Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blogi

Życie, ciągle jestem ciotą, Sympatia.pl

Cześć,

dawno nie pisałem, więc czas nadrobić zaległości. W mojej sytuacji nie wiele się zmieniło, ciągle jestem sam, ciągle jestem zaprzyjaźniony z renią. Nie potrafię się przełamać i podejść na peronie, w centrum handlowym czy na ulicy do tych wszystkich ślicznych kobiet, które tylko czekają na to, żeby ktoś się nimi zainteresował. Po prostu jeszcze nie potrafię. Jedyne co się w moim życiu zmieniło to moje podejście rzeczywistości. Zapomniałem już o tamtej kobiecie (mimo iż nie tak dawno przespała się ze mną), zauważyłem jak mnie tak naprawdę traktuje. Jestem uśmiechnięty, pozytywnie patrzę na to co się wokół mnie dzieje. Znajoma ostatnio powiedziała, że nie widziała nikogo kto by tak entuzjastycznie podchodził do życia. To chyba dobry znak :) 

Ale w sumie nie po to piszę. Piszę po to żeby podzielić się z wami moimi obserwacjami. Jak już wyżej powiedziałem: jeszcze nie potrafię podejść do kobiety na żywo. Postanowiłem więc założyć konto na Sympatii.

Pierwsze akcje w terenie - Galeria

Witam tak więc razem z Lionfish ustawiliśmy się na wyrywanie. Początek pogadaliśmy no i do dzieła. Chodzimy po galerii i rozglądamy się i myślimy co by tutaj otworzyć. Widzimy aniołka chodzącego z opłatkami - skala 1 ( jakiś pasztet ). Piękna SHB przy jakiejś tam loteri . 2 laski z czapeczkami mikołajek jedna HB 7 druga B 6 Tongue
No to do dzieła narazie tyle Smile
Podchodzę ja na sam początek do SHB :
Ja : Cześć, co można wygrać ?
Ona : Auto, laptopy  ....
Ja : Aha, a co byś powiedziała gdybyś wypełniła kupon ( 2 sek przerwy ) i wygrała byś mnie ?
Ona : Ale jaki kupon ?
Ja podaję jej jakaś tam kartkę która leżała na jej stanowisku i mówię ten
Ona: Ale tutaj nie ma żadnych rubryczek
Ja biorę długopis i piszę tel :     i podaje jej
A ona że nie może go wypełnić.
Chwila rozmowy i mówi żebym może poszedł porozmawiać z innymi.
Ja na to że mam małe wymagania Smile
Heh laską mówi że dobrą mam gadkę.

n.d.
Portret użytkownika Marciano

Byle do przodu ...

No więc nie pisałem od dawno nic. Nie wynika to z tego, że przeczytałem i nic nie robię. Szkoła i robota. Dużo tego mimo, że mam 17 lat. Staram się rozwijać to co tu dostałem jednak nie wszystko od razu jest idealnie. Mimo to taki blog to ciekawy pomysł. Już nie tylko po to, żeby się chwalić ale by po prostu to napisać i widzieć, czarno na białym, swój progres.

Zacznijmy od mniejszych akcji. W szkole jak zawsze nadarzy się okazja odzywam się do kompletnie nieznanych dziewczyn. W pamięci zapadła mi jedna, HB 7 i jej dwie koleżanki plus jacyś goście z jej klasy. Przysiadłem się tam bo znałem jednego z nich i razem ze swoimi kumplami gramy w karty. No trochę z nią gadałem, mały neg. Jednak nic poza tym. Nawet potem nie raczy "cześć" rzucić, ja również. Mimo to często mogę złapać jej wzrok. Nie zależy mi w sumie, zagadałem czyli cel zaliczony. Podobnych akcji było kilka i już nie pamiętam ich wszystkich. 

Portret użytkownika Sick Puppie

Bądź prawdziwym drapieżnikiem, kotem, tygrysem... byle nie myszą, ani psem na smyczy

Nooo minęło 20 parę dni od mojego ostatniego wpisu.

Jak może niektórzy pamiętają, moja była chciała wrócić do mnie, podczas gdy spotykałem się z hb9. Spotykałem się z obiema przez pewien czas. Hb9 okazała się nudna i nie zainteresowała mnie po kolejnych spotkaniach, nie była tym czego szukałem. W tym czasie była mocno starała się o odzyskanie moich względów, sporo cierpkich słów w jej stronę padło ode mnie, ale nic obraźliwego. I to nie raz. Wszystkie sprawdziany wytrzymałości i udowodnienia że jej zależy przeszła pozytywnie. Push & pull na byłych działa doskonale, chłodnik również. Nie żałuję że spotykam się znowu z nią, z tego co widzę ona też tego nie żałuje. Jej zachowanie zmieniło się mocno.

Dziś rozmawiając z nią na gg, przyszła mi do główy myśl obrazująca sytuację gdy związek ludzi się rozpada z powodu "niewiadomego".

Schematyczność jak i bliższe relacje z kobietami, pisane wierszem

Schematyczność
Jeden z najczęstszych błędów laika
Jak myślisz
Dziewczyna woli  na biegunach, czy galopującego konika?

Ograniczając się do zawartej na stronie wiedzy
Zapominasz włożyć w to serce
Jedziesz na autopilocie, nie wiesz iż tracisz u niej wielce
Żyjąc w radosnej niewiedzy.

Powiedziała x, odpowiesz y
Skoro każdy tak robi, dlaczego również i Ty?
Na siłe próbujesz ukazać wartość, którą masz na własność
Bezmyślnie, nie zmieścisz się w jej szparki ciasność

Dziewczyna płacze, żali Ci się srodze
Próbuje zaufać, to nie takie proste
"odbijasz ten shit test" mówiąc o twej cudownej, lewej nodze
O której marzy każda dziewczyna.

Robisz z siebie nagrodę, jak mówi Księga
Zamiast nagrody, jest nienaturalna lebięga
Olejesz ją, zranisz, dziewczyna ma dość
zamiast przeprosić, robisz jak piszę - dajesz jej w kość
Choć serce przeciwne, rozum ma na nie zacisz

Portret użytkownika peper

Historii ciąg dalszy

Sądzę, że żeby w pełni zrozumieć sens sytuacji, należy przeczytać mój poprzedni blog pt. Pierwsza randka, akcja w kawiarni

Więc po prawie miesiącu po ostatnim wpisie, napiszę dalsze części historii o mnie i dziewczynie, którą od kilku blogów nazywam "U" - wiem, że jest tak, że ciągle wszystko wałkuje z jedną dziewczyną, ale szczerze mówiąc mało mam okazji w wieku 16 lat w środku roku szkolnego spotykać fajne laski mniej więcej w moim wieku, akurat w okolicznościach sprzyjających zagadaniu. Ale przejdźmy do rzeczy:

3,5 tygodnia temu, po pierwszej randce z U w kawiarni, jedyne czego żałowałem, to, że nie zakończyłem spotkania pocałunkiem ( bo efekt myślę zrobiłem bardzo dobry ) - ale oczywiście wiedza z tej strony nie idzie na marne i postanowiłem obrócić to na swoją korzyść i sprawić, żeby nasz pierwszy pocałunek odbył się w wyjątkowych okolicznościach...

Subskrybuje zawartość