Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Portret użytkownika Nostradamus

O sobie. Zacząłem patrzeć i dostrzegać.

W sumie powinienem był od tego zacząć, ale dziś postanowiłem coś o sobie napisać. Ma to związek z tym, że każdy dzień przynosi nowe wnioski, które sprawiają, że czuję się bardziej wartościowy w oczach kobiet. Zaraz wytłumaczę dlaczego zaczęło się to dziać tak późno. Ale od początku.

Portret użytkownika franzllang

Kim jesteś i jak masz cel?

Pytanie to dość często zadaję sobie stojąc przed lustrem wieczorem, przed snem. Rano zazwyczaj mam mało czasu na takie tkliwości. "Kim jestem i czego pragnę?".

W sobotę postanowiłem się rozerwać, jak zazwyczaj to bywa, sam. Poszedłem do kina, później na imprezę, na dobry drum'n'bass. I po raz kolejny odczułem potrzebę byciem kimś innym aniżeli PUA. Patrzyłem na dziewczyny, które wywijają ciałem tylko po to, żebyś je zauważył. I w ogóle mnie to nie ruszało.

Kim jestem i czego pragnę - pytanie klucz. Ma to coś wspólnego z afirmacją, a jakże. Wystarczy znaleźć pozytywny epitet dotyczący swojej osoby i określony cel.

n.d.
Portret użytkownika glinx11

Grzeczność a niegrzeczność, czyli czemu PUA to faszysta

Są dwa słowa, które w dzieciństwie słyszał każdy z nas: "bądź grzeczny". Nikt z tym nie dyskutował - bo i po co? To przecież jasne, że należy być grzecznym. Tylko grzeczni mogą do czegoś w życiu dojść - do czegoś, czyli do dobrych ocen. Logika tego rozumowania jest prosta: człowiek grzeczny to człowiek nudny, tchórzliwy, a co za tym idzie - niepopularny. Co człowiek niepopularny ma robić w wolnym czasie, skoro nie ma żadnych kolegów? Odpowiedź jest jasna: siedzieć w domu, gdzie łatwiej go kontrolować i zapędzać do nauki. No i mieć pewność, że nie wpadnie w złowrogie szpony wszelkiego rodzaju używek i - zakazane słowo! - seksu. Nie dziwota później, że dla tego typu jednostek dom jest jedynym azylem, schronieniem przed tym "dzikim i zdemoralizowanym" światem ludzi, którzy nie panikują na widok najmniejszej plamy na spodniach, spędzają czas ze sobą, a nie w samotności, są ciekawymi rozmówcami i dobrymi przyjaciółmi.

Pierwszy wpis.

Cześć,
jestem Adam,mam 18 lat.Z Kobietami różnie było,głównie to po alkoholu sie owierałem,zagadywałem do nich.Niemal wszystkie wartosciowe dziewczyny w moim zyciu poznałem lub poderwałem pod wpływem alkoholu.
    Dwa miesiące temu zerwałem z dziewczyna,czułem ze juz nic dla niej nie znacze.Nie pisalbym o tym,ale popełniłem ogromny bład.Jej przyjaciołka napisala do mnie sma'a ze ona bardzo za mna płacze,teskni itp.Ja głupi pojechałem do niej drugiego dnia,powiedziałem ze nie chciałem zeby tak wyszło i kurwa jak glupi powiedzialem ze ja nadal kocham.Kretynka poczula sie chyba wtedy za pewnie i powiedziala ze zrozumiala ze to nie ma juz sensu i ze nie chce byc ze mna.Z poczatku nie zrobilo to na mnie wrazenia,ale teraz gdy ja widze czuje sie jak jebany frajer.Chciałem sie zemscic,poderwac jej przyjaciółke.Juz prawie mi sie udalo(podobno sie we mnie kiedys kochała,dlatego miałem łatwiej),ale postanowiłem ze nie ją zranie(nie podobała mi się).

Portret użytkownika glinx11

To by było zbyt piękne...

No cóż, jak pewnie niektórzy zauważyli, mój wpis o poznanej na przystanku HB, która dała mi swój telefon, utrzymany był w tonacji neutralno-pesymistycznej, a już na pewno w porównaniu do hurraoptymistycznych komentarzy (za które oczywiście dziękuję) tak życzliwych użytkowników strony podrywaj.org. No niestety, chociaż laska wydawała się autentycznie zainteresowana, wyszło jak z Natalią - jedyną inną dziewczyną, która dała mi swój numer. Sceptycyzm był więc uzasadniony.

City Game

Moj ostatni wpis był trochę zbyt optymistyczny. Nie boję się podchodzić do dziewczyn, ale w klubach. Na mieście cały czas mam kłopot. Polacy są tak zbudowani, że wypada nie mówić do siebie na ulicy. Czasem laska jest zachwycona. Jak jedna panna, która dopiero co wróciła z Hiszpani i mówiła, że to było cudowne że jestem taki otwarty, tam ludzie są tacy u nas nie. Jednak większość traktuję Cie jak dziwaka. Jednak panowie, jest w tym coś ciekawego gdy podchodze w sposób pewny siebie i bardzo direct, to dziewczyna nie traktuję Cię o jakiś świr podwala się na ulicy, tylko o fajny facet podbił. A kty jestem zakłopotany, no to ona traktuję Cie jak świra. 
Sądzę, że kobiety wyczuwają, gdy jesteśmy zakłopotani i myślą o chce zrobić coś złego. A gdy facet zachowuję się na luzie, to dziewczyna wyczuwa oo jest wyluzowany czyli nie chodzi mu o nic złego. Zresztą myślę, że to że w klubie potrafię podbić do każdej a na ulicy mam z tym kłopot to tylko konstrukcja myślowa.

Subskrybuje zawartość