Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika doberin

Step by Step - Czyli początek czegoś nowego

Hey ;] czas przelać co nie co swoich doświadczeń na papier ( papier ?? rzekłbym ekran Tongue mniejsza ) Mógłbym napisac to co każdy przy pierwszym wpisie - pierwszy blog, nowy etap, rozstałem się z dziewczyną, zmieniam się, strona mi pomaga etc.: etc.: Tongue tyle w skrócie i po krótce zatem do Rzeczy !!

Niektórzy mnie pewnie będą kojarzyć z żałosnych wywodów na temat problemów z byłą laską ale to już raczej przeszłość. Zaczynam kręcić z koleżanką, konkretniej przyjaciółką mojej najlepszej przyjaciółki ( pokręcone nie ?? Laughing out loud ) czy ona sobie zdaje z tego sprawę czy nie póki co mnie nie interesuje powiedzmy powolutku dążę do celu stosując porady użytkowników stronki jak i blogi Gracjana.

Moje dotychczasowe działania można by opisać w czterech sytuacjach zatem do dzieła:

Portret użytkownika Donnie

Nastawenia ciąg dalszy.

Witam wszystkich po krótkiej przerwie!

n.d.
Portret użytkownika Gabio

Wysokie wymagania

Ostatnio borykam się z problemem wysokich wymagań, uważam siebie za męską nagrodę nobla, zastanawiam się czy nie przesadziłem z tym gdyż nie pamiętam kiedy widziałem dziewczynę która potrafiła by powalić mnie wyglądem i w jakikolwiek sposób zainteresować bardziej niż seksualnie na jedną noc.

Portret użytkownika salub

Dziwnie uczucie - tak to moge nazwac.

Kolejny blog, powstajacy z mojego piora.. a raczej klawiatury....

Na zachete dodam, aby przekonac Was do przeczytania, ze tutaj nie bedzie nic innowacyjnego. Nic, z czego bedziecie mogli wyniesc jakakolwiek nauke. I sorry, ze pisze bez polskich znakow,ale tak sie nauczylem i przyzwyczailem.

Zajebista zacheta. Heh.

Otoz, jak wspominalem juz na mini-chacie, znalazlem sie w dosyc specyficznej sytuacji....

Poznalem pewna dziewczyne. Kobiete. Przedstawicielke plci pieknej. Pisalem juz o niej w innym blogu. To ta, ktora sie chichotala wraz ze mna, pewnego naprawde udanego dnia. Potem kontakt nieco sie urwal, bowiem weekend majowy nastal, a numeru kontaktowego nie zamierzalem jeszcze wtedy brac.....

Dziwne uczucia zaczely mnie trapic. Ledwo co poznalem tę pannę, a juz zaczela zaprzatac mi mysli. Myslalem o niej. Wyobrazalem sobie ja. Pytam. Dlaczego? Jaki byl powod? ...

Portret użytkownika Capone

Pamiętajmy, by nie ranić kobiet, zmiany.

No więc tak a nie inaczej postanowiłem zatytułować swojego bloga, ze względu na sytuację w której znalazłem się wczoraj, a dopiero teraz wziąłem się za jej opisanie. Założyłem sobie na początku że nie będę rozpisywał się nad swoimi akcjami na imprezach, ulicy, czy gdziekolwiek, jeśli nie będzie to coś grubego. W każdym razie do rzeczy.
Od czasu, kiedy rozstałem się ze swoją dziewczyną, po nieprzespanych nocach, godzinach przemyśleń (nie byłem leniwy- wziąłem sobie treści tej strony do serca i połączyłem z doświadczeniem, które wciąż nabywam), zacząłem się bawić. Na początku rwałem każdą jak leciało, nie ta- to inna. Zwracałem uwagę na dziewczyny, które odpowiadały mi pod względem wyglądu, a następnie nawiązywałem rozmowę starając się określić czy ma cechy, jakich u kobiet szukam. Większość miała niektóre z nich, ale przeważnie było tego zbyt mało, żebym po akcjach łóżkowych chciał czegoś więcej.

Portret użytkownika brandon

Relacja z polowania.

       Pierwszy dzien po wielkiej przemianie. Wstalem z nowa energia do zycia planujac w glowie co by tu zrobic dzisiejszego wieczoru... No jak to co? Wykorzystac wiedze zdobyta na stronie w praktyce!

        Rozgladajac sie za jakimis wyjebanymi ciuchami w mojej garderobie dochodze do wniosku, ze dresik z wszechobecnymi znaczkami firmy Nike bedzie w sam raz na dzisiejsze polowanie. Przed wyjsciem zostawilem jeszcze wpis na forum, nie po to nabijalem przeciez range pomocnika zeby teraz cicho siedziec. Psik, psik perfumem od tatusia po klacie, stopach (co by nie smierdzialo jakbym chcial sobie jakies buty przymierzyc), kroczu (zapomnialem sie wykapac kurcze, tez wam sie zdarza, sami przyznacie chlopaki) ruszam do swojego demona predkosci, BMW z roku 1987 z konkretnie lanserska vlepa wzdluz przyciemnianych oczywiscie szyb.

Subskrybuje zawartość