Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Chyba się wypalam

Wszystkiego mam już dość nie chcę mi się szukać jakiejś "dupy" strasznie podupadła moja samoocena... Dowiedziałem się , że dziewczyna za którą latałem z 2 lata teraz jest z jakimś fagasem... Sram na nich ale ciężko jest od tak wybić sobie kogoś z głowy... Jeszcze ta akcja na zawodach podbijam do laski zaczynam coś gadać a ona się na mnie gapi jak bym jej zrobił krzywdę. Potraktowała mnie jak śmiecia w sumie strasznie się tym nie przejmuje ale czuję coś w środku, że się wypalam i nie chce mi się nikogo szukać, nic próbować zniknąć... Nie wiem może to minie mam nadzieję bo już nie popełnię swoich błędów z przeszłości w których byłem jebanym psem.... Żal mi się robi jak słyszę od kumpli co Ja robiłem jakim byłem idiotą... Czuję się dziwnie... Ciężko mi jest to opisać... Teraz słucham tylko muzyki i to mnie podtrzymuje   

Portret użytkownika szusti

Panowie, nie uświadajmy innych bo to i tak nic nie da

     Witam, jestem na tej stronce dość długo, ale teraz dopiero jakaś siła wyższa natchnęła mnie do napisania bloga. Ale do rzeczy. Panowie, nie uświadamiajmy innych mężczyzn czym jest nauka podrywu, oni muszą sami na własnej skórze przekonać się o tym, muszą dostać przysłowiowego "kopa w dupę". Tak na przykład dziś widziałem u znajomego opis: "Ze skarbkiem Kocham Cię <3", napisałem mu, że kto pierwszy powie "kocham" ten przegrywa (tak, tak, to z DavidaX). Następnie zapytał się mnie czemu tak jest, podałem mu link do naszej świątyni, on odpowiedział, że nie korzysta z takich stronek ponieważ umie podrywać kobiety, tylko czasami ma problem o czym z nimi, i tu najlepsze, PISAĆ!!! Pisać? Jak to pisać do kurwy nędzy? No bo on zawsze najpierw pisze, a później się z nimi umawia... oczywiście nie wie czemu po pierwszym spotkaniu już się nie chcą z nim spotkać.

Portret użytkownika salub

Zwykla, krotka przygoda z nowym openerem i ciekawym zjawiskiem.

Hej,

Lubie sobie poprawic humor. Byle czym. Ale czesto zdarza sie tak, ze ta poprawa przychodzi sama, spontanicznie. Tak tez bylo dzisiejszego dnia.


Nie mialem jednak ani zlego, ani nadzwyczaj zlego humoru. Takie lekkie zmeczenie po pracy, chec powrotu do domu, zjedzenie czegos cieplego oraz choc chwilowy odpoczynek.

Moj krotki wpis bedzie opiewal na drodze powrotnej przez miasto.

Lekko znuzony, aczkolwiek szczesliwy ze zaliczylem 8 godzin, udalem sie centrum miasta. Pogoda srednia, mimo ze deszczu nie bylo, ani powodz tam nie grozi, w odroznieniu od innych rejonow naszego kraju. Bluza walila mi fajkami, z nieznajomego powodu, bowiem sam nie pale a podobno byla prana. Czulem wiec dyskomfort, uczucie ktore strasznie demobilizuje.

Iluzje

Dziś po raz 1. odrzuciłem iluzje kobiet, u mnie w grupie na studiach jest taka trzymająca sztamę grupka dziewczyn, niby przyjaciółek, ale jak przyjdzie co do czego to pierwsze sobie dupę obrobią, i właśnie dziś chciały mi suki wcisnąć masę iluzji, na które ja mam wyjebane. Chciały tego, żebym temu uległ i poczuł się mniej pewnie, aż się wkurwiłem. No np. ja mówię, że zaśpiewam kiedyś na koncercie z moim idolem a jedna z nich na to

"zrobisz mu wstyd"

a ja stanowczo "NIE, nie zrobię, a może Ty byś z nami zaśpiewała?"
Wciskają mi, że nie dam sobie z czymś rady, że jestem słaby. A ja jestem SILNY i mówię im to.

Wiele jest takich sytuacji, w których sobie już częściej radzę, bo mam szersze horyzonty teraz, ale mówię Wam jak mnie te suczki dziś wkurwiły, ale bardziej jestem zadowolony, jak one na mnie patrzą się jak jestem taki pewny siebie.  Pozdro

„Chciałabym się poczuć znów podrywana ... " - czyli o w związku byciu dalszym.

„Chciałabym się poczuć znów podrywana przez miłość mojego życia…”- czyli o w związku byciu dalszym.

Witam wszystkich, a szczególnie tych zaprawionych w stałych wojnach. Tak wojnach. Podrywanie jest tą samą wojną, co stały związek, z tą różnicą, że w związku ma się sojusznika.

Czemu ten tytuł? Łatwo się domyśleć. Przedstawię jakże powszechny i powielający się schemat, przez który wielu facetów budzi się z ręką w nocniku.

Portret użytkownika Longeross

Natalia- 2 spotkanie ;)

15 maja późnym popołudniem..

Siedziałem sam w domu zmęczony przemeblowaniem w pokoju lecz przebudził mnie dzwonek do drzwi. Otwieram z myślą że to moja "inteligentna" siostra przyniosła mi moje kluczę i w końcu będę mógł z domu wyjść a tu niespodzianka Laughing out loud Odwiedziła mnie Natalia(dziewczyna z poprzedniego postu). "Byłam w okolicy i pomyślałam że wlecę na kawę" Pogoda była lipna więc zaprosiłem ją bez oporów. Zaczęła opowiadać o tym gdzie była i co robiła. Ja od razu zauważyłem zmianę w jej wyglądzie i pochwaliłem jej nową fryzurę Tongue Wypiliśmy kawę , położyliśmy się na kanapie i zaczęliśmy oglądać film. W pewnym momencie ona się przytula i szepcze mi "dobrze Ci ze mną?" Tak tylko czekałem aż zacznie swoje gierki.. Odwróciłem jej pytanie i spytałem o to samo. Ona że „tak” a ja „że ujdzie” i się zacząłem śmiać. Ona też to uznała za żart więc wybrnąłem jakoś z sytuacji.
Film się skończył i poszła do domu. Jednak ciekawe rzeczy dopiero miały się stać Laughing out loud

Portret użytkownika Longeross

Natalia- 3 spotkanie ;)

17maja około 22

Subskrybuje zawartość