Witam wszystkich, jestem nowym użytkownikiem tego zacnego forum i przyłączam się do Waszego grona z nadzieją, że te wszystkie porady pomogą mi zmienić swój stosunek do kobiet, ale także i do świata. Długo żyłem w świecie iluzji, o których pisał Gracjan, jednak pewnego dnia (niedawno) pomyślałem sobie - "kur** a co to ja gorszy jakiś jestem?! Mnie się nie należy?". Od tego czasu stałem się bardziej odważny, częściej rozmawiam z kobietami (jednak nie zawsze umiem kierować rozmową) oraz mam do siebie większy dystans. Wiem, że jeszcze długo to potrwa zanim będę mógł podejść na 100 % luzie do zajebistej kobiety, o której reszta facetów nawet nie marzy, jednak wiem, że praca się opłaci. Na razie przede mną lekcja 4 - strach co prawda jest, ale nie taki znów wielki. Ogólnie to przekonałem się, że ładne laski zachowują się podobnie do innych, tylko uroda je wyróżnia i nie ma co się bać. Do dzieła! 