
Witam wszystkich po krótkiej przerwie!
Celem mojej dzisiejszej wypowiedzi jest opisanie dalszych moich perypetii. Dziś rano napisała była. Z początku zastanawiałem się po co ale szybko rozwiała moje wątpliwości. Ludzie! Czemu nikt nie obdarzył większości kobiet inteligencją!? Napisała do mnie, że ma problem. Pytam o co chodzi i co się stało. Chodziło jej o innego chłopaka. On chce z nią być ona raczej też ale się boi (zamiast napisać do przyjaciółek pisze z takim czymś do swojego świeżo upieczonego byłego... matko...). No dobra jedziemy dalej. Nie przejąłem się tym jakoś bardzo mocno bo byłem świadom, że z kimś kręci itp. Ogólnie jestem świadomy tego na jakim stopniu jest ich znajomość i stopniowo, z dnia na dzień staram się z tym pogodzić i w ogóle. No cóż spytałem czemu pisze do mnie w tej sprawie. Odpowiedziała, że jestem jej najbliższym facetem i na pewno jej doradzę i pomogę, a poza tym jesteśmy przyjaciółmi. Ostatnią myśl szybko wybiłem jej z głowy i powiedziałem, że przyjaźni między nami nie będzie bo jej kompletnie nie ufam, ale doradzić mogę się postarać. Starałem się być kompletnie obiektywny i powiedziałem jej co myślę i jak będzie prawdopodobnie najlepiej. Oczywiście pisałem na luzie nie dając po sobie nic poznać. Szczerze mówiąc to bardzo się starać nie musiałem.
To był kolejny bodziec do tego by zacząć nowe życie. Uświadomiłem sobie ile dziedzin życia i kontaktów przez nią (no i trochę przez siebie oczywiście) zaniedbałem. Postanowiłem rzecz jasna postarać się je naprawić. Męczą mnie myśli, że teraz wszystko co miałem ja obraca jakiś inny typ. No ale niestety to normalna kolej rzeczy w życiu. To przecież nie M jak Miłość
Z drugiej strony coraz bardziej uświadamiam sobie, że to już nie jest żadna miętka, miłość czy cokolwiek lecz tylko zwyczajne, często spotykane przyzwyczajenie do czegoś/kogoś. A co jest oczywiście jasne, złe przyzwyczajenia należy zwalczać wszystkimi możliwymi sposobami
Tylko czemu najlepszym sposobem wydaje mi się podrywanie kobiet? Dziwne nie? No może nie do końca aż takie dziwne. Kur*a ja im chyba szczerze życzę szczęścia i jestem z tego dumny. Nie da się ukryć, że człowiek najlepiej uczy się na porażkach i jeśli tylko potrafi wyciągać wnioski ze swoich błędów to zostanie on prędzej czy później kowalem swojego losu. Mimo, że moja była kobieta zachowała się wobec mnie okropnie wcale jej tego nie wyrzucałem ani nie byłem nie miły. To też w pewnym sensie mi pomogło bo na tle naszych wspólnych znajomych to nie ja będę postawiony w złym świetle co mnie niezmiernie cieszy 
Podsumowując, panowie, w obliczu porażki użalanie się nad sobą może nas tylko zakopać w mule podczas gdy już jesteśmy na dnie. A tego raczej nie chcemy. Idzie lato, mnóstwo pięknych kobiet będzie się przewijało przed naszymi oczami. Dla świeżo upieczonych singli to szansa na zapomnienie o zmartwieniach i zastąpienie starych bolesnych wspomnień tymi nowymi, wcale nie gorszymi, a wręcz przeciwnie. Więc ruszyć tyłki z domów, akademików, mieszkać i pokazać płci "pięknej" co naprawdę znaczy facet!!! Pozdrawiam 
Odpowiedzi
"Chodziło jej o innego
wt., 2010-05-11 15:53 — Vlodarz"Chodziło jej o innego chłopaka." - wten sposób kobiety zdejmują facetowi spodnie, chwytają za jajka, ciągną w dół, i tną jednym sprawnym pociągnieciem noża.
Niech myśli, że jestem
wt., 2010-05-11 16:07 — DonnieNiech myśli, że jestem pomocny. Myślę, że z czasem sparzy się swoim nowym i niech wtedy sobie przypomni w kim miała oparcie. podkreślam czas przeszły słowa "mieć". Jeśli tak nie będzie to brawo dla niej. Zapomniałem dodać, że oczywiście spytała się o moją nową koleżankę, kim ona jest. Odpowiedziałem krótko, że dziewczyną z która się na razie kilka razy spotkałem. Ja nie zamierzam leżeć bezczynnie i czekać aż jakaś panienka sama do mnie przyjdzie
(Brak tytułu)
wt., 2010-05-11 16:31 — DonniePytasz o to jakie kontakty
wt., 2010-05-11 22:51 — DonniePytasz o to jakie kontakty zaniedbałem? Bo niezbyt mi pasuje wymienianie Ci moich znajomych. Dziedziny życia? Np. koszykówka lub praca jeśli jesteś taki ciekawy. Jeszcze jakieś pytania? Coś mi się wydaję, że wpadłeś na tą stronę z nudów i strzelasz głupimi pytaniami bez żadnego celu koleś. Patrząc po danych z konta moja teza się potwierdza. Więc znajdź sobie lepiej jakieś inne zajęcie. Pzdr.