
Witam, jestem na tej stronce dość długo, ale teraz dopiero jakaś siła wyższa natchnęła mnie do napisania bloga. Ale do rzeczy. Panowie, nie uświadamiajmy innych mężczyzn czym jest nauka podrywu, oni muszą sami na własnej skórze przekonać się o tym, muszą dostać przysłowiowego "kopa w dupę". Tak na przykład dziś widziałem u znajomego opis: "Ze skarbkiem Kocham Cię <3", napisałem mu, że kto pierwszy powie "kocham" ten przegrywa (tak, tak, to z DavidaX). Następnie zapytał się mnie czemu tak jest, podałem mu link do naszej świątyni, on odpowiedział, że nie korzysta z takich stronek ponieważ umie podrywać kobiety, tylko czasami ma problem o czym z nimi, i tu najlepsze, PISAĆ!!! Pisać? Jak to pisać do kurwy nędzy? No bo on zawsze najpierw pisze, a później się z nimi umawia... oczywiście nie wie czemu po pierwszym spotkaniu już się nie chcą z nim spotkać.
Spytałem co zrobiłby, gdyby zobaczył zajebistą panienkę gdyby widział ją na ulicy, odpowiedział, że gdyby nie miał numeru to NIC! Później wziąłem go na podpuchę i powiedziałem, że najfajniejsze są smsiki do późnej nocy, jego odpowiedź brzmiała: tak, to najbardziej lubię... Wtedy to już poczułem się jak jakiś guru, napisałem do niego, że z tym to żartowałem. Wyobraźcie sobie jak mu musiało być głupio. Mi by było.
Reasumując, nie warto uświadamiać innych i sprowadzać ich na tą dobrą drogę (no chyba, że ktoś chce), bo i tak w wielu przypadkach spełznie to na niczym.
Pozdrawiam 
Odpowiedzi
Od takiego uświadamiania to
wt., 2010-05-18 19:04 — NaKlubowoOd takiego uświadamiania to są Ci państwo, którzy pukają do moich drzwi średnio co 2 tyg. Zawsze ładnie wyglądają, wciskają jakieś gazetki i gadają różne dziwne rzeczy hehe
Mylisz sie. Mimo, ze rozumiem
wt., 2010-05-18 19:06 — salubMylisz sie. Mimo, ze rozumiem Twoje przeslanie, nie mozesz tak wrzucac wszystkich do jednego koszyka.

Ta strona jest po to, aby ludziom uswiadomic pewne sprawy. Jesli ich nie sluchaja i potem dostaja kopa w dupe- ich sprawa. Powroca na tarczy.
Twoj kumpel nie zrozumie takiego przeslania. Slownego. Aby pokazac mu sie jako guru, sam poderwij zajebista kobiete i pokaz sie mu z nia.
Oczywiście nie musisz się ze
wt., 2010-05-18 19:14 — szustiOczywiście nie musisz się ze mną zgadzać, to jest moja subiektywna ocena ;] Pozdrawiam ;D
"Aby pokazac mu sie jako
śr., 2010-05-19 18:35 — Neofita"Aby pokazac mu sie jako guru, sam poderwij zajebista kobiete i pokaz sie mu z nia."- HAha, podpisuję się... Wtedy rzeczywiście będzie ci bliżej do guru.
to ze mowia ze strony nie
wt., 2010-05-18 19:30 — Mikrosto ze mowia ze strony nie potrzebne itd.. to jest do czasu,poprostu jego ego nie pozwala mu pokazać że nie jest wszechzajebisty.
dla mnie kobiety to jak hobby,pasja.. lubie i chce je poznawać.Czasami wzloty czasami upadki..takie jest zycie..i czasami nawet lubie sie podolowac..fajne uczucie ,podobne jak zwalicho po dobrym melanzu z obfitymi wegorzami królowej karoliny
znam to mam kumpla w klasie,
wt., 2010-05-18 19:47 — lankyznam to
mam kumpla w klasie, na widok którego od razu słyszę pierwszą zwrotkę naszego hymnu "nie daj zrobić się w chuj" 2cztery7. normalnie wypisz wymaluj gość ze zwrotki, przestał z kumplami nawet na piwo wychodzić, umawia się z nią... uwaga... NA GG!!! ostatnio mi się pochwalił ile sms'ów z nią pisze. dwa dni temu zakupił do niej pakiet 600 sms'ów za darmo i już zostało 200... porażka... ale jak mu coś mówię,że go w końcu kopnie w dupę to nie wierzy i pieprzy coś o miłości. Na razie jej się to podoba, bo jest w gimnazjum 
Takich ludzi jest miliony. Z
śr., 2010-05-19 18:38 — NeofitaTakich ludzi jest miliony. Z moim kumplem stało się to samo. Choćbym chciał to mu nie pomogę, a nie chcę- niech sam zobaczy skoro odwrócił się od ziomali.
Wiesz, do mnie też nic nie
wt., 2010-05-18 19:58 — CaponeWiesz, do mnie też nic nie docierało. Moim guru stał się BANE i dzięki jego blogowi wyszedłem z wielu rzeczy i pozbyłem się większości iluzji.
Blog BANE mnie również wiele
śr., 2010-05-19 18:38 — NeofitaBlog BANE mnie również wiele pomógł. Nadal oddaję gościowi cześć.
.
pon., 2013-11-18 00:06 — Dragbo.
Ha, ja tu sprowadziłem
wt., 2010-05-18 21:03 — rzemykHa, ja tu sprowadziłem kumpla, i po dziś dzień mi dziękuje, i zawsze wyrywa się, żeby mi browara postawić...

Oj zmieniło Go to, zmieniło, i sporo 'atrakcji' wniosło do Jego życia- czasem warto uświadamiać..
Na tę stronę trafiają ludzie
wt., 2010-05-18 21:12 — GabioNa tę stronę trafiają ludzie o różnym doświadczeniu, mi najbardziej podoba się że tu szanują kobiety.
Każdy musi się na własnej skórze przejechać, aby skulić ogon i przyjść po wiedzę. Nie ma na to rady. Szkoda tylko że ludzie często nie dowierzają w to wszystko.
ps wirtuala. Kazda rzecz sms
wt., 2010-05-18 23:57 — magczups wirtuala. Kazda rzecz sms rowniez nie sa złe. Wazne wyczucie. Kobieta poznana przypadkiem na gg przyjechala po pewnym czasie do mnie na 3 dni z innego miasta i bylo miło.
po gg byly telefony i smsy rowniez.
Nie negujcie techniki nowoczesnej, bo mozna ja zle wykorzystac jak i dobrze.
Pewnie Ty na pewno byś nie
śr., 2010-05-19 11:22 — saveriusPewnie Ty na pewno byś nie chciał pomocy na ich miejscu.
dokładnie, to jest jedna z
śr., 2010-05-19 15:13 — Farbadokładnie, to jest jedna z iluzji dominująca w mojej szkole - "facet nie potrzebuje żadnych porad o podrywaniu, tylko cioty tak robią". No normalnie aż żal mi się ich robi
autor tego bloga myli
śr., 2010-05-19 16:50 — Trancerautor tego bloga myli sie........


trzeba pokazywać ludziom nie tyle co drogę do oświecenia, lecz także pokazywać im, że takie coś istnieje (mam na myśli wiedze zawarta na tej stronie)
tak jak pewnie niejeden użytkownik, na te stronę trafiłem po druzgodzącej porażce, która mnie spotkała.....
ten twój kolega jak dostanie w dupę, jak zawali się jego błedna filozofia życia, to sam zawita na tą strone
ew. jak już poniesie porażkę, to mogę sie założyć, że conajmniej go namówisz do tego, aby wbił na ta strone
a potem sie zobaczy.........
zwykle jest tak, że wnioski wyciągamy dopiero po wielkich przegranych
zgadzam się z autorem
czw., 2010-05-20 15:15 — szefblefuzgadzam się z autorem blogu.
chociaż obserwując kumpli mam wrażenie że większość z nich już powoli się zmienia i uświadamia pewne sprawy mam takie odczucie że wiedza o podrywaniu staje się powszechnie znana nie wiem czy wy to widzicie czy nie ?
ale mimo tego mnóstwo jest jeszcze ,,frajerków"