Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Codzienność to jednostajny poemat tych samych chwil.

Portret użytkownika E3

Dzień Dobry.

Ostatnio zauważyłem , że Panowie macie problem z podchodzeniem do kobiet , ogarnia was np: nieracjonalny strach , porażka , blokada.
Dobra , koniec tego wstępu , z polskiego w liceum miałem 2 , więc sami rozumiecie przejdę do rzeczy...
Mam u siebie w mieście dość dużą imprezę , masową jakieś tam obchody czegoś , same gwiazdy - idealna okazja do podrywu, kurwa z tego co dzisiaj widziałem to raj dla bardziej doświadczonych...
Umówiłem się z koleżanką , to poszliśmy na kawkę , bo koncert przełożono - pogadaliśmy , zawsze to jakiś kontakt , ostatnio jestem zmęczony (chyba przez szlugi, albo coś mi jest) więc gadka mi nie szła , ale w ogóle było spoko.
Udaliśmy się na koncert , kurwa raj dosłownie; wolne , zajęte , pijane , trzeźwe , grube , chude , brzydkie , plastik...nawet były takie które sobą coś reprezentowały - oczywiście tych ostatnich było tyle co kot napłakał.
Nasze drogi się rozeszły.
Teraz najważniejszy moment; postanowiłem przeprowadzić doświadczenie - w jakiej postaci? Zagadać do dziewczyny! Ale po kolei.
Zły trochę jestem , bo nie do końca osiągnąłem to co chciałem - udało mi się zagadać do 6 kobiet(każde były w grupach!!!), nie interesowało mnie to jakie są.
Z racji tego , że wolałem uniknąć kłopotów(bo może być np: zajęta? , ale głównie chodziło mi o to by pokazać wam , że to nic strasznego) , zapytałem tradycyjnie o godzinkę, myślę , że najbezpieczniejszy temat.

" - Przepraszam dziewczyny , mam do was mały interes"
"- tak?"
"- Bo telefon mi się rozładował , i nie wiem która godzina"

I wiecie jaka reakcja? - Kurwa , każda z uśmiechem , dosłownie! (Straszne nie?)

Nawet jedna do drugiej  coś ala  "Ej kurwa dalej , mów mu która" i z uśmiechem na twarzy do mnie. Ja oczywiście odwzajemniłem uśmiech , podziękowałem ładnie i poszedłem dalej.

Nic mi nie jest , nie zostałem pobity , opluty , wyśmiany.Każda pozytywna reakcja , co do minuty mi powiedziała która godzina.
Pewnie , że była możliwość ciągnięcia to dalej , ale ja nie chciałem.

Można? Pewnie , że można - i nie bójcie się! Bo na prawdę nie ma czego. Ja jedyne czego się bałem , to powrotu , bo sam wracałem , a że jestem dość szczupłej postury i pełno tych szczylów w grupach po pijaku , to wiecie o co chodzi , ale grzecznie wtopiłem się w jakąś rodzinę - to pomalutku sobie za nimi szedłem.

A dlaczego , nie osiągnąłem tego czego chciałem? Chciałem zagadać do 30-40 kobiet , ale ciągle jakiegoś znajomego spotykałem i dopiero do domu wróciłem - jakieś 6 godzin na samych fajkach. A głos , to normalnie mi się urywa. Po za tym wtedy byłby większy efekt.

Było kilka fajnych dziewczyn - jakieś 3-4 które mi się na prawdę spodobały , ale gdzieś mi w tłumie uciekły. O dziwo spotkałem najlepsze psiapsiółki mojej byłej , chyba jestem dla nich wrogiem publicznym , oczywiście , że się przywitałem z uśmiechem na papie - tym bardziej , że byłem jeszcze wtedy z koleżanką - i powiem wam , że ta jedna to wyrobiła się i sam nie wiem czy do niej zagadać.

Reasumując: Podrywajcie , bo to na prawdę nie boli. Potem będziecie żałować , że nie zagadaliście. Żyjcie , zagadujcie do tych dziewczyn , cieszcie się z tego , obserwujcie - to stworzycie z tego piękną holistyke którą nazwiecie dobrym życiem.
Sam nie zagadałem bo kilku fajnych dziewczyn i żałuję trochę , ale uciekły mi gdzieś w tłum. Ale może jutro je spotkam.

Wszelkie błędy celowe , działałem "pro publico bono" - więc patrzcie przez pryzmat tego , a nie estetyki tekstu. Po za tym lubię tą społeczność tutaj , dużo się nauczyłem a jeszcze więcej przede mną i też bym chciał coś od siebie dać - w miarę możliwości.

Tradycyjnie pozdro dla Gena i starych wyjadaczy.

Odpowiedzi

Z góry sorki, mocny

Z góry sorki, mocny off-top... Smile

Widzę, że dalej palisz jak wściekły-
to Twoje zmęczenie, i przepalone gardło-
przerzuć się człowieku na skręty, ilekolwiek lat nie paliłbyś fajek, jak mocno nie byłbyś od nich uzależniony, to skręty w postaci czystego tytoniu w apekcie mocy, czy czegokolwiek qrwa  innego Ci wystarczą.
Bez efektu zmęczenia, bez przepalonego gardła, bez smrodu (a nawet z zapachem, o ile tytoń smakowy), taniej, i mniej będziesz jarał- nie będzie Ci się chciało robić... Smile

A co do wpisu, racja, święte słowa, mam nadzieję, że dasz do myślenia świeżakom, że One (przynajmniej w znakomitej większości... Smile ) nie gryzą, i nie zabijają wzrokiem...

Pozdrówka Smile

Portret użytkownika KRZEMEK

eee, ale czemu tylko "która

eee, ale czemu tylko "która godzina"?? Jestem zawiedziony Smile następnym razem ma być parę minut rozmowy!!

Portret użytkownika Guest

właśnie,... nastepnym razem

właśnie,... nastepnym razem zapytaj np. która godzina w Bangkoku... zanim przeliczy troche czasu minie... a potem zapytaj, czy była w Bydgoszczy (bo to też na "b") Wink

"Przepraszam dziewczyny" - co

"Przepraszam dziewczyny" - co wy macie z tym przepraszaniem tyle złego robicie czy jak ?

Portret użytkownika Malbos

mogłeś zagadywać "masz może

mogłeś zagadywać "masz może fajke/szluga/skręta " przynajmniej byś uzbierał za darmo całą ramę(czyt.paczkę)  ,a doświadczenie przecież takie same :P