest to że mam w sobie teraz taką niesamowitą pewność siebie i tego że dam sobie radę... której tak bardzo mi brakowało.

Miecz, fujarka i Złotowłosa - dla tych co sie z tym jeszcze nie spotkali

Ponoć kobieta najbardziej obawia się samotności, a mężczyzna – bezsilności. On więc chce mieć ją, by podziwiała jego moc, a ona chce mu tę moc odebrać, by był już jej.
*
Wobec piękna jeden chce uklęknąć, a drugie chce je posiąść. I tak było ze Złotowłosą, że jedni zamierali na jej widok z zachwytu, a inni marzyli, by ją zdobyć, jak trofeum. A ona sama – swobodna jak wiatr – nie chciała należeć do nikogo, no, chyba, że spełniłby trzy jej życzenia. I spośród wielu zjawił się taki – z mieczem u pasa i z fujarką za pazuchą. Doskonale władał mieczem, broniąc nim słabych i skrzywdzonych, a czarowną grą na fujarce leczył chorych i nieszczęśliwych. Miał jeszcze wiernego przyjaciela psa i nie pragnął mieć nic więcej, dopóki spojrzenie Złotowłosej nie opadło mu na serce jak pętla… Wtedy zapomniał wszystkich melodii i marzeń o walce.

Przyjaźń. Jak można stać się nie tym kim się chce.

Stronę przeglądałem od pewnego już czasu ale przez swoją głupotę dalej byłem taki sam. Chciałbym opisać wam jak można się przejechać na dziewczynach gdy nie ma się tej wiedzy, która tutaj jest zawarta.

Jakiś czas temu na wycieczce szkolnej za granice poznałem bliżej pewną dziewczynę. Początkowo wydaje mi się jej zaimponowałem, jestem przeważnie duszą towarzystwa, moje żarty i zachowanie przeważnie rozkręcają atmosferę. Spędzałem z nią dużo czasu, zwierzała mi się ze swoich problemów, pomagałem jej. Zamiast wtedy przechodzić do konkretów – całowanie i te sprawy coraz lepiej ją poznawałem. Po powrocie do domu, zacząłem się z nią spotykać.

Pierwsze kroki w przemianie swojego zachowania w kontakcie z dziewczynami.

Witam.


No więc dzisiaj miałem całkiem miły spacer z pewną urocza dziewczyną, posiadamy piękny park i szliśmy przez niego rozmowa się klei i wgl, tak się zagadaliśmy, że poszliśmy daleeko przed siebie.

Dobra było miło, lecz nie w tym rzecz. Pierwsze kroki uważam ze wypadły mi nie najlepiej, zdaje mi się ze na siłę chciałem robić co chciałem i czasami byłem aż trochę za chamski. Po prostu zdaje mi się, poprzednio zawsze byłem miły, i nie jestem przyzwyczajony do takiego czegoś, reakcja była różna, jakaś krzywa mina z jej strony, to ja nie zwracałem na to uwagi, chociaż raz wymiękłem i powiedziałem "no weźź nie obrażaj się". 

Potem już po paru godzinach, trochę nudnawo się zrobiło, nie wiem czy pierwsze spotkania powinny trwać długo. Poznała moich znajomych mogłem ją do nich zabrać po pewnym czasie, nie wiem czy to dobry pomysł, jak nie to napiszcie mi to. Wink

wyjazd oraz plany

Dawno nic nie pisałem i jakoś lekko zaniedbałem podrywanie, trochę przez pogodę a trochę też przez przygotowania...

Dzisiejszy wpis poświęcam tylko temu, że jako iż jutro wyjeżdżam za granicę- "na wakacje" to nie mam zamiaru ich marnować jedynie na wylegiwaniu się na plaży. Mój angielski nie jest na jakimś specjalnie wysokim poziomie, ale może to i lepiej. W ten sposób przełamię 2bariery na raz. Mówienie po angielsku z innymi a do tego przede wszystkim z dziewczynami. Heh, będzie ciężko, ale im ciężej tym lepiej, bo bardziej trzeba się zmobilizować.

Cele:
*rozmowa po ang z tubylcami
*luźna rozmowa z dziewczyną/ami
*spotkanie/nia z dziewczynami

Będę się zwijał, liczę, że wszystko pójdzie z planem i po powrocie (za 2tyg) będę mógł z podniesioną głową opisać każdy dzień.

ps. nie wiecie przypadkiem, czy greczynki są ładne? xD jeśli nie zbyt to może jakieś inne się znajdą Wink

Pozdro

Subskrybuje zawartość