Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika wojziom

nowa historia

Po tym jak zerwałem jakikolwiek kontakt z kobietą z poprzedniej historii (patrz historia blondynki Eweliny) 27 lutego 2010 roku  poznałem na wykładzie pewną kobietę.Ma na imię Marta , ma długie czarne włosy , jest dosyć wysoka - 1,70 m. Na początku dowiedziawszy się nie wprost ale dowiedziałem że ma chłopaka więc nie motywowałem się żeby się nią zainteresować , ale mimo wszystko dobrze się gadało. Gadałem z nią na temat co lubi gdzie mieszka itp. Ona tego samego dnia poprosiła mnie o numer gadu gadu , noi jak wróciłem to z nią znów gadałem na temat różnych rzeczy , ale jak kolega i koleżanka. Później jeszcze ją spotkałem znów na wykładzie i też się dobrze rozmawiało śmialiśmy się. Ona podczas rozmów już parę razy sama wychodziła z propozycją , "Czy umówimy się na piwo?" Ja powiedziałem spoko nie ma problemu , ale ponieważ to ja jestem nagrodą więc ja się o to nie starałem , skoro ona chce to niech sama organizuje. W końcu umówiliśmy się .

Portret użytkownika Ar

To, czego się wystrzegaj.

Cześć,

W swoich, różnych doświadczeniach z podrywaniem zauważyłem taką ciekawą rzecz. Facet potrafi przesadzić i niedostosować siły swojego działania do ofiary. Takie strzelanie z armaty do kotleta, celem ubicia go na obiad. No chyba, że macie taką rodzinną, niedzielną tradycję. W takim razie sory, ale jesteście dziwni. Ale do celu.

Doświadczenia z przeszłości

Będzie się działo!

Na początku witam panów jak i panie, one w końcu też tutaj zaglądają, trafiłem tutaj zupełnie przez przypadek i na pewno nie w celu dowiadywania się tego jak działa mózg kobiety czy jak ją posiąść i rozkochać w sobie.

Jedni się z tym rodzą inni niestety muszą się tego nauczyć, tak ten świat już jest skonstruowany.

Panowie, kobiety są proste, bardzo proste, rozpracowanie ich to naprawdę nic trudnego,  w końcu to też gatunek ludzki tak jak i my, ulepione są z tej samej gliny,  różnica polega na tym że my mamy więcej szlachetnych minerałów we krwi.

Przygodę z pierwszymi kobietami zaczynałem tak jak pewnie każdy z Was w wieku szkolnym bądź nawet przedszkolnym, pierwsze miłostki, maślane oczy zauroczenia i iskry w duszy, tak tak zapewne każdy z was to pamięta Smile

n.d.
Portret użytkownika Gabio

Rozładowywanie i kontrola emocji.

Zauważyłem że wiele osób nie radzi sobie z ich kontrolą. Przedstawię sposób w jaki ja sobie z nimi radzę. Za przykład wezmę gniew.


Czym są emocje? silne odczucie  świadome lub nieświadome  o charakterze pobudzenia

Spotkanie 14 maja

Kurde zastanawiałem się czy to napisać no ale najwyżej mnie opierdolicie Smile
Wczoraj spotkałem się z panienką tą co już o niej pisałem niby wszystko ok rozmowy spacer przytulanie całowanie no każdy mi powie że było ok.
Ale mi sie wydaje inaczej, wydaje mi się że jeszcze nie wyleczyłem się do końca z mojej ex. I chyba nie chce się z tą panną spotykać a tym bardziej robić jej jakiś nadzieji bo wogole mnie do niej nie ciągnie ;(, no nie wiem sam co ze sobą robić dalej dziś znów jade na jakąmś impreze z kumplami ale nie wiem czy bedzie chciało mi się podrywać czy zakończe temat z 3 promilami w dupie.
 
No w każdym razie czekam na jekiś obiektywny komentarz :) 

Pozdrawiam wszystkich Wink

Portret użytkownika cosmo93

Pierwszy numer

Witam to mój pierwszy wpis na blog dlatego muszę powiedzieć ,że ta strona zmieniła moje podejście do kobiet ,a przez to zmieniła moje życie.Dzięki Gracek i inni.Od dłuższego czasu czytam forum,blogi.Przeczytałem po kilka razy lekcje.Nigdy nie miałem problemów z nieśmiałością do dziewczyn i też nigdy nie uganiałem się za dupami.Szczerze miałem je trochę w dupie.Dobra styknie.

Przedstawię wam dzisiejszą sytuację.

Pogoda pod psem.Deszcz pada od kilku dni.Piątek.Wracam ze szkoły i widzę HB5-6.Na pustą nie wyglądała.Pomyślałem że co mi szkodzi zagadam.Ide i myśle co by tu nawinąć i wymyśliłem.Wyprzedziłem ją na jakieś 10 metrów po czym odwracam się i czekam aż przyjdzie.

-Cześć widzę ,że masz spory parasol,mógłbym się pod niego schować?
-No czemu nie

Subskrybuje zawartość