Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Polubić podryw i wszystko co w nim negatywne

No to jedziemy, pierwszy blog w życiu, ale w końcu zawsze musi być ten pierwszy raz nie?

Nie powiem, podrywacz ze mnie zawsze był kiepski. Czemu? Sam nie wiem, tak jakoś wyszło. W gimnazjum dziewczyny same do mnie uderzały, ale wtedy jakoś na to nie zwracałem uwagi. W liceum poznałem blondynę, która zrobiła ze mnie totalnego frajera. Uganiałem się za nią 2 lata, robiłem siad jak mi kazała, a jak nie siadłem to dostawałem gazetą po nosie. Nawet raz nie warknąłem. A żeby upokorzyć się do końca dodam, że nigdy nie byłem z nią w związku. Ale nie winię jej. Kto by nie wykorzystał takiego lamusa? Winię siebie samego, a raczej tego typa którym byłem wtedy. Teraz jestem na studiach, a na stronę trafiłem jakoś w marcu. I nic nie będzie tak jak kiedyś.

"Ty pachniesz tak dobrze"

Witam Panowie,

Dziś mam troche wolnego czasu więc postaram się nadrobić zaległości na blogu. Właściwie mam w planie poruszyć pewną kwestie o której rzadko kto wspomina;-) Mianowicie mam na myśli zapach.

Czytalismy wszyscy o dotyku przy podrywie, o mowie ciała itp. zatem pozwólcie, że napisze o tym kilka słów. 

Rozmawiałem na ten temat z wieloma kobietami i nie tylko z kobietami. Pytałem znajomych czy używają i jeśli tak to jakich zapachów i jak to się ma do ich relacji z kobietami. 

Jedno jest pewne: Nawet najlepsze i najdroższe perfumy nie zastąpią mydła!

Kobiety mówią, że perfumy to dodatek. Ktoś się z nimi nie zgadza?

Portret użytkownika Trancer

Co tak naprawdę krępuje nowicjusza ?????

Dziś chciałbym podzielić się swymi spostrzeżeniami na temat tego, co tak naprawdę może krępować nowicjuszy, choćby takich jak ja.....
mój blog zapewne nie wniesie jakiś specjalnych odkryć, ale to są moje spostrzeżenia, doprawione dzisiejszymi emocjami związanymi z niewykorzystaniem wielu dogodnych i zajebistych okazji (tak wstępnie licząc, było ich jakieś 8-9)......
a więc wracając do pytania w blogu.........
co tak naprawdę krępuje nowicjusza ?????
każdy z pewnością powie, że to brak pewności siebie, iluzje, słabe inner game, leniwiec, brak pozytywnej energii i nastawienia czy też brak wyobraźni i kreatywności.......
to oczywiście są niezaprzeczalne przyczyny częstych porażek w podrywaniu i ogromu frustracji spowodowanej niewykorzystaniem wielu zajebistych okazji......
ale czy tylko to jest przyczyną klęsk i porażek młodych adeptów podrywania (w tym także i mnie) ??????
i na tym chce się teraz skupić........

Nie chcę się z nikim wiązać...

Ona: Dlaczego taki facet jak Ty nie ma kobiety?

Ja: Słuchaj... Nie chcę się z nikim wiązać, napewno nie teraz.

Ona: Ale dlaczego? Coś się stało? Któraś z kobiet Cię skrzywdziła? 

Ja: (wariant A)Wiesz... Jestem młody, nie chcę dzielić tych lat w związku, nie chcę po jakimś czasie "kwiatów już zwiędłych", po prostu...

    (wariant B) Masz racje, mój ostatni związek nie był udany zaangażowałem się i rozczarowałem dlatego nie chcę teraz się wiązać.. Może kiedyś... 

Nie ma znaczenia wybór wariantu, cel jest jeden. Jaki?

Sprawić by kobieta poczuła, że jest w stanie zastąpić Ci tamtą kobiete i, że ona nigdy nie zrobi Ci tego co ona lub by zechciała przekonać Cię do tego, że związek nie musi się wypalić i, że po jakimś czasie może być nadal zajebiście. 

Nie wiem co wy o tym myślicie ale dla mnie ten tekst jest hitem.

Nie wiem dlaczego i jak to działa ale działa, testowałem to kilka razy i zawsze miało pozytywny skutek.

Wyszedłem pytać o godzine, a wróciłem z numerem :P

Jestem aktualnie po maturach siedze sobie w domu i cholernie się nudze. Czytam z nudów lekcje Gracjana po raz kolejny i tak sobie myślę że pójde wykonać jeszcze raz tą lekcje z zapytaniem o godzinę(wcześniej zapytałem tylko 4 laski bo nagle mama zadzwoniła że musze ją gdzieś zawieść, a potem już zapomniałem dokończyć zadanie)dopiero dzisiaj sobie o tym przypomniałem że tego nie dokończyłem,a było to już dosyć dawno temu i postanowiłem ruszyć w teren. Stoję sobie na światłach obok mnie z lewej jakaś babcia pod kryką z fajką i nagle z prawej podchodzi HB8. Już chce pytać o godzinę, a nagle babcia do mnie:
-ehh kurwa jak długo trzeba czekać tutaj na te zielone światło
-no tak swoje trzeba tutaj odczekać
nagle jest zielone i samochody ruszają, babcia mówi:
-tutaj samochody mają pierwszeństwo!
-co pani wygaduje, przecież piesi mają pierwszeństwo
-tak piesi kurwa, co tu chce przejść to jakiś huj chce mnie rozjechać
wchodzimy na pasy i mówie do HB8:

Portret użytkownika Ar

Ona na Ciebie leci!

Cześć,

Często mówi się, że kobieta okazuje zainteresowanie, które możemy rozpoznać po IOI. No i w zasadzie to jest prawda, lecz od każdej reguły są wyjątki. Wpis kieruję głównie do ludzi na średnim stopniu zaawansowania w podrywaniu, aby jakby zmobilizować ich do działania. Ta obserwacja bardzo mi pomogła.

Należy zacząć od tego, że IOI występuje w określonych sytuacjach, które zna każdy. Rzecz w tym, że kobieta może być zainteresowana mimo "braku" symptomów, które odczytujemy. Tak samo jak faceci, laski często chcą wyglądać na pewne siebie. Nie mylmy tu z wulgarnością zachowania i wyglądu. Mówię o tym, że ona nie chce wyjść na zakłopotaną itd. To zresztą bardzo dobrze widać jak mamy standardowe IOI. Ona za wszelką cenę chce mieć odpowiednią mowę ciała (podświadomie), lecz czasem, będąc w stanie "onieśmielenia" zdecydowanie się to nie udaje. Ludzie przeważnie nie umieją opanować tego, z czego przecież większość nie zdaje sobie sprawy.

Portret użytkownika frozenKAI

Zaczepiaj panny nawet jak nie masz zamiaru podrywać :-)

Do wpisu skłoniła mnie już jakiś czas trwająca "znajomość" z pewną fajną kasjerką w banku. Panienka niczego sobie: wysoka, dobrze zbudowana szatynka o zadziornie zadartym nosku Smile
Napisałem znajomość w cudzysłowie, bo tak prywatnie to jej nie znam Smile Nawet nie mam zamiaru pchać tej relacji do przodu, bo nie o to tu chodzi. Panna ma od kilku lat stałego stałego faceta i w miarę ułożone życie, a wokół pełno wolnych kobiet, więc szkoda energii. Jej faceta z resztą poznałem. Prawie(robi różnicę...) tak przystojny jak ja Smile ale jej wybór Smile
Z resztą nie o to tu chodzi...

Znajomość z tą panną jest dla mnie źródłem dobrego humoru ile razy idę do banku Smile Rzucam jakieś flirciarskie lub zabawne teksty, ja mam frajdę, panna się czerwieni i śmieje Smile Z instytucji, która teoretycznie kojarzy się z bezduszną urzędowością wychodzę uśmiechnięty i w dobrym nastroju Smile
A jak się to wszystko zaczęło? Podam Wam parę przykładów naszych kontaktów Smile

Sytuacja nr 1:

Subskrybuje zawartość