Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Długa droga

Chłodnym wieczorem przechadzając się po mieści zatrzymałem się na przystanku obok mnie w odległości 2m miła blondynka  hb7 po pewnym czasie namysłu podchodzę do niej niskim spokojnym głosem zaczynam rozmowę pytając o autobus blondyneczka miło się uśmiechając odpowiada mi , szkoda że nie mam odwagi pociągnąć tematu dalej więc odchodzę.

Następnego dnia jadąc rowerem po okolicy spotykam hb6 nie mam zbyt dużych oporów podjeżdżam pytam o drogę miło się uśmiecham i odjeżdżam.

Dzisiaj Spotykam 2 laski jedna hb9 druga hb6 zaczepiam tą pierwszą pytam o drogę ona sama nie wie dokąd ona prowadzi i postanawiam to z nimi sprawdzić obie się zgadzają i wreszcie przezwyciężyłem się lekko i oprócz zwykłego pytania o drogę nawiązałem rozmowę kilka wymienionych zdań itp.

Portret użytkownika smash

Patrzcie i uczcie się od młodszych XD

   Ten wpis będzie krótki, ale świeży i oryginalny na swój sposób Laughing out loud

   Otóż posiadam młodszego brata, ma 7 lat i już muszę stwierdzić, że w przyszłości będzie z niego niezły przystojniak...

   Poszedł dzisiaj z matką na plaże, wiadomo dzieciaki lubią takie miejsca...Ale on wpadł na pomysł, że podejdzie do jakieś dziewczyny i poprosi o numer telefonu, dla starszego brata XD pytały mu się gdzie jest ...a on, że w domu, bo to prawda była Smile

   I udało mu się, laski ( były ponoć dwie) podały mu swój numer, zapisały mu na ręku Laughing out loud

   Jak mi to mama opowiedziała to lałem z niego XD ...No ale numer mam Wink Zobaczymy kto tam się kryje po drugiej stronie hehe...

Portret użytkownika szymski

Początek niekoniecznie początkującego

Strona ta stworzona została dla nas - mężczyzn, jednak nie dla wszystkich. Duża większość z nas nigdy nie zazna niesamowitego życia ociekającego pięknymi kobietami. Wielu zapomina, że przecież żyję się tylko raz, nie mamy możliwości cofania czasów, naprawiania błędów z przeszłości, więc - Carpe Diem - Łapmy dzień!

Portret użytkownika smash

Sex, zawsze i wszędzie...

    Zapewne nie jeden z was moi drodzy zauważył , że dobre bzykanko gdzieś poza granicami naszego pokoju, łóżka do którego jesteśmy przyzwyczajeni jest o wiele bardziej podniecające i pobudzające...Wręcz bym powiedział, że robi się nudne gdy jest inaczej.Tak więc ja w swoim życiu seksualnym postanowiłem,że nawet w tej kategorii życia nie będę miał czasu na nudę Wink ...A co Laughing out loud trzeba sobie urozmajcić życie i czerpać jak najwięcej satysfakcji, no i dodać polotu z nutą zmysłowości Wink

     Te życie seksualne w moim przypadku zaczęło się dość wcześnie...Na początku wiadomo... swoje łóżko, z czasem to się przeniosło na biurko...potem kolejno następne pokoje, łóżka yyy... Potem wylądowałem w kuchni, albo na podłodze panelowej w salonie Smile No ale mi było mało, więc zdarzało mi się też w łazience.Czemu by nie skorzystać z prysznica, skoro była i ciepła woda XD

Portret użytkownika Exelon

Działkowe perypetie

Jako, że to mój pierwszy wpis na blogu wypada się przywitać Wink

Tak więc witam was Laughing out loud

Na początek coś o sobie:

Tematyką uwodzenia zainteresowałem się w sumie przez przypadek, najpierw trafiłem na e-booka Undera, to było jakoś w listopadzie, może wcześniej, mniejsza kiedy Laughing out loud Potem chyba w styczniu kuzyn, który siedział w pick-upie spytał mnie jak wolę podrywać: directem czy indirectem. Ja jako człowiek nie znający tych terminów wpisałem w wujka google "direct i indirect" i tak oto trafiłem na podrywaj.org Smile Pierwsze efekty pojawiły się bardzo, gdyż po dwóch tygodniach od tego wydarzenia zakończyłem związek w którym byłem pieskiem. Laska potem pare dni wypłakiwała mi się w ramionach, że chce do mnie wrócić, ale Exelon jest nieugięty Laughing out loud

Mam nadzieję, że was nie zanudziłem, tak więc przejdźmy do sedna wpisu...

Nocny spacer...

Byłem kilka dni temu na jeden dzień u babci. Obce miasto więc wybrałem się do klubu.
Od razu zainteresowałem się pewną hb7.Miała na imię "K" Wypiliśmy razem po drinku i zaproponowała żebyśmy wyszli.
Poszliśmy na spacer. Dobrze nam się rozmawiało, była bardzo rozgadana. Było ciemno, gwiazdy świeciły mocno lecz prawie nic nie było widać. Potykaliśmy się więc chwyciła mnie pod rękę żeby wygodniej jej się szło, po chwili złapałem ją za dłoń, nie zaprotestowała i spletliśmy nasze palce. Bardzo mało ST z jej strony, kilka negów z mojej. Zatrzymaliśmy się na drodze i rozmawialiśmy dalej. Myśle sobie.. co mi szkodzi?

Ogarnij się.!

Więc pisze pod lekkim wpływem, a że człowiek wtedy zaczyna się użalać nad sobą to nie mój problem. Tak od bodajże tygodnia zacząłem przygodę z podrywaniem, tzn nie zacząłem tylko przymierzam się do zaczęcia.

Subskrybuje zawartość