Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

dołek przez kobietę? rozwiązanie.

Ostrzegam, wiersz zawiera niecenzuralne wyrazy z powodów artystycznych, żadnych innych. Jeśli nie chcesz tego czytać po prostu zamknij ten wpis.

Najważniejszą rzeczą z całego wpisu jest ten bełkot przypominający wiersz, reszta to moja nudna i lekko bezsensowna interpretacja:

Na samym dnie…
Siedzisz tam… odgrzebujesz znad łba muł…
Muł zmieszany z krwią menstruacyjną kobiety
Kobiety, którą kochasz
Kochasz? Pierdolisz…
Nie pierdolisz?
I nie pierdoliłeś?!
A powinieneś.
Boli cie, boli upadek
Boli nóż w plecach
Pamiątka po ukochanej
Wjebała ci go, to znak…
Po prostu coś z tobą nie tak
„Jakaś masakra, kurwa!” – skomlesz jak piesek.
Dlaczego?! Dlaczego tak, a nie inaczej, co?!
A może to i lepiej?
Już nie jestem na tej jebanej smyczy
Moja Pani mnie spuściła
Chyba zrobiła coś za mnie
To ja się miałem spuszczać…
Powiedziała „Wypierdalaj kundlu!”?
A może „Jesteś za groźnym psem,
Takie są fajne, ale się ich boję”?
Ona pierwsza i ostatnia…
Prowadzała cię na smyczy.

Zmiany

Hey wszytkim,
od dłuższego czasu przeglądam te forum na które trafiłem przypadkowo i powiem wam że zawsze traktowałem kobiety z dystansem mówiąc sobie "jeszcze przydzie czas" i nigdy nie miałem ochoty na podrywanie, ale doszłem do wniosku po 2 nieudanych podrywach do dziewczyn(zachowywałem się jak piesek) musze się zmienić wykorzystać też to że jestem bardzo dobrze zbudowany bo siłownia i inne sporty to moje hobby i nie mogę się tak marnować nic nie zdziałająć i latać za pannami jak piesek...Przeczytałem kiedyś wszystko po lewej stronie i nawet o takich rzeczach nie słyszałem że na takich facetów laski lecą...Po tych artykułach zauważyłem że dziewczyny bardziej zwracają na mnie uwage,moja pewność siebie napewno wzrosła ale nadal pozostał niekiedy strach przed podchodzeniem do nieznajomych dziewczyn...Ale to kwestia czasu...Będę dążył do celu Smile
Więc Panowie do dzieła Laughing out loud
Bez Celu I Checi Nigdy Nic Nie Osiagniesz!! Takie moje zdanie

Polubić podryw i wszystko co w nim negatywne

No to jedziemy, pierwszy blog w życiu, ale w końcu zawsze musi być ten pierwszy raz nie?

Nie powiem, podrywacz ze mnie zawsze był kiepski. Czemu? Sam nie wiem, tak jakoś wyszło. W gimnazjum dziewczyny same do mnie uderzały, ale wtedy jakoś na to nie zwracałem uwagi. W liceum poznałem blondynę, która zrobiła ze mnie totalnego frajera. Uganiałem się za nią 2 lata, robiłem siad jak mi kazała, a jak nie siadłem to dostawałem gazetą po nosie. Nawet raz nie warknąłem. A żeby upokorzyć się do końca dodam, że nigdy nie byłem z nią w związku. Ale nie winię jej. Kto by nie wykorzystał takiego lamusa? Winię siebie samego, a raczej tego typa którym byłem wtedy. Teraz jestem na studiach, a na stronę trafiłem jakoś w marcu. I nic nie będzie tak jak kiedyś.

"Ty pachniesz tak dobrze"

Witam Panowie,

Dziś mam troche wolnego czasu więc postaram się nadrobić zaległości na blogu. Właściwie mam w planie poruszyć pewną kwestie o której rzadko kto wspomina;-) Mianowicie mam na myśli zapach.

Czytalismy wszyscy o dotyku przy podrywie, o mowie ciała itp. zatem pozwólcie, że napisze o tym kilka słów. 

Rozmawiałem na ten temat z wieloma kobietami i nie tylko z kobietami. Pytałem znajomych czy używają i jeśli tak to jakich zapachów i jak to się ma do ich relacji z kobietami. 

Jedno jest pewne: Nawet najlepsze i najdroższe perfumy nie zastąpią mydła!

Kobiety mówią, że perfumy to dodatek. Ktoś się z nimi nie zgadza?

Portret użytkownika Trancer

Co tak naprawdę krępuje nowicjusza ?????

Dziś chciałbym podzielić się swymi spostrzeżeniami na temat tego, co tak naprawdę może krępować nowicjuszy, choćby takich jak ja.....
mój blog zapewne nie wniesie jakiś specjalnych odkryć, ale to są moje spostrzeżenia, doprawione dzisiejszymi emocjami związanymi z niewykorzystaniem wielu dogodnych i zajebistych okazji (tak wstępnie licząc, było ich jakieś 8-9)......
a więc wracając do pytania w blogu.........
co tak naprawdę krępuje nowicjusza ?????
każdy z pewnością powie, że to brak pewności siebie, iluzje, słabe inner game, leniwiec, brak pozytywnej energii i nastawienia czy też brak wyobraźni i kreatywności.......
to oczywiście są niezaprzeczalne przyczyny częstych porażek w podrywaniu i ogromu frustracji spowodowanej niewykorzystaniem wielu zajebistych okazji......
ale czy tylko to jest przyczyną klęsk i porażek młodych adeptów podrywania (w tym także i mnie) ??????
i na tym chce się teraz skupić........

Nie chcę się z nikim wiązać...

Ona: Dlaczego taki facet jak Ty nie ma kobiety?

Ja: Słuchaj... Nie chcę się z nikim wiązać, napewno nie teraz.

Ona: Ale dlaczego? Coś się stało? Któraś z kobiet Cię skrzywdziła? 

Ja: (wariant A)Wiesz... Jestem młody, nie chcę dzielić tych lat w związku, nie chcę po jakimś czasie "kwiatów już zwiędłych", po prostu...

    (wariant B) Masz racje, mój ostatni związek nie był udany zaangażowałem się i rozczarowałem dlatego nie chcę teraz się wiązać.. Może kiedyś... 

Nie ma znaczenia wybór wariantu, cel jest jeden. Jaki?

Sprawić by kobieta poczuła, że jest w stanie zastąpić Ci tamtą kobiete i, że ona nigdy nie zrobi Ci tego co ona lub by zechciała przekonać Cię do tego, że związek nie musi się wypalić i, że po jakimś czasie może być nadal zajebiście. 

Nie wiem co wy o tym myślicie ale dla mnie ten tekst jest hitem.

Nie wiem dlaczego i jak to działa ale działa, testowałem to kilka razy i zawsze miało pozytywny skutek.

Wyszedłem pytać o godzine, a wróciłem z numerem :P

Jestem aktualnie po maturach siedze sobie w domu i cholernie się nudze. Czytam z nudów lekcje Gracjana po raz kolejny i tak sobie myślę że pójde wykonać jeszcze raz tą lekcje z zapytaniem o godzinę(wcześniej zapytałem tylko 4 laski bo nagle mama zadzwoniła że musze ją gdzieś zawieść, a potem już zapomniałem dokończyć zadanie)dopiero dzisiaj sobie o tym przypomniałem że tego nie dokończyłem,a było to już dosyć dawno temu i postanowiłem ruszyć w teren. Stoję sobie na światłach obok mnie z lewej jakaś babcia pod kryką z fajką i nagle z prawej podchodzi HB8. Już chce pytać o godzinę, a nagle babcia do mnie:
-ehh kurwa jak długo trzeba czekać tutaj na te zielone światło
-no tak swoje trzeba tutaj odczekać
nagle jest zielone i samochody ruszają, babcia mówi:
-tutaj samochody mają pierwszeństwo!
-co pani wygaduje, przecież piesi mają pierwszeństwo
-tak piesi kurwa, co tu chce przejść to jakiś huj chce mnie rozjechać
wchodzimy na pasy i mówie do HB8:

Subskrybuje zawartość