
Dzień Dobry.
Ostatnio zauważyłem , że Panowie macie problem z podchodzeniem do kobiet , ogarnia was np: nieracjonalny strach , porażka , blokada.
Dobra , koniec tego wstępu , z polskiego w liceum miałem 2 , więc sami rozumiecie przejdę do rzeczy...
Mam u siebie w mieście dość dużą imprezę , masową jakieś tam obchody czegoś , same gwiazdy - idealna okazja do podrywu, kurwa z tego co dzisiaj widziałem to raj dla bardziej doświadczonych...
Umówiłem się z koleżanką , to poszliśmy na kawkę , bo koncert przełożono - pogadaliśmy , zawsze to jakiś kontakt , ostatnio jestem zmęczony (chyba przez szlugi, albo coś mi jest) więc gadka mi nie szła , ale w ogóle było spoko.
Udaliśmy się na koncert , kurwa raj dosłownie; wolne , zajęte , pijane , trzeźwe , grube , chude , brzydkie , plastik...nawet były takie które sobą coś reprezentowały - oczywiście tych ostatnich było tyle co kot napłakał.
Nasze drogi się rozeszły.
Teraz najważniejszy moment; postanowiłem przeprowadzić doświadczenie - w jakiej postaci? Zagadać do dziewczyny! Ale po kolei.
Zły trochę jestem , bo nie do końca osiągnąłem to co chciałem - udało mi się zagadać do 6 kobiet(każde były w grupach!!!), nie interesowało mnie to jakie są.
Z racji tego , że wolałem uniknąć kłopotów(bo może być np: zajęta? , ale głównie chodziło mi o to by pokazać wam , że to nic strasznego) , zapytałem tradycyjnie o godzinkę, myślę , że najbezpieczniejszy temat.
" - Przepraszam dziewczyny , mam do was mały interes"
"- tak?"
"- Bo telefon mi się rozładował , i nie wiem która godzina"
I wiecie jaka reakcja? - Kurwa , każda z uśmiechem , dosłownie! (Straszne nie?)
Nawet jedna do drugiej coś ala "Ej kurwa dalej , mów mu która" i z uśmiechem na twarzy do mnie. Ja oczywiście odwzajemniłem uśmiech , podziękowałem ładnie i poszedłem dalej.
Nic mi nie jest , nie zostałem pobity , opluty , wyśmiany.Każda pozytywna reakcja , co do minuty mi powiedziała która godzina.
Pewnie , że była możliwość ciągnięcia to dalej , ale ja nie chciałem.
Można? Pewnie , że można - i nie bójcie się! Bo na prawdę nie ma czego. Ja jedyne czego się bałem , to powrotu , bo sam wracałem , a że jestem dość szczupłej postury i pełno tych szczylów w grupach po pijaku , to wiecie o co chodzi , ale grzecznie wtopiłem się w jakąś rodzinę - to pomalutku sobie za nimi szedłem.
A dlaczego , nie osiągnąłem tego czego chciałem? Chciałem zagadać do 30-40 kobiet , ale ciągle jakiegoś znajomego spotykałem i dopiero do domu wróciłem - jakieś 6 godzin na samych fajkach. A głos , to normalnie mi się urywa. Po za tym wtedy byłby większy efekt.
Było kilka fajnych dziewczyn - jakieś 3-4 które mi się na prawdę spodobały , ale gdzieś mi w tłumie uciekły. O dziwo spotkałem najlepsze psiapsiółki mojej byłej , chyba jestem dla nich wrogiem publicznym , oczywiście , że się przywitałem z uśmiechem na papie - tym bardziej , że byłem jeszcze wtedy z koleżanką - i powiem wam , że ta jedna to wyrobiła się i sam nie wiem czy do niej zagadać.
Reasumując: Podrywajcie , bo to na prawdę nie boli. Potem będziecie żałować , że nie zagadaliście. Żyjcie , zagadujcie do tych dziewczyn , cieszcie się z tego , obserwujcie - to stworzycie z tego piękną holistyke którą nazwiecie dobrym życiem.
Sam nie zagadałem bo kilku fajnych dziewczyn i żałuję trochę , ale uciekły mi gdzieś w tłum. Ale może jutro je spotkam.
Wszelkie błędy celowe , działałem "pro publico bono" - więc patrzcie przez pryzmat tego , a nie estetyki tekstu. Po za tym lubię tą społeczność tutaj , dużo się nauczyłem a jeszcze więcej przede mną i też bym chciał coś od siebie dać - w miarę możliwości.
Tradycyjnie pozdro dla Gena i starych wyjadaczy.
Odpowiedzi
Z góry sorki, mocny
sob., 2010-05-22 23:56 — rzemykZ góry sorki, mocny off-top...

) nie gryzą, i nie zabijają wzrokiem...

Widzę, że dalej palisz jak wściekły-
to Twoje zmęczenie, i przepalone gardło-
przerzuć się człowieku na skręty, ilekolwiek lat nie paliłbyś fajek, jak mocno nie byłbyś od nich uzależniony, to skręty w postaci czystego tytoniu w apekcie mocy, czy czegokolwiek qrwa innego Ci wystarczą.
Bez efektu zmęczenia, bez przepalonego gardła, bez smrodu (a nawet z zapachem, o ile tytoń smakowy), taniej, i mniej będziesz jarał- nie będzie Ci się chciało robić...
A co do wpisu, racja, święte słowa, mam nadzieję, że dasz do myślenia świeżakom, że One (przynajmniej w znakomitej większości...
Pozdrówka
eee, ale czemu tylko "która
ndz., 2010-05-23 00:01 — KRZEMEKeee, ale czemu tylko "która godzina"?? Jestem zawiedziony
następnym razem ma być parę minut rozmowy!!
właśnie,... nastepnym razem
ndz., 2010-05-23 09:18 — Guestwłaśnie,... nastepnym razem zapytaj np. która godzina w Bangkoku... zanim przeliczy troche czasu minie... a potem zapytaj, czy była w Bydgoszczy (bo to też na "b")
"Przepraszam dziewczyny" - co
ndz., 2010-05-23 10:45 — Mi88-21"Przepraszam dziewczyny" - co wy macie z tym przepraszaniem tyle złego robicie czy jak ?
mogłeś zagadywać "masz może
ndz., 2010-05-23 20:43 — Malbosmogłeś zagadywać "masz może fajke/szluga/skręta " przynajmniej byś uzbierał za darmo całą ramę(czyt.paczkę) ,a doświadczenie przecież takie same :P